Końca historii Koh-i-noor („Góra światła”) – najsłynniejszego brylantu świata, który nie przestaje zachwycać i dzielić ludzi – nie widać, jeszcze nie została napisana. Od lat klejnot znajduje się w Wielkiej Brytanii, a o jego odzyskanie starają się Indie, a także Paskistan i Afganistan. Koh-i-noor zdobył sławę klejnotu najbardziej rozpoznawalnego i pechowego na świecie. Czy ta sława jest zasłużona – m.in. na to pytanie próbowali znaleźć odpowiedź William Dalrymple i Anita Anand w książce „Koh-i-noor. Historia najsłynniejszego diamentu świata”. Pochodzi najpewniej z Indii, skąd przez długi czas pochodziły niemal wszystkie diamenty na świecie. Pewne jest, że w XVIII i w połowie XIX wieku przechodził z rąk do rąk – co opisują autorzy książki. Aż do 1849 r., gdy małoletni Dalip Singh, maharadża Pendżabu, w traktacie z Brytyjczykami, zrzekł się władzy nad Pendżabem i klejnotem. Koh-i-noor został przekazany królowej Anglii, dziś lśni w brytyjskim muzeum na terenie Tower of London.
Około 20 osób, w tym dzieci, zostało przewiezionych do szpitali po czołowym zderzeniu busa z samochodem osobowym, do którego doszło w poniedziałkowe popołudnie w Konopnicy na trasie Lublin-Bełżyce – podała policja.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie podinsp. Kamil Gołębiowski poinformował, że do poważnego wypadku doszło w poniedziałek ok. godz. 14.15. W wyniku czołowego zderzenia pasażerskiego busa i osobowego Audi do szpitali trafiło 21 osób, w tym kilkoro dzieci.
Współtwórca marki kosmetycznej Beauty, doradca w sprawach urody gwiazd Hollywood sprzedał swą fortunę i pięć lat temu wstąpił do seminarium duchownego. W sobotę 23 maja 53-letni Scott-Vincent Borba przyjmie święcenia kapłańskie w diecezji Fresno w Kalifornii.
Pracował dla największych firm kosmetycznych: Neutrogena, Joico, Murad i Hard Candy. W 2004 roku współzałożył własną, która dziś osiąga roczne zyski oscylujące wokół miliarda dolarów.
W strzelaninie w Nicei, na południu Francji, zginęły w poniedziałek dwie osoby, trzy zostały ranne - poinformowała prokuratura. Do strzelaniny doszło w dzielnicy Moulins na zachodzie miasta. W ostatnim czasie w Nicei dochodziło do incydentów związanych z handlem narkotykami.
Telewizja BFMTV podała, że strzały oddano z samochodu, który krążył po południu w dzielnicy Moulins i którym przemieszczały się dwie osoby. Człowiek, który oddał strzały, uciekł.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.