Wciągu nieco ponad miesiąca w diecezji toruńskiej odbyły się aż trzy konsekracje kościołów. O dwóch już pisaliśmy, dzisiaj publikujemy relację z trzeciej, która odbyła się w Kończewicach. Biskup Andrzej mówił podczas niej m.in., że świątynia jest darem, bo otwiera na więzi międzyludzkie. Tego otwarcia się dzisiaj szczególnie potrzeba, bo „relacje między ludźmi bardzo osłabły”.
Żyjemy na portalach społecznościowych, spotykamy się w e-mailach i SMS-ach. Czy to prawdziwe życie i prawdziwe spotkania? Kościół ewangelizuje na różne sposoby i wbrew niektórym zarzucającym mu przestarzałość poglądów, wchodzi również w rzeczywistość wirtualną w myśl zasady, że gdzie nie ma miejsca dla Boga, tam nie ma miejsca dla człowieka. Niemniej Jezus nie czeka na posty, e-maile czy SMS-y. On pragnie prawdziwego życia w nas i prawdziwego spotkania z nami. A to dokonuje się w świątyni, w której nie inaczej jak przez ludzkie, kapłańskie ręce, chleb staje się Ciałem, a wino Krwią, by nasze serca żyły prawdziwie. Jeśli jest w tobie takie życie, to i na spotkanie z drugim człowiekiem znajdziesz czas, chęć i odwagę. Na prawdziwe spotkanie, w realu, twarzą w twarz.
Czy Polakom wystarczy sił, aby iść pod prąd i wobec coraz bardziej zateizowanych, zmaterializowanych i często wynaturzonych społeczności świadczyć o tym, że światem rządzi Bóg... Polska ma wielką rolę do spełnienia w związku z szerzącą się kulturą śmierci. Ostatnio dotarł do nas mocny głos papieża Franciszka, który porównał aborcję eugeniczną, czyli dokonywaną z powodu chorób i wad płodu, do zbrodni nazistów. „W zeszłym stuleciu cały świat był zgorszony tym, co robili naziści, by doprowadzić do czystości rasy. Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach” – powiedział Ojciec Święty. Zabijanie chorego dziecka, aby zapewnić sobie spokojne życie, papież Franciszek nazwał dzieciobójstwem.
„Co wam po moich konkretach, jeśli będziecie widzieli gołym okiem, że niczego nie przeprowadzę” – mówił podczas kampanii parlamentarnej w 2023 roku, na spotkaniu we Włocławku, Donald Tusk. Chyba mało kto z zachwyconych słuchaczy zdawał sobie wtedy sprawę, jak wielka była to w istocie samokrytyka.
Słuchanie wypowiedzi obecnego premiera z czasu, gdy jako lider opozycji namawiał Polaków, by uczynili go szefem rządu, przypomina dziś podróż w czasie. Trochę jakby szukać trybuna, który potrafiłby celnie podsumować rządową propagandę, chaos informacyjny wokół ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, przejmowanie mediów publicznych, siłowe przejmowanie instytucji czy spór z częścią środowiska sędziowskiego. A potem nagle odkryć, że najlepiej zrobi to… sam Donald Tusk. Ten sprzed dwóch i pół lat.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.