Reklama

Niedziela Małopolska

Libiąż

Być jak Helenka

- Trzy pomniki miłości – żłóbek, krzyż i ołtarz – zjednoczyły się w jej sercu, przepełnionym wiarą i miłością, bezcennymi darami, które jako wolontariuszka misyjna starała się nieść aż po krańce ziemi - o Słudze Bożej Helenie Kmieć w 9. rocznicę jej śmierci mówił ks. Franciszek Ślusarczyk. Eucharystii przewodniczył bp Jan Zając.

2026-01-26 22:49

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchody rocznicy śmierci Sługi Bożej Heleny Kmieć rozpoczęły się na libiąskim cmentarzu, przy grobie kandydatki na ołtarze. Kontynuacją modlitwy o jej rychłą beatyfikację, była Msza św. w kościele św. Barbary, której przewodniczył bp Jan Zając.

Na początku proboszcz parafii, ks. Stanisław Makowski powitał zebranych. – Zmartwychwstały Pan przekazuje nam najwspanialszy dar od Ojca, który jest w niebie: dar Bożego pokoju. Otwierajmy nasze umysły i serca na przyjęcie tego wspaniałego daru – powiedział bp Zając.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii ks. Franciszek Ślusarczyk wskazał na trzy pomniki Bożej miłości, wymienione przez św. Józefa Sebastiana Pelczara: żłóbek, krzyż i ołtarz. Przypominał, że dziewięć lat temu w tej świątyni rodzina kandydatki na ołtarze dziękowała za miłość Boga do całej ludzkości i za 90 lat życia babci Józefy. Wspomniał, że Helenka śpiewała wtedy psalm, dziękując Bogu za swoich bliskich, przy których mogła dojrzewać w blasku Bożej i ludzkiej miłości. – Moi kochani, dziś już z całym Kościołem chcemy Bogu podziękować za każdą dobrą rodzinę, w której przekazywany jest bezcenny dar życia, rozwijany jest systematycznie skarb wiary, pielęgnowana jest wzajemna miłość i troska o rozwój wszystkich otrzymanych od Boga talentów – mówił i nawiązał do słów św. Jana Pawła II, który w Wadowicach dziękował za swoją rodzinę i miłość najbliższych.

Reklama

Wspominając Eucharystię sprzed dziewięciu lat, kaznodzieja przypomniał, że w kilka tygodni później Sługa Boża Helena poniosła śmierć w odległej Boliwii. Zauważył, że przed tym tragicznym wydarzeniem dziewczyna przyjęła podczas wieczornej Mszy św. komunię, która stała się dla niej wiatykiem. – Trzy pomniki miłości – żłóbek, krzyż i ołtarz – zjednoczyły się w jej sercu, przepełnionym wiarą i miłością, bezcennymi darami, które jako wolontariuszka misyjna starała się nieść aż po krańce ziemi – wskazał – Ufamy, że podczas trwającego procesu beatyfikacyjnego poznamy wiele pięknych historii, w których tutejsza rodaczka kontynuuje podjętą przed laty podróż po miłość – dodał ks. Franciszek Ślusarczyk.

Podkreślił, że to Chrystus leczy wszelkie choroby, przywracając nadzieję jak troskliwy lekarz. – Do tej lekarskiej posługi wzywa także uczniów, by pójść za Nim. Na świecie panuje wielka epidemia obojętności, egoizmu i duchowego zagubienia. Epidemia, która odbiera ludziom nadzieję, rujnuje ich serca i napełnia bojaźnią o przyszłość – przyznał i przywołując słowa psalmu, stwierdził, że nadzieję daje żywa wiara.

Reklama

Przywołał historię rodziców, którzy nie zdecydowali się na aborcję dziecka, u którego lekarze przewidywali wadę genetyczną. – W momencie próby, zaufali Bogu. I dziś są zupełnie innymi, szczęśliwymi ludźmi z dzieckiem, które bardzo kochają. Olga i Paweł pokazują, jak pięknie może wyglądać życie, gdy nie ulegnie się wobec lęku, który przychodzi w sposób czasem bardzo niespodziewany – mówił i zauważył, że także Sługa Boża podczas swoich misji także tuliła do serca dzieci, często zaniedbane, ale poszukujące miłości. – Helenka wiedziała, że najgroźniejsze rany i pęknięcia są zawsze w sercu człowieka, jeśli oddali się od Boga, porzuci Jego przykazanie, zamknie sobie drogę do Bożej miłości – zaznaczył. – Dlatego Jezus nie przestaje nadal głosić Dobrej Nowiny i objawia nam swoją miłość, właśnie przez żłóbek, krzyż i ołtarz, który nas gromadzi jak jedną Bożą Rodzinę. Dlatego moi drodzy i my jako uczniowie tego samego Jezusa, możemy również być dla innych – tak jak Helenka – apostołami miłości i nadziei – dodał.

Przed błogosławieństwem postulator procesu beatyfikacyjnego, ks. Paweł Wróbel SDS zaprezentował jego dotychczasowy przebieg. Od czasu oficjalnego rozpoczęcia na etapie diecezjalnym 10 maja 2024 roku trybunał powołany przez arcybiskupa prowadzi przesłuchania świadków. Zgłoszonych zostało ich wiele, co wynika z młodego wieku Heleny oraz szerokiego kręgu osób, które ją znały. Przesłuchania odbywają się według procedur określonych w prawie kanonicznym. Ks. Paweł Wróbel SDS zapowiedział, że ta część procesu jeszcze potrwa i poprosił o modlitwę w tej intencji.

Przypomniał także, że równolegle prowadzona jest promocja pamięci i prywatnego kultu Sługi Bożej, co stanowi stały element procesu beatyfikacyjnego i jest zadaniem Kościoła lokalnego. Regularne modlitwy odbywają się m.in. w rodzinnej parafii Heleny Kmieć, a działania te wspierają także wspólnoty parafialne, zgromadzenia zakonne, Fundacja im. Heleny Kmieć oraz osoby indywidualne. Do biura postulatorskiego napływają informacje o licznych łaskach przypisywanych jej wstawiennictwu, ale do beatyfikacji konieczne będzie potwierdzenie cudu, który musi mieć miejsce po jej śmierci. Postulator podkreślił, że ostateczna decyzja w sprawie beatyfikacji Sługi Bożej należy do samego Pana Boga.

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg kocha nas za nic, na zawsze i mądrze

2026-02-23 12:22

[ TEMATY ]

rekolekcje

ks. Marek Dziewiecki

Mat.prasowy

W drugiej konferencji rekolekcji wielkopostnych ks. Marek Dziewiecki zaprasza do głębszego odkrycia, w jaki sposób Bóg kocha każdego z nas. To refleksja nad miłością, która jest „za nic”, na zawsze i zawsze mądra. Autor pokazuje, że nie wystarczy wiedzieć, iż Bóg kocha — warto odkryć konkretny sposób tej miłości, by umieć ją przyjąć i naśladować.

W świetle Ewangelii usłyszymy, jak Jezus inaczej odnosił się do szlachetnych, błądzących, krzywdzicieli i tych, którzy kochali najbardziej. To konferencja, która pomaga uporządkować myślenie o miłości — wobec siebie i innych.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: co druga świątynia w diecezji Leiria-Fatima uszkodzona przez orkany

2026-02-23 17:58

[ TEMATY ]

Fatima

Adobe Stock

Co druga świątynia na terenie diecezji Leiria-Fatima, na środkowym zachodzie Portugalii została w jakiejś formie uszkodzona w następstwie przechodzących od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski orkanów. Według portugalskich władz kościelnych większość zniszczeń dotyczy kościołów i kaplic, które straciły w następstwie huraganowych wiatrów dach, okna lub z powodu intensywnych opadów deszczu zostały zalane wodą. Wśród obiektów sakralnych, które ucierpiały na skutek żywiołu są m.in. obiekty znajdujące się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Według tamtejszego rektoratu łączne straty spowodowane żywiołem przekroczyły tam wartość 2 mln euro.

Przechodzące sukcesywnie od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski wichury i powodzie spowodowały nienotowane od ponad pół wieku w Portugalii szkody. W efekcie kataklizmu śmierć poniosło 19 osób, w tym szczególnie w położonym na środkowym zachodzie kraju dystrykcie Leiria. Rząd premiera Luisa Montenegro szacuje szkody wyrządzone przez orkany, szczególnie przez sztormy Katrin i Leonardo, na ponad 5,5 mld euro. Z szacunków organizacji branżowych oraz samorządów wynika jednak, że mogą być one większe. Zdaniem ministra gospodarki Manuela Castro Almeidy same tylko straty wyrządzone na terenach należących do podmiotów gospodarczych wyniosły blisko 1 mld euro, co potwierdzają towarzystwa ubezpieczeniowe.
CZYTAJ DALEJ

500 dni do Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-02-23 22:48

Ignacy Gołas

Młodzież podczas spotkania

Młodzież podczas spotkania

O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.

Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję