„Właściwy człowiek na właściwym miejscu” mówi się czasem o kimś, kto wypełniając pewną rolę, robi to dobrze, bo ma ku temu predyspozycje, jest gorliwy i sumienny, a pełnienie tej roli daje temu człowiekowi satysfakcję i szczęście.
Jakie role życiowe pełnimy? Te oczywiste to bycie małżonkiem, rodzicem, pracownikiem, dzieckiem, uczniem, ale też kapłanem albo siostrą zakonną. W te role wpisane są pewne szczególne wymagania, bo nagle mężowi czy żonie przyszło zmierzyć się z chorobą współmałżonka, rodzice muszą podjąć wszelkie starania, by wyciągnąć dziecko z uzależnienia, a osoba duchowna staje wobec kryzysu wiary. Pryska mydlana bańka ideałów, przychodzi rzeczywistość. Trudności często nas przerastają. Niemniej pewnie każdy mógłby podać wiele przykładów osób, które w tych najtrudniejszych chwilach odnalazły siebie i swoje powołanie. Wśród nich często znajdują się osoby chore. Nie mogą spełniać tych oczywistych ról, bo uniemożliwia im to choroba. Za to jednak stanowią zaplecze duchowe swoich bliskich, bo właśnie za nich oddają Bogu swoje cierpienie i za nich modlą się godzinami. Są w tym gorliwi i sumienni, bo miłość pomaga im się spełniać.
Widniejące wyżej słowa bp. Romana zostały umieszczone na jego oficjalnym profilu w jednym ze społecznościowych portali, w czasie, gdy głosił nauki rekolekcyjne dla pierwszej grupy kapłanów zgromadzonych w zakopiańskiej „Księżówce”. W ten sposób realizowany jest pomysł wspólnych rekolekcji biskupa i prezbiterium bielsko-żywieckiego Kościoła. Kolejne dwie grupy będą przeżywać rekolekcje w listopadzie w Szczyrku. Dla jednej nauki głosić będzie bp Roman Pindel, dla drugiej bp Edward Dajczak. Oprócz tego kapłani zobligowani są do uczestnictwa w dniach skupienia organizowanych dwa razy w roku w różnych ośrodkach naszej diecezji.
Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
- Nie wystarczy spotkać Jezusa. Trzeba się u Niego wyspowiadać - mówił kard. Konrad Krajewski podczas czwartkowej Eucharystii w łódzkiej katedrze. Metropolita łódzki wskazał, że prawdziwe spotkanie z Chrystusem dokonuje się także w sakramencie pojednania, w którym człowiek otrzymuje przebaczenie i pokój.
W czwartkowy poranek w Bazylice Archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi Mszy św. przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. W Eucharystii uczestniczyli wychowawcy i wykładowcy Wyższych Seminariów Duchownych w Łodzi, pracownicy Kurii Metropolitalnej Łódzkiej oraz duchowni posługujący w łódzkiej katedrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.