Pamiętamy to wyrażenie, które oznacza: na pewno, bez wątpliwości, na sto procent, niech tak będzie. Przypomina ono o tym, że ludzie mieli w swoim życiu bardzo ważne odniesienie – do Pana Boga. O tym odniesieniu uświadamia nam codziennie odmawiany pacierz – wspaniale, gdy wypowiadany wspólnie i na klęczkach. Jest to realne oddanie Bogu pod opiekę wszystkich spraw danego dnia, także obaw i pragnień.
Wielu naszych rodaków zdaje sobie sprawę, że najlepszym rodzajem ubezpieczenia jest oddanie Panu Bogu każdego momentu swojego życia. Opowiadał mi niedawno jeden z pracowników „Niedzieli”, że jego zwyczajem od najmłodszych lat jest codzienne odmawianie porannego pacierza. Nie jest to dla niego zdawkowa modlitwa, ale pełne wiary, dogłębne zawierzenie się Panu Bogu. Jakże lżejsze byłoby dla nas życie, gdybyśmy wszyscy umieli czynić to piękne odniesienie każdego dnia, każdego poranka i wieczora.
Tymczasem nasze życie płynie bardzo szybko, każdy dzień jest wypełniony mnóstwem spraw ważnych i ważniejszych, często ludzie nie mają czasu na modlitwę. Nieraz czynią to podczas drogi do pracy, podczas podróży w pociągu, w autobusie, w samochodzie. I dobrze, że tak jest. Bo odniesienie do Pana Boga jest czymś naprawdę najważniejszym. Ono także odpowiednio ustawia człowieka do życia, hamuje niepotrzebny pośpiech, a człowiekowi samotnemu daje poczucie bliskości Boga. Jakże często człowiek znajduje się też w sytuacjach naprawdę trudnych: są chorzy w szpitalach, ranni w wypadkach, niewinnie posądzeni o jakieś przestępstwa, może oczekujący na przesłuchania – wszyscy oni potrzebują wsparcia duchowego i życzliwej dłoni, i tu mogą liczyć na Boga. Wszak Psalmista mówi: „(...) skądże nadejdzie mi pomoc? / Pomoc mi przyjdzie od Pana, / co stworzył niebo i ziemię. (...) / Pan cię uchroni od zła wszelkiego, / czuwa nad twoim życiem” (Ps 121).
Modlitwa – ta podstawowa: poranna i wieczorna jest także wyrazem kultury religijnej człowieka. Jej piękne zapisy i dźwięczne echa znajdujemy również w literaturze, sztuce, muzyce. Modlitwa tam też sprawia, że człowiek właściwie kształtuje swoje sumienie, bo choć każdy je ma, to czasami jest ono niejako workiem, w którym zmieści się każda nieprawość. Takiego sumienia trzeba się bać. Wielokrotnie mieliśmy przecież do czynienia z ludźmi, których sumienie usprawiedliwiało bezeceństwa, grzechy i nieprawości.
Tak więc modlitwa kształtuje sumienie człowieka, które ma przełożenie na zwyczajne życie, nie tylko nasze osobiste. Pamiętajmy o tym.
„Chcemy dziś na tym stole ofiarnym, tak jak nakazał nam Pan Jezus, złożyć
ofiarę w intencji Ojczyzny, o błogosławieństwo na przyszłość i za tych
wszystkich, na których przeszłości tę naszą przyszłość budujemy” – powiedział
ks. prał. Andrzej Walaszczyk, 11 listopada, na rozpoczęcie dziękczynnej Mszy
św. za wolność Ojczyzny, sprawowanej w kościele pw. św. Michała Archanioła
w Blachowni.
Uroczystej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. prał. Andrzej
Walaszczyk. Eucharystię koncelebrowali proboszczowie i duszpasterze
blachowieńskich parafii: ks. Andrzej Kornacki z parafii p.w. św. Franciszka z
Asyżu, ks. Krzysztof Krulik, proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela , oraz
ks. Łukasz Latawski, prefekt parafii p.w. św. Michała Archanioła.
W uroczystościach uczestniczyły wadze miasta na czele z panią burmistrz
Anettą Ujmą, przedstawiciele stowarzyszeń i organizacji, strażacy, harcerze,
siostry zakonne, młodzież szkolna, dzieci i mieszkańcy miasta. Obchody Święta
Niepodległości w świątyni zapoczątkował koncert organowy w wykonaniu
częstochowskiego artysty Jana Mroczka.
-Wspominamy dziś rok wyzwolenia spod zaborów i powód dla którego to
święto dzisiaj obchodzimy, ale słowo niepodległość nie może wiązać się tylko z
tym jednym konkretnym rokiem. – mówił w homilii ks. Andrzej Walaszczyk.
- Obchodząc Święto Niepodległości dziękujemy Panu Bogu nie tylko za
niepodległość dwudziestu lat okresu międzywojennego, czy ostatnich
dwudziestu pięciu lat, ale przecież i w czasie zaborów byliśmy niepodlegli, bo
niepodległość to jest to, co jest w sercu” – mówił Celebrans i dodał że „ kto
wtedy czuł się Polakiem, w różnych miejscach na świecie budował Ojczyznę ”.
Kaznodzieja nawiązując w homilii do czasów przed ćwierćwieczem zwrócił
uwagę że „my potrafimy się zjednoczyć, co pięknie symbolizował obraz
Solidarycy, gdzie dwóch idzie razem pod biało – czerwoną flagą”. - Nikt nie
przypuszczał wtedy, że tak się podzielimy, że dzisiaj będziemy myśleć tak
bardzo różnie – zwrócił uwagę ks. Walaszczyk i przywołując wiersz Juliusza
Słowackiego pt: „Szli krzycząc: „Polska! Polska!” pytał „jaka ta Ojczyzna ma
dzisiaj być, czym się powinna kierować?”
- Budując naszą Ojczyznę od czasów Mieszka budowaliśmy ją na wierze, na
Ewangelii i może warto dziś przypomnieć, że ta Ewangelia i Kościół św.
wzywają nas do tego, żebyśmy kultywowali w sobie, najpierw Boskie cnoty –
odpowiedział kapłan.
- Człowiek, który wierzy w Pana Boga i wierzy, że stanie przed Boskim sądem,
będzie starał się być solidnym i będzie starał się swoje człowieczeństwo
ubogacać – mówił kaznodzieja odnosząc się do cnoty wiary, a nawiązując do
nadziei i miłości i powiedział, że „taki człowiek ma nadzieję, że każdy czyn
wypełniony tu na ziemi ma sens i że ma sens każda dobra relacja z drugim
człowiekiem”.
Kapłan i podkreślił także znaczenie cnót kardynalnych. „Sprawiedliwości nie
można nakazać drugiemu. To ty musisz chcieć być sprawiedliwy” - mówił o
jednej z cnót, a nawiązując do cnoty męstwa zapytał „jakim trzeba być mężnym,
żeby umieć przyznać się do swoich słabości?”. - Prawdziwe męstwo to jest
właśnie świadomość jakim ja jestem człowiekiem. Jeśli będziemy rozwijać w
sobie cnoty boskie i kardynalne, wtedy nasza Ojczyzna będzie piękna. Nie
mamy o co się spierać, ale każdy z nas ma stawać się doskonalszym i
pierwszym – podsumował ks. Andrzej Walaszczyk.
Na zakończenie Eucharystii odmówiono Modlitwę za Ojczyznę ks. Piotra
Skargi i odśpiewano pieśń „Boże coś Polskę”. Następnie uczestnicy
uroczystości przemaszerowali pod Pomnik Ofiar Terroru Hitlerowskiego
znajdującego się na przeciw Krzyża Saperskiego, postawionego w 1918 r. przez
stacjonujących w Blachowni saperów i złożyli tam wieńce i kwiaty.
Kontynuacją obchodów Święta Niepodległości w Blachowni była patriotyczna
wieczornica w Miejskim Domu Kultury.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że w odpowiedzi na odebranie prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, on sam również zwróci Warszawie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
W obliczu takich nierozważnych działań nie widzę możliwości zachowania przyznanego mi w październiku 2022 roku wysokiego odznaczenia państwowego Rzeczypospolitej Polskiej – Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Wkrótce zwrócę go Polsce – zapowiedział Sybiha w serwisach społecznościowych w piątek wieczorem.
Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Nykiel – regens Penitencjarii Apostolskiej ds. Sumienia
W rokitniańskim sanktuarium 20 czerwca odbyły się centralne uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej z Rokitna. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Nykiel – regens Penitencjarii Apostolskiej ds. Sumienia.
Uroczystości odpustowe w Rokitnie rozpoczęły się procesją z obrazem Matki Bożej do ołtarza polowego. Głównym akcentem tegorocznej uroczystości było upamiętnienie 80. rocznicy Aktu zawierzenia Niepokalanemu Sercu NMP Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej, jaki miał miejsce 15 sierpnia 1946 r. w Gorzowie Wlkp. Odnowienia tego Aktu dokonali biskupi trzech diecezji, które dziś tworzą Metropolię szczecińsko-kamieńską: abp Wiesław Śmigiel, bp Krzysztof Zadarko i bp Tadeusz Lityński. - Od wieków przed obliczem naszej Matki pielgrzymi zanoszą ufną modlitwę. Tak było 15 sierpnia 1946 r. w czasach wielkiej niepewności jutra w powojennych czasach i zasiedlania terenów nie tylko Ziemi Lubuskiej, ale również Pomorza Zachodniego, wówczas w wielkiej Administracji. Dzisiaj, w 80. rocznicę, w czasach niepewności, ponowiliśmy to zawierzenie, oddając przez matczyne ręce miłosiernemu Bogu naszą przyszłość, przyszłość naszych rodzin, przyszłość Kościoła. Ta intencja, myślę, że towarzyszyła wówczas przed 80 laty – mówił pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński. - Jeżeli spojrzymy na ten miniony czas z dzisiejszej perspektywy to zobaczymy nowe świątynie, nowe kościoły – większe i mniejsze, nowe wspólnoty parafialne, tyle dzieł duszpasterskich, tyle klimatu modlitwy - od Bałtyku aż po Odrę i ziemię głogowską. To nie tylko troska i gorliwość duszpasterzy, ludu wówczas wiernego, ale to również wielka wstawiennicza modlitwa naszej Matki, której przecież ten Kościół, ta ziemia, ci ludzie zostali powierzeni – dodał pasterz diecezji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.