Reklama

Edytorial

edytorial

Ukradli Europę Europejczykom

Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Coraz częściej zadajemy sobie pytanie, co się stało z Europą ducha, którą 1500 lat temu budował św. Benedykt z Nursji, jeden z głównych jej patronów. Gromadził on ludy i narody wokół Krzyża. To dzięki św. Benedyktowi poczuły one, że są jednym ludem Bożym. Wielkie zespolenie Starego Kontynentu w oparciu o wartości chrześcijańskie zostało podjęte również w naszych czasach. Chrześcijańskie korzenie jedności europejskiej umacniali po II wojnie światowej „ojcowie założyciele” współczesnej Europy – wzorowi katolicy: Francuz – Robert Schuman, Włoch – Alcide de Gasperi i Niemiec – Konrad Adenauer. A potem, gdy Europa się zagubiła, przyszedł pontyfikat Jana Pawła II. W 1979 r. w Gnieźnie padły jego znamienne słowa o „duchowej jedności chrześcijańskiej Europy”, podzielonej wówczas żelazną kurtyną na dwa wrogie sobie obozy. Kilkanaście lat później natomiast, w 1997 r., gdy Europa była już odmieniona, bo upadł komunizm i runął

Mur Berliński, Jan Paweł II, również w Gnieźnie, powiedział: „Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha. Ten najgłębszy fundament jedności przyniosło Europie i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo ze swoją Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów ludów i narodów”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Teraz Europa chyli się ku upadkowi – miała bowiem być Europą ducha, a jest Europą biznesu. Polacy natomiast coraz częściej słyszą o swojej szczególnej misji w zlaicyzowanej Europie, szczególnie w zakresie obrony wiary i naturalnego porządku, czyli po prostu normalności. Stary Kontynent woła o ratunek, bo widzi skutki zgubnych „standardów europejskich”, które narzuca Unia Europejska w imię „poprawności politycznej”. Przeraża przede wszystkim promocja ideologii gender, groźne działania antyrodzinne, a jednocześnie ochranianie związków homoseksualnych, szerzenie cywilizacji śmierci, z aborcją i eutanazją.

I na tym tle przebija się w mediach głos znanego dziennikarza, który oświadcza: „Kiedyś mówiliśmy, że Kościół jest znakiem sprzeciwu. Dzisiaj można powiedzieć, że to Polska jest znakiem sprzeciwu”. Tak uważa Bernard Margueritte, Francuz, który od kilkudziesięciu lat mieszka w Polsce. Może warto usłyszeć, co ma on do powiedzenia o Europie. „Jeżeli chcemy być dzisiaj Europejczykami – stwierdza – to musimy walczyć, i to ostro, z Brukselą. Nie po to, by Unię rozbić, ale by ją zreformować. Jeśli chcemy uratować Europę, musimy być przeciwnikiem obecnie rządzących w Unii. To, co oni robią, jest antyeuropejskie. To jest całkowicie sprzeczne z tym, o co walczyli ojcowie zjednoczonej Europy” („Sieci” nr 26/2018). Ten znany dziennikarz zauważył ponadto, że obecna Europa walczy z ideałami, na których była budowana jako wspólnota. Jego zdaniem, „to Polska jest prawdziwym dziedzicem tych wartości, nie Bruksela”. Wobec ostatnich nacisków instytucji europejskich na Polskę Bernard Margueritte apeluje: „Dajcie Polsce spokój, dajcie jej żyć, nie zabijajcie jej duchowości, odmienności, bo sami nie macie nic do zaproponowania. To stąd może wyjść odrodzenie Europy”. Teraz więc, gdy europejscy urzędnicy „ukradli Europę Europejczykom”, potrzebny jest powszechny zryw o przywrócenie Europie jej chrześcijańskiej duszy. Z pewnością w tej batalii musi być obecna przede wszystkim Polska.

2018-07-04 11:07

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O naśladowaniu Chrystusa

Droga Krzyżowa to najbardziej popularne nabożeństwo odprawiane w kościołach w czasie Wielkiego Postu. W Piśmie Świętym nie został zawarty dokładny opis trasy Drogi Krzyżowej, a swą podstawę w ewangelicznych opisach Męki Pańskiej ma tylko 9 spośród 14 stacji. Pierwsi chrześcijanie otaczali właśnie te miejsca szczególną czcią w Jerozolimie. Poszczególne stacje Drogi Krzyżowej wyodrębniono dopiero w XI-XIII wieku. Celem nabożeństwa było okazywanie współczucia umęczonemu Chrystusowi i wewnętrzne pragnienie uczestnictwa w Jego cierpieniu. Iść Drogą Krzyżową, to kroczyć śladami Jezusa Chrystusa, by coraz bardziej rozumieć sens cierpienia dla naszego zbawienia. Nabożeństwo to domaga się od nas, byśmy idąc drogą samozaparcia i ofiary w duchu miłości, potrafili podejmować na wzór Jezusa krzyż codziennych spraw. Postępując w ten sposób, narodzi się w nas „nowy człowiek” – gotowy do nawrócenia i pokuty. Czy bierzesz swój krzyż i naśladujesz Go?
CZYTAJ DALEJ

15 sierpnia przestanie być świętem kościelnym? Do Sejmu trafiła kontrowersyjna petycja

2026-10-03 16:30

[ TEMATY ]

petycja

Adobe Stock

Do Sejmu wpłynęła kontrowersyjna petycja dotycząca zmiany ustawy o dniach wolnych od pracy. Jej autor proponuje, aby 15 sierpnia pozostawał dniem wolnym, ale już nie z racji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, lecz jako Święto Wojska Polskiego. Zmiana nie oznaczałaby zniesienia kościelnej uroczystości, a wprowadzenie świeckiej podstawy prawnej dnia wolnego - informuje o tym radio RMF FM.

15 sierpnia w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tego samego dnia przypada także Święto Wojska Polskiego, związane z rocznicą Bitwy Warszawskiej 1920 r.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kleszcz: „Dzisiaj św. Franciszek jest nam bardzo potrzebny”

2026-10-05 17:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

bp Piotr Kleszcz

Szymon Łukasik

W parafii św. Franciszka z Asyżu w Brzezinach uczczono 800. rocznicę śmierci Biedaczyny z Asyżu. Mszy św. przewodniczył bp Piotr Kleszcz OFMConv, który w homilii z pasją przybliżył postać św. Franciszka — nie jako odległego świętego, ale człowieka „z krwi i kości”, który również przeżywał pokusy i trudności, a mimo to konsekwentnie naśladował Chrystusa.

— Święty Franciszek był świętym z krwi i kości, takim jak my. Też miał pokusy, trudności, ale to mu nie przeszkodziło naśladować Pana Jezusa — mówił bp Kleszcz. Franciszkanin przypomniał, że przed swoim nawróceniem Franciszek pragnął wszystkiego, co najlepsze. Pochodził z zamożnej rodziny, nosił najlepsze ubrania, miał pięknego konia, był lubiany i znajdował się w centrum życia towarzyskiego. Chciał również zostać rycerzem. Z czasem odkrył jednak, że ani majątek, ani popularność, ani realizacja kolejnych ambicji nie dają mu prawdziwego szczęścia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję