Czego nie jeść po osiemnastej, ile spać, ile pracować, biegać i wypoczywać, w jaki sposób żyć ekologicznie. Eksperci czekają na nas, czyhają, oferują poradniki zdrowego prowadzenia się, życia, podpowiadają, jak żyć. Książka Roberta Antonia Bianchiego „Uzdrowieni i zbawieni. Jezus leczy nasze rany” też jest formą poradnika, ale porady są z innego, duchowego świata. Autor podpowiada, jak powinny/mogą żyć osoby wierzące albo poszukujące wiary. Roberto Bianchi, doświadczony lekarz i terapeuta, wskazuje nam, jak zrozumieć swój organizm, swoje ciało, ale jednocześnie zatroszczyć się o duszę i przyjąć uzdrowienie. W roli głównej występują tu rozważanie słowa Bożego i modlitwa. Bianchi proponuje poznanie Go, wskazuje na terapie stosowane przez Jezusa. Zaleca zmianę w życiu w oparciu o Chrystusa, nawrócenie, uzdrowienie; zasadnicza zmiana nie jest łatwa, ale jest możliwa. Daje wskazówki ogólne i szczególne, a pozornie najprostsza brzmi: Żyć to znaczy pozwolić, by Duch Święty codziennie w nas pracował.
Jestem księdzem katolickim. Szedłem kiedyś w sutannie alejką cmentarza św. Rocha w Częstochowie. Nagle dostrzegłem pośród grobów dwoje młodych ludzi. Kobieta przytulona do mężczyzny. Trzymała w ręku dużego białego pluszowego misia. Podszedłem nieśmiało. Spostrzegłem, że stali nad małym nagrobkiem. Pomodliłem się chwilę w ciszy, patrząc na tabliczkę w kształcie serca, na której były wyryte słowa: „Nasz Adaś powiększył grono Aniołków”. Już wszystko zrozumiałem, ten pluszak był dla Adasia – ich Aniołka.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.