Reklama

„Dziołcha, do roboty”

Słowa Beaty Szydło na zakończenie konwencji PiS-u: „Dziołcha, nie godej tyla, ino do roboty” zrobiły większe wrażenie niż otoczenie prawie 200 ekspertów, z którymi wystąpiła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polacy chcą zmian, co pokazały niedawne wybory prezydenckie i co pokazują wyniki sondaży wyborczych, regularnie dające opozycyjnemu PiS-owi dużą przewagę nad rządzącą PO. Ale partia Jarosława Kaczyńskiego wygląda, jakby nie zamierzała odpuszczać i tylko czekać na jesienne wybory, w których skazana jest na sukces. Licho nie śpi, konkurencyjna PO i jej p.o. liderka premier Ewa Kopacz nie zasypia gruszek w popiele. A w każdym razie próbuje tego nie robić.

Konwencja programowa PiS-u oraz ugrupowań współpracujących z nim, zorganizowana z programowym rozmachem w Katowicach, musiała się spotkać z próbą odpowiedzi. Odpowiedź sprowadzała się do podróżowania Ewy Kopacz po kraju pociągiem (samolot czekał w odwodzie), dezawuowaniu zapowiedzi PiS-u, stawianiu pytania: A skąd my na to wszystko weźmiemy? i ostrzegania P.T. wyborców przed stworzeniem w Polsce drugiej nie Japonii, nie Irlandii, lecz Grecji, do czego, według oceny PO, zmierzają zapowiedzi liderów PiS-u.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Taki jest i będzie przekaz PO: może nam nie wszystko wyszło, może nawet były jakieś afery, ktoś tam coś nakradł, ale PiS chce nam nad Wisłą, Odrą i Notecią zafundować krach, z którym Grecja nie daje sobie rady.

Reklama

– Ostatnia kampania prezydencka pełna była obietnic. To była trochę trampolina do sukcesu, ale trampolina bardzo nieprawdziwa – mówiła nadaktywna w ostatnich dniach Ewa Kopacz. Szefowa rządu nie ma wątpliwości, że lider PiS-u Jarosław Kaczyński, prezydent elekt Andrzej Duda, kandydatka na premiera Beata Szydło i cały PiS nie są w stanie spełnić obietnic złożonych w czasie kampanii prezydenckiej.

– Obietnice, które składał prezydent elekt, właściwie nie mogły być przelicytowane przez nikogo z odpowiedzialnych ekonomistów. Dzisiaj w tej kampanii nie chcę się licytować z PiS-em na obietnice bez pokrycia – powiedziała Ewa Kopacz.

Propozycje PiS-u, w tym dodatek 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko, podniesienie kwoty wolnej od podatku, obniżenie wieku emerytalnego, a także obniżenie podatku VAT do 22 proc. premier Kopacz ocenia jako nierealne. Odpowiedzią ma być zapowiadane na początek września przedstawienie programu PO.

2015-07-07 11:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bangladesz: ponad tysiąc chrztów rocznie w Dinajpurze

2026-07-17 16:54

[ TEMATY ]

chrzest

Bangladesz

@Vatican Media

Ponad tysiąc osób przyjmuje co roku chrzest w diecezji Dinajpur na północnym zachodzie Bangladeszu. Kościół rozwija się tam przede wszystkim wśród rdzennych ludów Santal i Orao, a niemal każdego roku powstaje nowa parafia. „Nadzieja Kościoła w Bangladeszu jest w rdzennej ludności” – mówi Agencji Fides bp Sebastian Tudu.

Diecezja Dinajpur liczy około 100 tys. katolików wśród 18 mln mieszkańców. Zdecydowana większość wiernych należy do ludów rdzennych. W ponad 30 parafiach i licznych stacjach misyjnych pracują kapłani, siostry zakonne i katechiści.
CZYTAJ DALEJ

Były dyrektor Muzeum Rodziny Ulmów pokieruje Instytutem Pamięci Narodowej

2026-07-17 14:03

[ TEMATY ]

Instytut Pamięci Narodowej

Dr Mateusz Szpytma

PAP/Marcin Obara

Historyk, obecny zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma został w piątek wybrany przez Sejm na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Za jego kandydaturą głosowało 226 posłów, 194 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.
CZYTAJ DALEJ

Kolbuszowa: Ksiądz, który ratuje... jerzyki

2026-07-17 21:08

[ TEMATY ]

ksiądz

zrzut ekranu/"PnŚ"

Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.

Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję