Reklama

Fatimskie dzieci w „Niedzieli”

2017-05-17 09:43

Anna Cichobłazińska
Niedziela Ogólnopolska 21/2017, str. 5

Irish Catholic Bishops' Conference/facebook.com

Relikwie świętych Franciszka i Hiacynty oraz drzewa, na którym ukazała się dzieciom Matka Boża, od wielu lat obecne są w redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Prawdopodobnie były to jedne z pierwszych w Polsce relikwii fatimskich dzieci. Są własnością honorowego redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. inf. Ireneusza Skubisia, który otrzymał je od zaprzyjaźnionego z redakcją – dziś już śp. – ks. Mirosława Drozdka SAC, rektora sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. – Ks. Drozdek był wielkim orędownikiem Matki Bożej Fatimskiej – wspomina Ksiądz Infułat. – Często bywał w Fatimie, przyjaźnił się z ówczesnym rektorem sanktuarium fatimskiego, nawet zorganizował wspólny wyjazd na audiencję do Ojca Świętego Jana Pawła II. Relikwie fatimskich dzieci wraz z certyfikatem autentyczności, wydanym przez wicepostulatora ich procesu beatyfikacyjnego, podarował mi w 2003 r. w dowód wieloletniej przyjaźni – podkreśla i dodaje, że zbudowanie sanktuarium poświęconego Matce Bożej Fatimskiej stało się celem życia ks. Drozdka w podziękowaniu za ocalenie życia Jana Pawła II w zamachu 13 maja 1981 r. – Dziś sanktuarium na Krzeptówkach uważane jest za drugą Fatimę i odwiedza je rokrocznie ok. miliona pielgrzymów. Ma ono znaczenie nie tylko dla Polaków i Polonii rozsianej po świecie, ale i dla całego Kościoła – zaznacza ks. Skubiś.

W 100. rocznicę objawień fatimskich kanonizacja przez Ojca Świętego Franciszka portugalskich ubogich pastuszków Franciszka i Hiacynty Marto oraz cześć oddawana ich relikwiom stanowią szczególne świadectwo powszechności Kościoła i opieki Matki Bożej nad chrześcijańską Europą.

Reklama

Relikwii świętych pastuszków z Fatimy ks. Skubiś użycza – jak mówi – w ważnych okolicznościach. Do takich należał m.in. Pierwszy Europejski Festiwal Schumana, zorganizowany przez Instytut Myśli Schumana 13 maja br. w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Organizatorzy wraz z uczestnikami sesji mogli uczcić relikwie fatimskich pastuszków, kanonizowanych właśnie w tym dniu – 13 maja przez Ojca Świętego Franciszka. – Gdy zajdzie taka potrzeba, relikwie będą służyć tym, którzy czczą Matkę Bożą Fatimską – podkreśla ks. Skubiś.

Tagi:
relikwie 100‑lecie objawień fatimskich dzieci fatimskie

Do Dzieci Fatimskich z potrzeby modlitwy

2019-10-29 12:48

Adam Szewczyk
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 44/2019, str. 4, 7

Adam Szewczyk
Dzieci z figurkami Dzieci Fatimskich

Na coś więcej niż prasową notatkę zasługuje wydarzenie, którego byłem świadkiem w tegoroczną drugą niedzielę października. W sanktuarium Dzieci Fatimskich na os. Kasztanowym w sposób szczególny traktuje się zdarzenia stanowiące o jego charakterze i duchowości. Do takich bez wątpienia należą kolejne rocznice objawień fatimskich. 13 października 1917 r. to data ostatniego ukazania się Najświętszej Maryi Panny trójce portugalskich pastuszków. Choć jest jednym z sześciu, jakiego doświadczyły wspólnie Łucja, Hiacynta i Franciszek, to jednak to ostatnie jest w pewnym sensie szczególne. To podczas niego „Dobra Pani” przedstawiła się dzieciom jako Matka Boża Różańcowa i potwierdziła to znakiem z nieba, tzw. cudem słońca – zaczęło ono wirować wokół własnej osi, rzucać kolorowe promienie światła na ziemię, następnie pędzić z wielką prędkość w kierunku ziemi, wzbudzając lęk w ok. 70-tysięcznym tłumie zebranym w pobliżu miejsca objawień i ok. 20-tysięcznym, znajdującym się w promieniu ok. 40 km od Fatimy, iż może dojść do kataklizmu, po czym zatrzymało się tuż nad ziemią i wróciło na swoje miejsce. Dzieci widziały jednak coś więcej. „Kiedy Nasza Pani – relacjonowała później s. Łucja – znikła w nieskończonej odległości firmamentu, zobaczyliśmy po stronie słońca św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus i Naszą Dobrą Panią ubraną w bieli, w płaszczu niebieskim. Zdawało się, że św. Józef z Dzieciątkiem błogosławi świat ruchami ręki na kształt krzyża. Krótko potem ta wizja znikła i zobaczyliśmy Pana Jezusa z Matką Najświętszą. Miałam wrażenie, że jest to Matka Boska Bolesna. Pan Jezus wydawał się błogosławić świat w ten sposób jak św. Józef. Znikło i to widzenie i zdaje się, że jeszcze widziałam Matkę Boską Karmelitańską”. W 2017 r. przeżywaliśmy 100. rocznicę objawień fatimskich, zatem dla wielu owo przypomnienie jest pewnie dobrze znane. Na czym więc polega wyjątkowość rocznicowego wydarzenia, celebrowana tym razem w sanktuarium Dzieci Fatimskich? Śpieszę wyjaśnić.

Żywe pragnienie modlitwy

13 października br. odbywały się w naszym kraju wybory parlamentarne. Wydarzenie wielce istotne ze społecznego punktu widzenia, absorbujące uwagę nie tylko samych kandydatów do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej, ich sztabów i rodzin, ale także wszystkich, którym leży na sercu dobro kraju. Pośród tego zabiegania i wyczuwalnego społecznego podenerwowania, religijny akt świętowania rocznicy ostatniego z fatimskich objawień. A warto jeszcze wspomnieć, iż wieczorem tego dnia polską reprezentację piłki nożnej czekało ważkie spotkanie z reprezentacją Macedonii Północnej w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, czego z niecierpliwością wyglądały rzesze kibiców. Któż w tej sytuacji przyjedzie do położonego na obrzeżach szczecińskiej metropolii fatimskiego sanktuarium na os. Kasztanowym? Pewnie grupa miejscowych wiernych, ewentualnie sąsiedzi z Załomia… Jak srodze się w swych prognozach myliłem. Spore zdziwienie na mej twarzy wywołał obraz, który ujrzałem mimo zmroku już wokół rozświetlonego napisem sanktuarium Dzieci Fatimskich. Wiele samochodów, dwa autokary, natomiast wewnątrz wypełniona świątynia. Pielgrzymi, bo oni stanowili znaczną część przybyłych, przyjechali tam z własnej duchowej potrzeby, z zapatrzenia w Maryję, tak cierpliwie i zarazem dobitnie wskazującą drogę do swego Syna. Widziałem modlących się starszych, małżeństwa, rodziny z dziećmi. A rodzinie i potrzebie jej obrony w dzisiejszym świecie poświęcił znaczną część kazania przewodniczący eucharystycznej celebracji ks. prof. US dr hab. Grzegorz Wejman.

Nauka. Zachęta. Refleksja

Nawiązując do fatimskich wydarzeń z 13 października 1917 r., przeprowadził on zgromadzonych wiernych drogą rozważań nad rangą rodziny w świetle wskazań Bożych i jej roli, tak ważnej współcześnie oraz konieczności zdecydowanej obrony rodziny. „Matka Boża chce, aby orędzie fatimskie szło przez rodzinę, żeby w rodzinie dojrzewało, by w rodzinie się modlono” – wskazywał ks. Wejman, przytaczając jednocześnie przykład Jana Pawła II, odważnie wołającego o konieczności obrony rodziny jako naturalnego, uświęconego środowiska z miłością przyjmującego każde nowe życie i współpracującego z Bożą łaską. Obecnie trudno nie dostrzec narastających ataków na małżeństwo, stanowiące jądro rodziny, będące pod ochroną prawa i promowane nauką Kościoła. Próbuje się dyskredytować jego istotę, lansując przekaz alternatywnych rozwiązań, by w skutku wyrugować tenże naturalny model ze świadomości społeczeństwa. Dzieje się to – ze smutkiem stwierdzić należy – także za przyzwoleniem katolików. „Przymykamy oko na takie zjawiska w naszych rodzinach” – stwierdza ks. Wejman. Zachęca, by każdy zrobił rachunek sumienia, by odpowiedzieć, czy stawiamy opór złemu. Wskazuje modlitwę (także, a może szczególnie modlitwę różańcową odmawianą w rodzinach, w domach) jako wyraz pragnienia głębokich więzi z Bogiem, prawdziwie czyniących szczęśliwymi. Za wzór życia wypełnionego modlitwą stawia najmłodszych ze świętych – dzieci Hiacyntę i Franciszka Marto, które wraz z nieco tylko starszą Łucją dos Santos bez wahania zgodziły ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On na nie ześle jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i jako prośba o nawrócenie grzeszników. „Będziecie musieli wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą” – odpowiedziała na ich gotowość Przenajświętsza Maryja Panna. To tak naprawdę odnosi się do każdego z nas.

Świadectwo wiary

Widok wypełnionej świątyni w ten szczególny niedzielny wieczór daje powody, by stwierdzić, że jest potrzeba modlitwy. Różańcowa procesja po zakończonej Eucharystii pełniej to jeszcze uzasadnia. Ks. Wejman zachęca, by z odwagą sięgać wyżyn relacji z Panem Bogiem, dążąc do trwania w łasce uświęcającej, by Boże życie było w nas. Także gorąco apeluje, by podejmować wysiłek ciągłej troski o najbliższe więzi ze Stwórcą: „Dziś najtrudniej żyć ludziom w łasce uświęcającej. Trzeba nam strzec tego skarbu. Do tego potrzeba wiary. Przez wiarę człowiek jest wielki, a nie mały. Przez wiarę jest człowiek w prawdzie, a nie w kłamstwie. Przez wiarę jest człowiek w miłości, a nie w nienawiści”. Do sanktuarium Dzieci Fatimskich, bez względu na okoliczności jak widać, przybywają pielgrzymi. Jestem przekonany, że dzieje się tak właśnie przez wiarę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie o. Pelanowskiego

2019-11-30 18:46

Ojcowie Paulini

Poniżej zamieszczamy oficjalne oświadczenie Kurii Generalnej Zakonu Paulinów w sprawie o. Augustyna Pelanowskiego:

Agnieszka Bugała

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła I Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana.

Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno poprzez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwającą ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze.

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

o. Paweł Przygodzki

Sekretarz Generalny Zakonu Paulinów

Częstochowa – Jasna Góra, 30 listopada 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: żłóbek jest orginalnym sposobem głoszenia Ewangelii

2019-12-05 15:30

Krzysztof Ołdakowski SJ /vaticannews / Watykan (KAI)

„Żłóbek jest prostym i cudownym znakiem naszej wiary, którego nie należy zagubić” – przypomniał Papież, zwracając się do delegacji z włoskich miejscowości, które podarowały na tegoroczne Boże Narodzenie choinkę i żłóbek na plac św. Piotra. Pochodzą one z okolic Trydentu, z regionu, który ucierpiał na skutek gwałtownych burz jesienią ubiegłego roku.

Grzegorz Gałązka

„Dzisiejsze spotkanie daje mi możliwość ponownego dodania otuchy mieszkańcom regionów, które ucierpiały z powodu naturalnych klęsk żywiołowych, jakie zniszczyły całe połacie lasów – zauważył Papież. - Chodzi o zdarzenia, które nas przerażają, a zarazem są sygnałami alarmowymi wysyłanymi przez naturę. Wzywają do natychmiastowego podjęcia skutecznych działań dla zachowania naszego wspólnego domu“.

Ojciec Święty podziękował też za inne drzewka, które zostały przywiezione i znajdą sie w różnych miejscach na terenie Watykanu. Zwrócił również uwagę, że w regionie posadzono 40 pierwszych świerków, aby odnowić tamtejszy drzewostan. Żłóbek wykonany w drewnie złożony jest z wielu elementów architektonicznych charakterystycznych dla tradycji trydenckiej.

„Jak wiecie, kilka dni temu byłem w Greccio, gdzie odwiedziłem miejsce, w którym św. Franciszek zaaranżował pierwszy żłóbek. Będąc na miejscu przekazałem List Apostolski, właśnie na temat żłóbka. Jest on prostym i cudownym znakiem naszej wiary, który nie tylko nie powinien zostać zagubiony, ale przekazywany przez rodziców dzieciom oraz przez dziadków wnukom – podkreślił Franciszek. - To oryginalny sposób przekazu Ewangelii w świecie, który czasami wydaje się być ogarnięty strachem przed przypominaniem, czym w istocie jest Boże Narodzenie i wymazuje znaki chrześcijańskie, zachowując jedynie te o banalnym i komercyjnym znaczeniu“.

Na zakończenie Ojciec Święty życzył zebranym przeżycia z pogodą ducha i w klimacie braterstwa Świąt Bożego Narodzenia oraz wezwał wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny, aby pomagała odnaleźć oblicze Jezusa, szczególnie w osobach kruchych i słabych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem