Gromnice straciły dziś trochę na znaczeniu. Po pierwsze - ludzie wymyślili piorunochrony; po drugie - wilki prawie całkowicie wyginęły z naszych lasów. Niemniej w Święto Ofiarowania Pańskiego, które siłą
tradycji nazywamy dniem Matki Bożej Gromnicznej, święcimy w kościołach świece, których płomieniem w niektórych domach kreśli się znak Chrystusa widoczny później na suficie lub odrzwiach jako okopcony
krzyżyk. Święto Ofiarowania Pańskiego jest jednym z piękniejszych akordów liturgii światła, która rozpoczyna się Wigilią Bożego Narodzenia a kończy Wigilią Paschalną.
Naukowcy twierdzą, że światło odgrywa ważną rolę w zachowaniu zdrowia i równowagi psychicznej. Bez światła grozi nam nie tylko ślepota, ale i głęboka depresja, prowadząca w skrajnych przypadkach nawet
do śmierci. Dlatego jest czymś zupełnie normalnym, że światło stało się w ludzkiej kulturze elementem obrzędowości religijnej, urosło do rangi symbolu. Często przecież w naszych domach i świątyniach zapalamy
światło nie ze względu na zapadający zmrok, ale dla pokreślenia rangi chwili: w kościele podczas sprawowania liturgii; w domach przy świątecznym posiłku.
W Piśmie Świętym oddzielenie światła od ciemności ukazane jest jako pierwszy akt Boga w dziele stworzenia świata. Gdy natomiast historia zbawienia dobiegnie kresu, w niebieskim Jeruzalem - jak podaje
Apokalipsa - nie potrzeba będzie słońca ani księżyca, bo sam Chrystus będzie światłem zbawionych. Światło jest w
Biblii jednym z atrybutów chwały Bożej. Wspaniałość Boga jest w natchnionych strofach podobna do światła. W psalmach światło jest "szatą, którą się Bóg przyodziewa". Każdemu objawieniu się Boga towarzyszy
niezwykły blask, którego ludzkie oczy nie mogą przyjąć.
List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.
Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.