Ile razem dróg przebytych? Ile ścieżek przedeptanych? (…) I znów upór, żeby powstać i znów iść, i dojść do celu – śpiewał wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Marek Grechuta. Słowa te dobrze oddają atmosferę spotkania we wspólnocie Kościoła, przywodzą na myśl doświadczenie drogi, wielu niedogodności zmienionych w radość. „Radość jest naturalną konsekwencją płonącego serca – powiedziała bł. Matka Teresa z Kalkuty – Jest to często peleryna, pod którą ukrywa się życie pełne poświęcenia w ciągłej jedności z Bogiem. Niech każdy widzi dobroć w twojej twarzy, w twoich oczach i w twoim uśmiechu. Radość można wyczytać z oczu, pojawia się w słowie i geście (...). Ten daje najwięcej, kto daje z radością”.
Prawdziwy chrześcijanin jest człowiekiem radości, budującym wiarę na Chrystusowej skale – mówi do nas papież Franciszek.
Światowe media ostatnimi dniami żyły wzruszającym wydarzeniem odnalezienia się dwóch koreańskich sióstr, które jako małe dziewczynki spędziły kilka lat w sierocińcach Korei Południowej, a następnie zostały adoptowane przez dwie różne rodziny z USA. Mając po 40 lat, zaczęły pracować w tym samym szpitalu. Szybko się zaprzyjaźniły. Jakimś sposobem dotarło do nich, że mogą być rodzonymi siostrami. W sierpniu kobiety otrzymały wyniki testów DNA. Jedna z sióstr opowiada: „Gdy dotarło to do mnie, byłam w szoku. Mam siostrę!”.
Przy niemal 5 tysiącach ofiar śmiertelnych i tysiącach osób wciąż przebywających w tymczasowych obozach po trzęsieniu ziemi w Wenezueli trwa walka o zapobieżenie epidemii oraz akcja przekazywania pomocy. Caritas rozprowadziła już ponad 15 900 ton pomocy. Kościół ponawia apel o solidarność z narodem wenezuelskim.
„Pomoc opuszcza nasze magazyny szybciej, niż do nich napływa” – tymi słowami Caritas Wenezuela opisuje obecną sytuację po katastrofie wywołanej podwójnym trzęsieniem ziemi z 24 czerwca, kiedy kraj nawiedziły dwa wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5, powodując śmierć tysięcy osób oraz zmuszając wielu mieszkańców do opuszczenia swoich domów.
Niemiec Mesut Özil trzyma trofeum Mistrzostw Świata FIFA zaprojektowany przez Gazzanigę
W niedzielę finałem Argentyna - Hiszpania zakończą się w Ameryce Północnej zmagania o najcenniejsze piłkarskie trofeum - Puchar Świata. Nagrodą dla najlepszej drużyny globu jest okazały puchar - mierzący 36 cm, wykonany z 18-karatowego złota i ważący nieco ponad sześć kilogramów.
Obecny puchar jest drugim w historii. Poprzednie trofeum - Puchar Julesa Rimeta - było dwa razy kradzione. Po raz pierwszy po zdobyciu przez Anglię mistrzostwa świata w 1966 roku zginęło z wystawy w tym kraju, a później zostało znalezione - jak podaje FIFA - przez psa o imieniu Pickles pod żywopłotem w południowym Londynie. Ponownie zostało skradzione z siedziby Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej w 1983 roku po tym, jak Brazylia po zdobyciu go po raz trzeci w 1970 roku przejęła je na własność. Nigdy nie zostało odzyskane i powszechnie uważa się, że zostało przetopione.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.