Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 30/2015, str. 8

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Suplikacje

Polsko-ukraińskie błaganie o pokój

Nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Thomas Edward Gullickson gościł 8 lipca br. na Jasnej Górze. Przybył do sanktuarium na zaproszenie o. Arnolda Chrapkowskiego – generała Zakonu Paulinów i o. Mariana Waligóry – przeora Jasnej Góry. Na zakończenie Mszy św., sprawowanej w języku łacińskim, zostały odśpiewane suplikacje, czyli modlitwy o charakterze błagalnym, o pokój na świecie, szczególnie na Ukrainie, oraz w intencji prześladowanych chrześcijan. Abp Gullickson zwrócił uwagę na solidarność z Ukrainą wielu grup Caritas w Europie, licznych konferencji episkopatów, które pomagają ekonomicznie uchodźcom z terenów objętych wojną na wschodzie Ukrainy. Wyraził wdzięczność za codzienną modlitwę błagalną podjętą w jasnogórskim sanktuarium przez wstawiennictwo Matki Bożej w intencji Ukrainy, o pokój w Europie i na całym świecie.

Nuncjuszowi towarzyszyli: dr George Weigel – amerykański pisarz, działacz polityczny i społeczny oraz prof. dr hab. Piotr Malecki z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

90-Lecie Apostolstwa Chorych

Pielgrzymka chorych, niepełnosprawnych i starszych

Reklama

Już po raz 50. na Jasnej Górze 6 lipca br. odbyła się Ogólnopolska Pielgrzymka Osób Chorych, Niepełnosprawnych i Starszych. W tym roku była ona dziękczynieniem za 90 lat istnienia Apostolstwa Chorych w świecie. Mszy św. dla pątników przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Adam Wodarczyk. – Kiedy patrzymy na największą ofiarę Jezusa, na tajemnicę krzyża, uświadamiamy sobie, że w tym doświadczeniu słabości, cierpienia i w końcu śmierci jest źródło naszego uzdrowienia z tego, co jest największą słabością człowieka: z grzechu, z niewoli szatana, który zamyka nas na doświadczenie żywego Boga – mówił bp Wodarczyk. Uczestnicy pielgrzymki odprawili na wałach Drogę Krzyżową. Pielgrzymkę zakończyło nabożeństwo lurdzkie połączone z indywidualnym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem w Kaplicy Matki Bożej.

Apostolstwo Chorych zatwierdził Pius XI 12 sierpnia 1934 r. i nazwał je „unio pia”, czyli pobożnym stowarzyszeniem. Jego założycielem był ks. dr Michał Rękas.

Anioł z Gargano na Jasnej Górze

W dniach 6-7 lipca br. Jasną Górę nawiedziła figura św. Michała Archanioła z Gargano. Przy niej sprawowana była Msza św. w ramach trwającego wtedy w sanktuarium europejskiego spotkania egzorcystów, towarzyszyła ona także nocnemu czuwaniu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, prowadzonemu przez Bractwo św. Michała Archanioła. Przy niej odbywały się też adoracje św. Michała Archanioła oraz Msze św. z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie z nałogów za przyczyną św. Michała Archanioła, a także modlitwy wstawiennicze przed Najświętszym Sakramentem. Nawiedzenie zostało zwieńczone prowadzonym przez księży michalitów Apelem Jasnogórskim. Figura powstała w 1507 r. Jej twórcą jest rzeźbiarz Andrea Contucci, zwany Sansovino. Pomysłodawcą powstania figury był kard. Antonio z Monte San Savino. Kopia rzeźby ukazuje księcia wojsk niebieskich w stroju rzymskiego legionisty. Pod jego stopami leży pokonany szatan.

Krótko

11 lipca przybyła 16. Pielgrzymka Konna z Zarąb Kościelnych na Mazowszu. 32 kawalerzystów spędziło w siodle 11 dni, pokonując trasę ok. 400 km. Dowódcą pielgrzymki był ks. kan. st. wachmistrz Andrzej Dmochowski, proboszcz parafii Zaręby Kościelne. Eucharystii na Szczycie przewodniczył bp Tadeusz Bronakowski z Łomży. Kawalerzystów witał o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan Żołnierzy Niepodległości.

15 lipca, na święto Matki Bożej Szkaplerznej, przypadające 16 lipca, przybyły dwie archidiecezjalne pielgrzymki: 35. Przemyska (1 tys. 300 osób) i 81. Poznańska (1 tys. 739 osób).

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2015-07-21 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Léon Harmel – przemysłowiec, który wyprzedził swoją epokę

2026-08-27 19:11

[ TEMATY ]

wystawa

Rimini

@Vatican Media

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini, odbywającego się w dniach 21–26 sierpnia, przybliżyła postać francuskiego przemysłowca, który w drugiej połowie XIX w. uczynił z chrześcijańskiej nauki społecznej konkretną zasadę zarządzania przedsiębiorstwem. Jego doświadczenie przyczyniło się do rozwoju refleksji społecznej w okresie pontyfikatu Leona XIII i pozostaje zaskakująco aktualne.

„Gdyby ówcześni katoliccy przemysłowcy, zamiast albo oprócz fundowania dzwonnic czy ławek do kościołów, potraktowali encyklikę poważnie, być może relacja między Kościołem a powszechną mentalnością wyglądałaby zupełnie inaczej” – tak ks. Luigi Giussani mówił o encyklice „Rerum Novarum” podczas wykładu na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie. Nie mogło w nim zabraknąć również wzmianki o Léonie Harmelu – francuskim przedsiębiorcy żyjącym na przełomie XIX i XX w., który uczynił z nauki społecznej Kościoła zasadę swojego życia i kompas, którym kierował się w zarządzaniu przedsiębiorstwem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję