Reklama

Niedziela Małopolska

Najlepszy wybór

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już od kilku tygodni nie tylko w Krakowie zastanawiano się, kto zastąpi kard. Stanisława Dziwisza na stanowisku metropolity krakowskiego. Padały różne nazwiska polskich hierarchów, ale właściwie nikt nie przewidział, że nowy metropolita „przypłynie do Krakowa z Łodzi”.

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Nuncjatura Apostolska wydała w tej sprawie komunikat. W Godzinie Łaski w krakowskiej kurii odbyło się spotkanie kard. Stanisława Dziwisza z dziennikarzami. Rzecznik archidiecezji krakowskiej, ks. Piotr Studnicki, odczytał komunikat: „Dnia 8 grudnia 2016 roku Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację księdza kardynała Stanisława Dziwisza z posługi arcybiskupa metropolity krakowskiego i mianował nowym metropolitą krakowskim księdza arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, dotychczasowego metropolitę łódzkiego. Równocześnie Ojciec Święty zlecił kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi posługę biskupa w charakterze Administratora Apostolskiego Archidiecezji Krakowskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę. Dla wiernych, kapłanów i biskupów archidiecezji krakowskiej ten dzień jest czasem wdzięczności i modlitwy: dziękujemy Ojcu Świętemu za jego wybór i dar, a księdza kardynała Stanisława oraz nowego metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka otaczamy naszą serdeczną modlitwą”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kard. Stanisław Dziwisz stwierdził, że przyszedł czas na zmiany. Powitał nowego metropolitę, zapewniając o modlitwie w jego intencji. Zwracając się do współpracowników i całej archidiecezji kard. Stanisław Dziwisz dziękował za zrozumienie i życzliwe wspieranie go w duszpasterskich poczynaniach w czasie 11-letniej posługi dla krakowskiego Kościoła.

Z kolei abp Marek Jędraszewski, w wywiadzie udzielonym dla archidiecezji łódzkiej, powiedział m.in.: „Jestem niezmiernie wdzięczny Ojcu Świętemu Franciszkowi, który osobiście, dziesięć dni temu, 28 listopada br., kiedy przebywałem w Rzymie, biorąc udział w IV Światowym Kongresie poświęconym duszpasterstwu studentów, organizowanym przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, wyraził wobec mnie swoją wolę, abym objął urząd Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego. (…) Wolę Ojca Świętego przyjąłem w duchu posłuszeństwa, a zarazem z ogromną wdzięcznością, zdając sobie sprawę z tego, co Kraków znaczył i znaczy w dziejach Kościoła katolickiego w Polsce i w dziejach całej naszej Ojczyzny, jak bliski był sercu św. Jana Pawła II Wielkiego...”.

Nowy Metropolita Krakowski spotkał się z kard. Stanisławem Dziwiszem w sobotę 10 grudnia br. w domu arcybiskupów krakowskich. Hierarchowie wspólnie modlili się w prywatnej kaplicy arcybiskupów. Ustalono, że kanoniczne objęcie urzędu metropolity krakowskiego przez abp. Marka Jędraszewskiego oraz ingres do katedry odbędzie się w sobotę 28 stycznia 2017 r.

Po niedzielnej Mszy św. proboszcz jednej z podkrakowskich parafii, w czasie nieoficjalnej rozmowy, stwierdził: – To jest najlepszy wybór. Trzeba Panu Bogu dziękować!

2016-12-15 10:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Pezzi: pandemia uwidacznia istotę naszej wiary

[ TEMATY ]

metropolita

koronawirus

Moskwa

Koronawirus odziera naszą wiarę z całej otoczki konsumpcjonizmu i pokazuje nam to, co w życiu jest najistotniejsze. Dla chrześcijan pandemia jest wezwaniem nie tylko do większej solidarności, ale i wnoszenia w świat prawdziwej nadziei. Wskazuje na to katolicki metropolita archidiecezji Matki Bożej w Moskwie z okazji przypadających dziś prawosławnych obchodów Bożego Narodzenia.

Abp Paolo Pezzi podkreśla, że trzeba być „ekumenicznie otwartymi” i dążyć do pogłębiania wzajemnego dialogu, nie tylko teologicznego, ale również dialogu życia. Kierujący od 2007 r. moskiewską archidiecezją hierarcha wskazuje, że pandemia sprawiała, iż jak nigdy wcześniej obecne Boże Narodzenie stało się wezwaniem do umiaru i międzyludzkiej hojności. „Koronawirus rodzi dystans i budzi nieufność wobec drugiego, a nasza wiara wzywa nas w tym czasie do większego otwarcia serc na potrzebujących i tych, którzy bardzo cierpią” – podkreśla abp Pezzi, wskazując, że nie można ulec wdzierającej się atmosferze nihilizmu, tylko trzeba zaszczepiać w ludziach nadzieję.
CZYTAJ DALEJ

Będzie pierwsze w historii widowisko o księdzu Blachnickim! Rusza projekt „Blachnicki. Człowiek Nowej Kultury”

2026-02-27 10:51

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Muza Dei

Mat.prasowy

To pierwsza taka inicjatywa w historii! Fundacja Muza Dei – Centrum Nowej Kultury oraz Stowarzyszenie Diakonia Ruchu Światło-Życie właśnie ogłosiły start wyjątkowego projektu. 27 lutego 2027 roku, dokładnie w 40. rocznicę śmierci Czcigodnego Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego, odbędzie się widowisko w całości poświęcone jego osobie. Data premiery jest absolutnie nieprzypadkowa.

Ksiądz Franciszek Blachnicki to postać niezwykle barwna i o wielkim formacie. Dla wielu z nas to przede wszystkim twórca Ruchu Światło-Życie oraz inicjator duchowych i społecznych przemian w Polsce, który dawał młodym przestrzeń wolności w szarej rzeczywistości komunizmu. To jednak również więzień obozu Auschwitz, wybitny teolog, kapłan, wychowawca pokoleń Polaków, odważny patriota, a nade wszystko – prorok, którego życie było bezkompromisową walką o godność drugiego człowieka. Celem najnowszego projektu nie jest stawianie mu kolejnego spiżowego pomnika, ale pokazanie kogoś z krwi i kości, z kogo życiowych doświadczeń możemy dziś wprost czerpać inspirację w naszej codzienności.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję