chciałabym być starą, mądrą kobietą znać posmak miłości mieć stare półki wspomnień, w złoconych ramach fotografie rozczarowań, w kieszeniach okruchy salomonowej mądrości i wielkie skrzydła dobroci a na ścianie zegar z zieloną kukułką
tymczasem to wszystko daleko przede mną...
- słoik konfitur sprowadził mnie na ziemię
(1996)
* * *
Bóg nie stworzył mnie kosmatą trawą błękitnym oceanem diamentową skałą jesiennym liściem lecz stworzył mnie kobietą stworzył utkał misternie skomponował mnie - utwór muzyczny którego przedpremierą jedyną moje jedyne życie żadnego taktu nie powtórzę do przebrzmiałej nuty nie wrócę. "CARPE DIEM"
(1998)
* * *
Jeszcze zdążysz zsamotnieć z mlecznobiałym kubkiem w dłoni słysząc jak o księżyc pył gwiezdny dzwoni
Jeszcze nie raz wypadnie twej nodze stąpać nie po myśli nie po cudnej drodze
Jeszcze tylko dziś cichutko proszę nie odchodź i odejdź
w muzyce wspomnień ja tobie niosę tę pewność że szczęście - samosiejka samo wychyla się z dna każdego najsłabszego serca
Po tragicznym trzęsieniu ziemi w Kolumbii 10 sierpnia, które pociągnęło za sobą ponad 300 ofiar śmiertelnych, a 4 tys. odniosło rany, Kościół koordynuje dostarczanie żywności, schronienia i leków oraz pomoc psychologiczną dla ponad 200 tys. poszkodowanych. Jak podaje Vatican News, 80 kapłanów niesie im pierwszą pomoc duchową.
W 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę uczestniczy także 7-letni Filip Fiks. Chłopiec wraz z mamą Aldoną, wolontariuszami i grupą akademicką, której przewodnikiem jest ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi, pokonuje pieszo drogę do Częstochowy.
Filip zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, ciężką i postępującą chorobą, która prowadzi do stopniowej utraty siły i sprawności mięśni. Chłopiec wymaga stałego leczenia i przyjmuje 16 leków dziennie. Rodzina walczy także o możliwość sfinansowania terapii, której koszt przekracza ich możliwości.
- Jest ciężko, ale jest też duża satysfakcja, kiedy wchodzi się na Jasną Górę, to szczególne miejsce dla nas wierzących – mówią pielgrzymi, którzy wyruszyli z Kurowic na pielgrzymi szlak. Ponad 290 pątników z parafii w Kurowicach, Andrespolu, Bedoniu i Tuszyna tworzy 7. grupę 101 Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki. Dla jednych pielgrzymowanie to tradycja, dla innych – pierwszy krok na pielgrzymim szlaku. Ale łączy ich wszystkich modlitwa, intencje i pragnienie przeżycia rekolekcji w drodze.
Pielgrzymowanie rozpoczęła Msza św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Kurowicach, której przewodniczył o. bp Piotr Kleszcz OFMCOnv. i który w homilii wskazał, że najważniejszym celem pielgrzymki nie jest pokonanie kilometrów, ale uczenie się miłości. – Na pielgrzymkę idziemy nie dlatego, żeby zgubić kalorie, żeby zgubić jakieś kilogramy, nie dlatego, żeby sprawdzić siebie (...), ale przede wszystkim idziemy dlatego, żeby uczyć się kochać, uczyć się miłości – mówił kaznodzieja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.