Reklama

Polskość nie ma granic

2019-04-24 08:57

Julia A. Lewandowska
Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 26-27

©Comugnero Silvana – stock.adobe.com

Są niemal we wszystkich krajach świata. Polacy emigranci. W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski – nazywanej także Królową Uchodźstwa Polskiego – w sposób szczególny modlimy się za rodaków mieszkających poza granicami kraju

Polskość to rzeczywistość poza jakimikolwiek granicami, również granicami politycznymi czy geograficznymi, a więc jeżeli modlimy się za Polaków, to modlimy się za tych żyjących w kraju i za tych poza granicami naszego państwa – podkreśla bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji polskiej. – Przy okazji chcę wyrazić wdzięczność ojcom paulinom, którzy codziennie w ramach Apelu Jasnogórskiego modlą się za Polaków żyjących poza granicami kraju. Jestem im bardzo wdzięczny za tę codzienną modlitwę na Jasnej Górze.

Tytułem wstępu

Szacuje się, że polska diaspora wynosi 21 mln, a więc Polacy to 60-milionowy naród i jak każdy inny wymaga troski, również tej duchowej. Tę troskę wyraził niegdyś kardynał niezłomny – sługa Boży August Hlond, który sam będąc na przymusowej emigracji, mawiał, że „na wychodźstwie polskie dusze giną”. Dlatego w 1932 r. z myślą o Polonii i w trosce o nią założył zgromadzenie chrystusowców. Wśród polskiej emigracji posługuje ok. 2 tys. kapłanów diecezjalnych i zakonnych, z czego księży chrystusowców jest ok. 300. W 1959 r. sługa Boży o. Ignacy Posadzy powołał do istnienia Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej, którego specjalnym zadaniem jest duchowa i duszpasterska opieka nad Polakami mieszkającymi poza granicami naszej ojczyzny. Siostry posługują polskim emigrantom, a także modlą się za nich. Kilkanaście lat temu założyły Dom Modlitwy, w którym, trwając przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie, zawierzają Bogu każdego dnia Polonię i tych, którzy jej posługują. Księża chrystusowcy pracują duszpastersko; swoją działalność w prowincjach zagranicznych koncentrują na podtrzymywaniu ducha patriotycznego i polskiej kultury. W trosce o dobro duchowe Polaków co roku Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej organizuje Dzień Modlitw w intencji Emigracji i nocne czuwanie na Jasnej Górze. W Domu Generalnym Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej w Morasku od kilku lat 3 maja odbywają się Msze św. za Polonię. Wiele parafii natomiast intencje modlitwy za Polonię włącza do intencji mszalnych w ramach modlitwy wiernych.

Duszpasterstwo polskojęzyczne

Już prawie każda polska rodzina ma kogoś na emigracji – jeżeli nie kogoś z rodziny, to przynajmniej spośród przyjaciół czy znajomych. Liczba Polaków na emigracji ciągle ulega zmianie. Niektórzy z nich to emigranci sezonowi – wyjeżdżają tylko do pracy i wracają, ale wielu osiedliło się na stałe poza granicami Polski. Struktury duszpasterstwa polskojęzycznego są najbardziej rozwinięte w tych krajach, gdzie jest najwięcej Polaków, np. w Niemczech, na Wyspach Brytyjskich czy we Francji, ale w ostatnim czasie coraz więcej Polaków udaje się do Skandynawii i tam zaczynają stanowić większość katolików.

Reklama

– Jest to pewnego rodzaju wyzwanie dla Kościołów lokalnych i miejscowych duszpasterzy, biskupów także, i trzeba to uwzględnić w prowadzeniu diecezji – podkreśla bp Lechowicz. – Myślę, że specyfiką duszpasterstwa polonijnego jest to, iż kapłan po prostu nie jest w stanie sam, o własnych siłach, prowadzić duszpasterstwa. Duszpasterstwo musi być tak prowadzone, żeby odgrywali w nim coraz większą rolę świeccy – bez nich trudno sobie wyobrazić dobre funkcjonowanie polskich parafii za granicą. Stąd też gdy organizujemy kongresy młodzieży polonijnej, to adresujemy te propozycje do liderów i moderatorów z nadzieją, że właśnie oni zachęcą pozostałe osoby do zaangażowania w życie parafialne.

Wyzwania duszpasterskie

– Wyzwania związane z duszpasterstwem polskojęzycznym w świecie są podobne do tych, przed którymi stoimy w Polsce – mówi bp Lechowicz. – Można nawet powiedzieć, że jest ono jakimś odbiciem, zwierciadłem sytuacji duszpasterskiej w Polsce. Myślę przede wszystkim o trzech grupach, które wymagają dużego zainteresowania z naszej strony. Pierwsza to duszpasterstwo małżeństw i rodzin, którym będziemy się zajmować przez najbliższe 3 lata. Chcemy program duszpasterski dla parafii polonijnych oprzeć na haśle: „Ewangelia – Dobra Nowina o małżeństwie i rodzinie na emigracji”. W najbliższym roku będziemy podejmować kwestie związane z przygotowaniem do małżeństwa i rodziny, w kolejnym będziemy omawiać sposoby towarzyszenia małżonkom i rodzinom w ich formacji religijnej, a trzeci rok poświęcimy tematyce związanej z wychowaniem dzieci i młodzieży. Właśnie młodzież jest drugą grupą, która powinna być przez duszpasterzy objęta szczególnym zainteresowaniem. Cieszę się, że pojawiają się nowe inicjatywy duszpasterskie. W niektórych krajach, np. w Anglii, w tym roku po raz pierwszy w czerwcu odbędzie się forum młodzieży polonijnej. Od kilku lat organizujemy kongresy młodzieży polonijnej dla liderów, moderatorów duszpasterstwa młodzieżowego w skali ogólnoświatowej. W przyszłym roku taki kongres odbędzie się w dniach 1-9 sierpnia w Krakowie. I trzecia grupa – to temat bardzo bliski papieżowi Franciszkowi, który i nam jest bliski – duszpasterstwo ludzi żyjących na marginesie, a więc ludzi, którzy sobie w życiu nie radzą, są samotni, wyalienowani, przeżywają różnego rodzaju problemy. Tych ludzi jest stosunkowo dużo w środowiskach polonijnych i o nich też chcemy pamiętać, stąd akcenty, jakie kładziemy również na duszpasterstwo charytatywne, na wolontariat; popieramy grupy, zachęcamy ludzi świeckich, aby sami docierali do tych, którzy są bezradni i nie radzą sobie z codziennością. To są trzy grupy wiernych, których chcemy objąć szczególną opieką duszpasterską. I takie są, w moim przekonaniu, główne wyzwania, które stoją przed nami na najbliższe lata – mówi bp Lechowicz.

Tagi:
emigracja

Rośnie liczba obywateli Ukrainy osiedlających się w Polsce

2019-07-18 13:19

mip (KAI/UdSC) / Warszawa

Od początku roku liczba obywateli Ukrainy posiadających ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy wzrosła o 12 proc. i przekroczyła 200 tys. osób. Przeważają osoby w przedziale wiekowym 20-39 lat. Najchętniej wybieranym regionem do zamieszkania jest województwo mazowieckie.

wikipedia.org

Dane nie dotyczą osób przebywających w kraju tymczasowo w ramach ruchu bezwizowego lub na podstawie wiz. Tego typu krótkoterminowe pobyty charakteryzujące się dużą cyrkulacją są najczęstsze w przypadku obywateli Ukrainy. Coraz więcej z nich chce jednak pozostać w kraju na dłuższy czas.

Świadczy o tym rosnąca liczba wniosków o zezwolenia na pobyt, a także liczba osób już posiadających takie zezwolenia. Obecnie nieco ponad 200 tys. obywateli Ukrainy posiada ważne dokumenty uprawniające do długoterminowego pobytu w kraju. Według stanu na 1 stycznia 2019 r. i 2018 r. było to odpowiednio 179 tys. i 145 tys. osób.

Cudzoziemcy chcący osiedlić się i zalegalizować swój pobyt w Polsce składają w urzędach wojewódzkich wnioski o zezwolenia na pobyt. Osoby spełniające warunki wydania zezwolenia otrzymują dokumenty potwierdzające ich prawo pobytu w kraju. Zdecydowana większość obywateli Ukrainy posiada zezwolenia na pobyt czasowy (maksymalnie do 3 lat) – 158 tys. osób. Nieco ponad 42 tys. dysponuje prawem pobytu stałego i rezydenta długoterminowego.

Najbardziej popularnymi regionami wśród obywateli Ukrainy są województwa: mazowieckie – 45 tys. osób, wielkopolskie – 22 tys., małopolskie – 21,5 tys., dolnośląskie – 15,5 tys. oraz śląskie – 14 tys. Około 57 proc. stanowią osoby w przedziale wiekowym 20 – 39 lat, prawie 30 proc. w przedziale 40 - 59 lat, a 11 proc. poniżej 20. roku życia. Przeważają mężczyźni – 115 tys. osób (57 proc.), w porównaniu do 86 tys. kobiet.

Obywatele Ukrainy stanowią obecnie 50 proc. populacji cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalwaria Pacławska: dziś rozpoczyna się 32. Franciszkańskie Spotkanie Młodych

2019-07-21 12:18

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Coraz więcej młodych ludzi pojawia się na Kalwarii Pacławskiej, gdzie dziś wieczorem rozpocznie się 32. Franciszkańskie Spotkanie Młodych. Jego hasło brzmi „Obecność” i jest związane z tajemnicą Eucharystii. W trakcie najbliższego tygodnia młodzież wysłucha świadectw wielu osób oraz będzie się bawić na koncertach. Nie zabraknie też nabożeństw i spotkań w grupach.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

– Coraz więcej młodych ludzi pojawia się na Kalwarii. W różnych jej zakątkach widać i czuć ducha FSM-u – mówi o. Marcin Drąg, dyrektor Franciszkańskich Spotkań Młodych. Już na kilka dni przed rozpoczęciem spotkania do kalwaryjskiego sanktuarium przyjechała kadra. Schola od wtorku ćwiczyła pieśni, a sekcja plastyczna w koncepcji tegorocznego spotkania przyozdobiła kościół i kaplicę św. Rafała, w której całodobowo będzie trwać adoracja Najświętszego Sakramentu. Została też ustawiona scena, na której odbędą się spotkania.

– W tym roku hasło FSM-u brzmi „Obecność”. Będziemy odkrywać realną obecność Jezusa w Eucharystii, która bardzo pociąga nas ku temu, co jest niebiańskie, aczkolwiek wydarza się na ziemi – zapowiada o. Drąg. 32. FSM potrwa do soboty. Na rozpoczęcie Mszę św. dla młodych odprawi abp Adam Szal, metropolita przemyski. Oprócz codziennych Eucharystii, będą również nabożeństwa, które w swojej formie są odmienne od tych znanych na co dzień z naszych kościołów. Szczególnym w tym roku ma być nabożeństwo Exodusu. Organizatorzy nie zdradzają na czym ma ono polegać. Wyjawiają jedynie, że dobra pogoda będzie sprzyjać jego przeżywaniu. Każdego dnia odbywać się będą konferencje z zaproszonymi gośćmi. W tym roku będą to m.in. ks. Wojciech Węgrzyniak, Maciej Bodasiński, Ida Nowakowska, ks. Krzysztof Porosło, o. Jarosław Wysoczański OFMConv. Na FSM zapraszani są także muzycy, którzy każdego wieczoru bawią młodzież. W tym roku do Kalwarii Pacławskiej przybędą m.in. Mate.O i Tęgie Chłopy, wystąpi także TeatrA. Nie zabraknie też spotkań w grupach i czasu wolnego. Organizatorem Spotkania jest krakowska Prowincja św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Dawida dziękuje służbom i prosi o modlitwę

2019-07-22 08:41

PAP

Matka 5-letniego Dawida Żukowskiego, którego ciało „z prawdopodobieństwem graniczącym prawie z pewnością” znaleziono w sobotę pod wiaduktem przy węźle Pruszków na autostradzie A2, podziękowała służbom, które prowadziły akcję poszukiwawczą.

screenshot/TVN
Ciało dziecka odnaleziono w sobotę w okolicach węzła Pruszków

„Składam podziękowania Służbom, które z ogromną determinacją, nie szczędząc środków i wysiłku prowadziły akcję poszukiwawczą” – napisała.

– Dziękuję lokalnej Społeczności, Mediom i wszystkim tym, którym los mojego Synka nie był obojętny, którzy do końca okazywali wsparcie wierząc w szczęśliwe zakończenie – dodała kobieta, prosząc pod koniec swego oświadczenia „o modlitwę”.

Jej oświadczenie – przekazane w niedzielę – zostało opublikowane przez magazyn reporterów Uwaga! emitowany na antenie TVN24. Kopię listu matki Dawida zamieszczono na stronie internetowej magazynu Uwaga!.

W sobotę stołeczna policja poinformowała, że na trasie A2 między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim, w okolicach węzła Pruszków, znaleziono ciało dziecka. – Z prawdopodobieństwem graniczącym prawie z pewnością jesteśmy przekonani, że jest to 5-letni Dawid – przekazał w sobotę dziennikarzom asp. sztab. Mariusz Mrozek z Biura Prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Poszukiwania 5-letniego Dawida z Grodziska Mazowieckiego trwały od 10 lipca, kiedy to utratę kontaktu z nim i jego ojcem zgłosiła rodzina.

Dawid został zabrany przez ojca z Grodziska Mazowieckiego około godz. 17.00 w środę. Według ustaleń policji tego samego dnia przed godz. 21.00 ojciec odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem