Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Harcerska Droga Krzyżowa w Soli

Niedziela zamojsko-lubaczowska 16/2019, str. VI

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Joanna Ferens

Uczestnicy Harcerskiej Drogi Krzyżowej w Soli

Już po raz trzeci w Soli odbyła się 5 kwietnia Harcerska Droga Krzyżowa, w której w tym roku wzięło udział ponad 70 osób. – Zorganizowaliśmy ją na wzór Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, ale w nieco mniejszym wydaniu. Zaprosiliśmy do wzięcia udziału wszystkich mieszkańców Soli, Biłgoraja i okolic, szczególnie kierujemy to zaproszenie do tych, którzy nie mogą wybrać się na EDK ze względu na podeszły wiek czy stan zdrowia. Właśnie na tych naszych krótszych trasach mogą się odnaleźć i przeżyć podobne doświadczenie. Cel, który nam przyświeca to chęć przybliżenia ludziom idei EDK, a także dania im możliwości modlitwy w ciszy, samotności i skupieniu. Każdy z uczestników ma do wyboru jedną z dwóch tras, na starcie otrzymuje od nas mapę i przygotowane przez nas rozważania, elementy odblaskowe i świetlne dla bezpieczeństwa. Na trasie są także odpowiednio oznaczone stacje – wskazał przewodnik ZHR Igor Sokół z 1. Solskiej Drużyny Harcerzy „Ziemia”.

Harcerskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zabezpieczające Drogę Krzyżową od strony medycznej reprezentowała m.in. przewodniczka Natalia Zając, która tłumaczyła, z jakimi intencjami na tę drogę wyrusza. – Moją intencją dzisiaj jest działalność harcerska, aby ona cały czas się rozwijała, aby nasze harcerki, zarówno małe, jak i te trochę większe cały czas pogłębiały swoją duchowość. Dodatkowo też dziś pełnię służbę medyczną, więc jakby ktoś zaniemógł to będę go wspierać, gdyż jestem po kursie pierwszej pomocy – podkreśliła.

Reklama

Harcerska Droga Krzyżowa to okazja do modlitwy, skupienia – tłumaczyła jedna z harcerek, Amelia Kudła. – My, jako harcerki, wyruszamy na tę Drogę Krzyżową zarówno jako pomoc dla organizatorów, jak i uczestnicy. Piękne jest to, że tu się idzie w milczeniu, ma się czas na rozważania, na ciszę, na samodzielną modlitwę. Ja osobiście wraz z moimi koleżankami idziemy prosić w intencji zbliżających się egzaminów gimnazjalnych i ósmoklasistów, a także o dobry wybór szkoły średniej. Ponadto jako harcerki chcemy też pomóc organizatorom i zabezpieczać trasę – wskazała w rozmowie.

Udział w Harcerskiej Drodze Krzyżowej wzięli głównie młodzi ludzie. Wędrówce w okolicach Soli i Biłgoraja towarzyszyło rozważanie Męki Pańskiej, a w tegorocznej drodze wzięli udział harcerze z 1. Solskiej Drużyny Harcerzy „Ziemi” im. ppor. podharcmistrza Józefa Steglińskiego „Corda”, a także harcerki z 5. Tarnogrodzkiej Drużyny Harcerek „Agape” im. Ireny Sendlerowej i 13. Tarnogrodzkiej Drużyny Wędrowniczek „Phillia”, należące do 3. Tarnogrodzkiego Szczepu ZHR „Infinitum” im. Róży Zamoyskiej, do którego należą dziewczęta m.in. z Tarnogrodu, Soli, Biłgoraja, Księżpola i Majdanu Starego. W tym roku harcerze przygotowali dla uczestników dwie trasy. Pierwsza z nich biegła wokół miejscowości Sól – o dystansie 10 km, druga wokół Kolonii Sól o dystansie 7,5 km.

2019-04-16 18:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Wielki Piątek przeżyj duchowo Ekstremalną Drogę Krzyżową

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

Archiwum organizatorów

Przeżyj w Wielki Piątek duchowo Ekstremalną Drogę Krzyżową. Medytacja Krzyża, rozważania stacji Drogi Krzyżowej i duchowa wędrówka okazją do jeszcze głębszego przeżywania EDK - zachęca rzecznik inicjatywy ks. Zbigniew Gełdon.

Kapłan przypomina, że tegoroczna Ekstremalna Droga Krzyżowa, jak wiele innych inicjatyw duszpasterskich na całym świecie, z powodu ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa przyjęła nową formę.

- Inna staje się wędrówka, bo w jeszcze większej samotności, skupieniu, we własnej „izdebce”. Tradycja Kościoła przypomina, jak cenna jest osobista medytacja Męki Pana Jezusa. Przypominają o tym święci, w tym m.in. św. Faustyna - podkreśla ks. Gełdon.

Kapłan zachęca, aby w Wielki Piątek Męki Pańskiej przygotować w swoim mieszkaniu specjalne miejsce na modlitwę. - Warto wyeksponować Krzyż lub obraz. Zapalić świecę. Duchowo przeżyć EDK, to znaczy na chwile zapomnieć o tym, czym żyje świat i całym sobą w duchowej drodze w medytacji pójść w rozmyślaniu za Jezusem. Pójdź z Nim i pomóż Mu dźwigać słabości swoje i innych ludzi - napisał rzecznik Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

“Zachęcam do odwiedzenia strony edk.org.pl oraz naszych profili w mediach społecznościowych, gdzie przygotowane są materiały i propozycje formacyjne” - dodaje ks. Zbigniew Gełdon.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział na zaproszenie pary młodej i odwiedził ich na ślubie

2020-06-06 21:56

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

przydent.pl

Niespodzianka dla Młodej Pary z Podkarpacia, która kilka godzin wcześniej wystosowała zaproszenie przez Twitter

CZYTAJ DALEJ

Do Nieba idziemy drogą gestów

2020-06-06 22:49

Małgorzata Pabis

Ks. Łukasz Kopczyński i ks. Dawid Hebda, tegoroczni neoprezbiterzy, dziękowali sobotę, 6 czerwca, w czasie porannej Mszy świętej w sanktuarium Bożego Miłosierdzia za otrzymany dar kapłaństwa.

W homilii ks. Hebda przywołał fragment Ewangelii: „Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz”, a potem postawił pytania: - Czy jeden grosz jest w stanie zmienić moje życie?? Czy jeden „drobny” uczynek może wpłynąć na moje życie wieczne? Sądząc po ludzku, z pewnością nie. Nie ma takiej opcji. Jeden drobny gest?? - Niemożliwe! Sądząc po Bożemu… Tak, może wpłynąć na moje życie wieczne – powiedział.

Odwołując się do Słowa Bożego, kapłan mówił, że Jezus nas ogląda, ogląda nasze życie. - On ciągle jest obecny i widzi nas zupełnie inaczej, niż widzą nas ludzie. - Widzi nas w zupełnie innym świetle. My sami nie widzimy się w takim, w jakim On nas widzi. Dlaczego tak jest?? Bo my bardzo często się oskarżamy, nie zauważamy dobra. Bo zapomnieliśmy już o oskarżycielu, Szatanie, czy też przeciwniku, jak nazywa go św. Piotr Apostoł w swoim liście.

Moi drodzy, Szatan nie pozwoli, abyśmy dostrzegali nasze dobre uczynki, nasze gesty. On chce nas karmić negatywami. Tymczasem Jezus stoi jako cierpliwy trener w naszym narożniku i przygląda się, ogląda, aby we właściwym czasie interweniować – powiedział.

Kaznodzieja przypominał dalej, że Jezus jest czujnym obserwatorem, czujnym, ale i niezwykle cierpliwym. - Zwróćmy uwagę na kobietę z dzisiejszej Ewangelii. Gdybyśmy byli obserwatorami i widzielibyśmy ubogą wdowę, wrzucającą jeden grosz do skarbony, jaka byłaby nasza reakcja?? Boże, jeden grosz?? Nie wstyd jej? Jezus tymczasem patrzy głębiej. Jakże przenikliwy jest wzrok Jezusa… „Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie.”

Bardzo często oceniamy ludzi powierzchownie, płytko. Jezus natomiast dostrzega pełnię. Widzi nie tyle zewnątrz co wewnątrz – podkreślił kapłan i kontynuował: - Jezus dostrzega nasze gesty. Kobieta w dzisiejszej Ewangelii jest fenomenalna. Dlaczego? Bo drobnym gestem przyciąga uwagę Jezusa. My do Nieba idziemy drogą gestów, gestów! a nie wielkich dzieł. Jestem pewny, że każdy z nas wykonał w życiu pewien gest, gest Chrystusa. Gest ten mógł zostać niezauważony przez drugich, ale Chrystus go widział. On ten gest, gdy go wykonywaliśmy, oglądał, a więc mamy już bilet do Nieba. Warto nasze gesty sobie przypominać. Pamiętać o nich. Wtedy nie popadniemy w rozpacz duchową.

Ks. Hebda zwrócił uwagę, że w dzisiejszej Ewangelii nikt nie zainteresował się ubogą wdową. - Nikt prócz Jezusa. Prosta, uboga wdowa. Cóż w niej interesującego?! Jezus jest świetnym nauczycielem dla nas i pokazuje nam, abyśmy dostrzegali tych, którzy mogą się nam wydawać obojętni. Nie tylko zauważa tę kobietę, ale i przywołuje do siebie uczniów, aby zwrócili na nią uwagę. Jezus z ubogiej wdowy robi nauczyciela gestów. Uboga wdowa staje się nauczycielem. Drobny gest, jest wielki w oczach Boga – mówił.

Kaznodzieja wspominał wydarzenie z czasu, kiedy był diakonem. - Prowadziłem jedną z lekcji indywidualnego nauczania. Oczywiście, lekcja przygotowana, podręcznik otwarty. Zamierzałem podać temat, więc wygodnie usiadłem na krześle. Proszę ucznia, aby otworzył zeszyt. Uczeń nadal stoi wyprostowany, ze złożonymi rękami, zwrócony w stronę krzyża. Nie musiał nic mówić, ale jego gest złożonych rąk mówił wszystko. Myślę sobie: no tak. ksiądz, a zapomniał o modlitwie. Ten moment zapadł mi w pamięci dlatego, że w tej chwili, role się odwróciły. Ja stałem się uczniem, a ten mały chłopiec nauczycielem, nauczycielem wiary.

Kończąc homilię, ks. Hebda prosił: - Naśladując Chrystusa, bądźmy uważnymi obserwatorami, abyśmy zauważali gesty, zwłaszcza te, które wydają się nieistotne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję