Reklama

Do Aleksandry

Modlitwa i praca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szanowna Pani Aleksandro!

Piszę do Pani w związku z listem pani Barbary, opublikowanym w „Niedzieli”. Pomyślałam sobie, że mogłabym udzielić pomocy tej Pani, aby nie głodowała. W zamian za to byłaby zmuszona do pomocy w moim niewielkim gospodarstwie ekologicznym, które wraz z siostrą odziedziczyłyśmy po rodzicach. Moja siostra ze względu na stan zdrowia nie uczestniczy w żadnych pracach. Na placu boju jestem sama. Mieszkam tutaj już piąty rok. I ratuję, jak mogę, to rodzinne dziedzictwo. Mieszkanie w mieście wynajmuję na zasadzie zawartej umowy i odprowadzam podatek do urzędu skarbowego. Mając 1600 zł emerytury, nie utrzymałabym tego mieszkania i „handlowałabym” głodem. Obecnie mogę utrzymać jedną i drugą nieruchomość, chociaż mam już 79. rok życia. O chorobach nie myślę, bo pracy mam dużo, i to zawsze na wczoraj. Stosuję benedyktyńską regułę „modlitwa i praca”. Żebym mogła tutaj jako tako zamieszkać, musiałam wziąć dwie pożyczki. W moim gospodarstwie miałam już kury, kaczkogęsi, indyki, gęsi i ostatnio 6 owiec. Jak Pan Bóg da doczekać do wiosny, to może będą cielęta albo krówka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jadwiga

Reklama

Publikujemy ten list, aby wszyscy przeczytali o tej dzielnej kobiecie, która nie poprzestaje na emeryturze, na rozwiązywaniu krzyżówek, na plotkach z sąsiadkami i serialach w TV, ale nadal stara się pracować na tym, co jej los przyniósł. To właśnie takie drzewa umierają – stojąc...

Po przeczytaniu tego mojego komentarza ktoś pewnie nazwie mnie zgryźliwą tetryczką. A niech tam!

Aleksandra

2015-10-07 08:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Ktoś oddał za ciebie życie w ten sposób

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Episkopat.pl

Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników… „Człowiek z miasteczka Nazaret, sprawca tego wszystkiego, nie był duchem. Jego ciało rozpięte na drzewie hańby naprawdę cierpiało męczarnie, o czym co dzień próbujemy zapomnieć” – pisał Czesław Miłosz w wierszu "Karawele".

Skazańca przybijano do krzyża w pozycji całkowicie nienaturalnej i niemożliwej do utrzymania z anatomicznego punktu widzenia. W pierwszych minutach wiszenia na krzyżu cały ciężar jego ciała spoczywał na mięśniach ud nóg zgiętych pod kątem około 45 stopni. Z powodu bólu oparcie się na przebitych stopach było praktycznie niemożliwe na dłużej niż kilka niepewnych chwil. Po kilku minutach występowały więc silne skurcze ud i łydek, a następnie, z powodu osłabienia mięśni kończyn dolnych, ciężar ciała przenosił się na barki, ramiona i nadgarstki – oczywiście niezdolne dłużej udźwignąć ciężaru całego ciała. Te więc ciągu kolejnych kilku minut ulegały one wyłamaniu ze stawów. Przez to kończyny górne wydłużały się o około 20 centymetrów. Teraz zaczynała się właściwa tortura.
CZYTAJ DALEJ

Episkopat podsumowuje Zebranie Plenarne. Zobacz pełny komunikat po 3-dniowych obradach

2026-06-10 18:05

[ TEMATY ]

podsumowanie

Konferencja Episkopatu Polski

405. Zebranie Plenarne

BP KEP

405. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski

405. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski

Recepcja w Polsce posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, katecheza parafialna, dalsze prace związane z Komisją niezależnych ekspertów, a także lekcje religii w szkole i edukacja zdrowotna – to główne tematy 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które miało miejsce od 8 do 10 czerwca 2026 roku w Łomży.

Miejscem 405. Zebrania Plenarnego KEP była Łomża z uwagi na 100-lecie utworzenia diecezji łomżyńskiej.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Barcelonie: Chrześcijanin ma kochać bezinteresownie

2026-06-10 20:23

[ TEMATY ]

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Papież Leon XIV w Barcelonie

Papież Leon XIV w Barcelonie

Chrześcijanin ma być nie tylko dobry i życzliwy, ale także współczujący, zdolny kochać bezinteresownie i szukać dobra innych – mówił Leon XIV podczas spotkania z diecezjalnymi organizacjami charytatywnymi w Barcelonie. Papież podkreślił, że w czasie, gdy zanika poczucie świętej godności człowieka, Kościół ma zbliżać się do ran i potrzeb najmniejszych.

Spotkanie odbyło się w kościele św. Augustyna w dzielnicy Raval, gdzie szczególnie widoczne są problemy związane z ubóstwem, migracją i wykluczeniem. Świątynia, znana jako „katedra ubogich”, od lat jest związana z życiem tej części miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję