Wzrasta opór materii w sprawie zapowiadanego przez szefa PO skrętu partii w prawo. Co rusz kolejni politycy partii miłości kręcą nosem na zamiary partyjnej wierchuszki. Wygląda na to, że Schetyna nie da rady zmienić oblicza partii, bo ster się zaciął.
Czy ubłaga wodza?
Jeden z wyrzuconych niedawno członków PO – Jacek Protasiewicz nie może się nadal pogodzić z tą decyzją. Nie złożył broni i od decyzji kierownictwa się odwołał. Liczy na łaskawe serce kolegów sądu koleżeńskiego. Znając „sympatię” Grzegorza Schetyny do jego skromnej osoby, to nawet gdyby Protasiewicz włożył wór pokutny, posypał głowę popiołem i ucałował stopy wodza, i tak nic nie wskóra.
Dawno nie pisaliśmy w tym miejscu nic o liderze .Nowoczesnej Ryszardzie Petru i nadal nic nie będziemy pisać. Główny bohater internetowych memów po prostu zapadł się pod ziemię. Pewnie żyje za siedmioma górami i siedmioma lasami. Jak w bajce.
Brak komfortu wśród celebrytów
Sporej części naszych celebrytów nie podoba się program 500+. Wiedzą też, na co poszła kasa. Na wakacyjny wypoczynek. Zwykli Polacy pojechali nad Bałtyk i naszym celebrytom zrobiło się nad polskim morzem duszno: stało się za głośno, zbyt tłumnie i zbyt plebejsko. Wcale nie wątpimy w szczerość tych enuncjacji. Taka Polska może rzeczywiście być dla starszych panów koszmarem. No, ale cóż. Będą się musieli przyzwyczaić.
Złe: ) informacje
Oj, dzieje się. GUS po raz kolejny pokazuje, że w Polsce wzrastają płace i spada bezrobocie. Straszne. I w statystyce zalęgli się faszyści.
Policjanci z Poręby zatrzymali mężczyznę, który używając siekiery, uszkodził dwie figury na placu kościelnym. 27-latek usłyszał już zarzuty, do których się przyznał. Grozi mu do 5 lat więzienia.
W czwartek po 15.00 policjanci z Poręby zostali skierowani w rejon ulicy Dworcowej. Jak wynikało ze zgłoszenia, na placu kościelnym miało dojść do zniszczenia dwóch figur. O zdarzeniu służby powiadomił proboszcz, który widział sprawcę opuszczającego plac kościelny. Mężczyzna miał w ręku przedmiot przypominający siekierę.
Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
Policjanci z Poręby zatrzymali mężczyznę, który używając siekiery, uszkodził dwie figury na placu kościelnym. 27-latek usłyszał już zarzuty, do których się przyznał. Grozi mu do 5 lat więzienia.
W czwartek po 15.00 policjanci z Poręby zostali skierowani w rejon ulicy Dworcowej. Jak wynikało ze zgłoszenia, na placu kościelnym miało dojść do zniszczenia dwóch figur. O zdarzeniu służby powiadomił proboszcz, który widział sprawcę opuszczającego plac kościelny. Mężczyzna miał w ręku przedmiot przypominający siekierę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.