Dla wielu, zwłaszcza najmłodszych, koniec wakacji to raczej smutne wydarzenie. Czas powrotów z wypoczynku oznacza rozpoczęcie przygotowań do podjęcia wyzwań, od których wydawało się, że na chwilę uciekliśmy. Niezależnie od tego jak daleko, dokąd i na jak długo udało się nam wyjechać, warto być wdzięcznym za te niezapomniane chwile.
Tegoroczne wakacje były błogosławionym czasem. Naznaczyło je wiele wydarzeń, które na trwałe wpisały się w historię. Myślę przede wszystkim o Światowych Dniach Młodzieży, które dane nam było przeżyć. Były one niezwykłą okazją doświadczenia wspólnoty wiary, jaką jest Kościół. Młodzi, którzy z różnych stron świata przybyli do Polski, zdominowali dość monotonny krajobraz wydarzeń. Wnieśli powiew świeżości, ową „wiosnę Kościoła”, o której wielokrotnie mówił św. Jan Paweł II. Potrzebne nam były te spotkania, słowa zostawione przez papieża Franciszka, trudy dojazdów i godziny modlitwy. Ziarno, które zostało zasiane, trzeba pielęgnować, by przyniosło obfite plony. Wierzę, że go nie zmarnujemy. O to apelował Papież: „Tę radość, którą darmo otrzymaliście od Boga, darmo dawajcie, bo wielu na nią czeka”.
Zbliżający się tydzień w kalendarzu liturgicznym obfituje w liczne wspomnienia. Oprócz uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej będziemy przywoływać postać św. Moniki, matki św. Augustyna, doktora i Ojca Kościoła. Św. Monika urodziła się w Tagaście, w Afryce Północnej, ok. 330 r., poślubiła poganina, którego u schyłku jego życia swoją łagodnością i cierpliwością pozyskała dla wiary chrześcijańskiej. Jednak najbardziej jest znana z nieustającej modlitwy za swojego syna, który ulegał wpływom heretyckim oraz prowadził rozwiązłe życie. Św. Monika dożyła nawrócenia św. Augustyna i wkrótce potem umarła w Ostii w 387 r. Jest wzorem żony i matki chrześcijańskiej, która troszczy się również o dobro duchowe rodziny. Jej przykład jest zachętą do tego, aby trwać na modlitwie, nawet jeżeli nie dostrzegamy owoców. Jest doskonałym przykładem wiary w potęgę i moc modlitwy ufnie zanoszonej do Boga.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente, ujawnił we wtorek, że modli się do Boga i o co prosił przed półfinałem Mistrzostw Świata. Trener wygłosił te oświadczenia podczas konferencji prasowej przed meczem Hiszpanii na stadionie w Dallas.
Podczas publicznego wystąpienia hiszpański trener został zapytany o swoje głębokie przekonania religijne i sposób, w jaki modli się do Boga, niecałe 24 godziny przed meczem o miejsce w finale z reprezentacją Francji. Modlę się każdego dnia, ale nie dlatego, że gram na Mistrzostwach Świata lub dlatego, że zależy mi na dobrym wyniku – mówił.
To jedno z najważniejszych wydarzeń każdych rekolekcji oazowych, podczas którego uczestnicy gromadzą się, aby wspólnie modlić się, celebrować Eucharystię i odkrywać piękno Kościoła jako wspólnoty uczniów Chrystusa.
Uroczystą Mszę Świętą celebrował bp Krzysztof Chudzio, nowy biskup diecezji rzeszowskiej. W homilii zachęcał młodych, aby nie bali się otwierać swoich serc na działanie Ducha Świętego. To właśnie Duch Święty uzdalnia człowieka do odwagi, prowadzi go ku dojrzałej wierze i daje siłę, by każdego dnia być świadkiem Jezusa Chrystusa w rodzinie, szkole, na studiach i w miejscu pracy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.