Reklama

Makowiska z „Niedzielą”

2019-07-16 11:54

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 29/2019, str. 1

Sławomir Błaut/Niedziela

Spotkania z cyklu Niedziela z „Niedzielą”, odbywające się w parafiach, mają przyczynić się do pogłębienia wiedzy o Kościele i religijnej świadomości wiernych

W parafii pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Makowiskach 21 lipca goszczą redaktorzy naszego tygodnika. „Niedzielę” zaprosił proboszcz ks. Andrzej Chrzanowski. – Uważam, że mass media mogą odgrywać bardzo ważną rolę we współczesnym duszpasterstwie. One nie tylko dostarczają informacji, lecz także wpływają na kształtowanie opinii publicznej, stąd środki społecznego przekazu przeniknięte duchem Ewangelii stanowią ogromną pomoc dla duszpasterzy – mówi „Niedzieli” ks. Andrzej Chrzanowski, proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Makowiskach. I dodaje, że „spośród wielkonakładowych tytułów prasy katolickiej największą popularnością cieszy się Tygodnik Katolicki «Niedziela», który ma u nas swoich stałych odbiorców”. Dlatego ks. Andrzej zorganizował w tej wspólnocie spotkanie z cyklu: Niedziela z „Niedzielą”. Uczynił to z nadzieją, że grono czytelników powiększy się, a czytelnictwo przyczyni się do pogłębienia wiedzy o Kościele i wzrostu religijnej świadomości parafian. To niejedyne duszpasterskie działanie Księdza Proboszcza. W trosce o wiernych jedną z pierwszych decyzji po objęciu parafii było utworzenie parafialnej strony internetowej, będącej oficjalnym wizerunkiem wspólnoty. – Strona www.makowiska.pl powstała z potrzeby lepszej komunikacji z parafianami, odnotowuje średnio 150 wejść dziennie, a jej misją jest integracja parafian, gromadzenie ich wokół parafii i umożliwienie szybszego i łatwiejszego dostępu do informacji – mówi z dumą ks. Chrzanowski. Z myślą o tych, którzy nie korzystają z Internetu, powstał biuletyn parafialny „Opiekun”, 20-stronicowy kwartalnik. Parafianie chętnie sięgają po ten periodyk.

Obecnie parafia, ciesząca się ciekawą historią, bowiem pierwsza wzmianka o kościele w Makowiskach pochodzi z 1359 r., jednoczy mieszkańców miejscowości, takich jak: Makowiska, Czerkiesy, Gajęcice Nowe, Gajęcice Stare, Janki, Ładzin, Łężce, Patrzyków, Podmurowaniec. 21 lipca ta wspólnota parafialna ma okazję, aby poznać swoje pismo katolickie, porozmawiać z redaktorami „Niedzieli” czy wspólnie się pomodlić.

Tagi:
Niedziela Niedziela

Reklama

Głos pielgrzymuje

2019-07-31 10:15

Anna Głos
Edycja toruńska 31/2019, str. 2

Szymon Głos
Pracownicy i współpracownicy „Niedzieli” podczas wyjazdu integracyjno-pielgrzymkowego

Radości wspólnego pielgrzymowania doświadczyli w lipcu pracownicy i współpracownicy tygodnika „Niedziela” oraz ich rodziny, którzy wzięli udział w wyjeździe integracyjno-pielgrzymkowym do Działdowa. Jego pomysłodawcą był ks. Paweł Borowski, redaktor odpowiedzialny „Głosu z Torunia”, a Działdowo to jego rodzinne miasto. Pracownicy od kilku lat organizują wspólne wyjazdy do różnych zakątków naszej diecezji, by lepiej ją poznać. Odbyli już pielgrzymki szlakiem męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uczestniczyli w wielu odpustach i jubileuszach oraz w Pielgrzymce Czytelników, Przyjaciół i Pracowników Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

Wyjazd do Działdowa nawiązywał do przypadającej w tym roku 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Na trasie zwiedzania miasta znalazł się niemiecki obóz zagłady Soldau, który powstał pod koniec 1939 r. w budynkach byłych koszar wojskowych. Obóz ten stał się miejscem eksterminacji Polaków na masową skalę. Szczególną grupę więźniów stanowili księża, nad którymi znęcano się w wyrafinowany sposób. W Działdowie Niemcy zamordowali 86 polskich duchownych, wśród nich abp. Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego, których ciał mimo prac ekshumacyjnych nie odnaleziono. Przygnębiający jest widok niszczejących budynków byłego obozu, miejsca, które powinno przypominać o ludziach, którzy stracili tam życie i być wyrazem hołdu dla zamordowanych, a wygląda tak, jakby wszyscy o nim zapomnieli.

Pielgrzymi odwiedzili liczne w okolicach Działdowa miejsca pochówku zamordowanych w obozie Soldau, m.in. pomnik w Komornikach, pomnik pomordowanych w Lasku Zwierskiego oraz diecezjalne sanktuarium Błogosławionych Męczenników abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego, którzy zostali beatyfikowani przez Jana Pawła II 13 czerwca 1999 r. wśród 108 Męczenników z okresu II wojny światowej. Zwiedzanie miejsc martyrologii było okazją do zadumy i modlitwy za pomordowanych i spoczywających na działdowskiej ziemi.

Działdowo posiada wiele zabytków, wśród nich jest pięknie odrestaurowany pokrzyżacki zamek, który w przeszłości był miejscem wielu walk. Wielokrotnie na przestrzeni dziejów był niszczony i odbudowywany, by w ostatnich latach odzyskać swój dawny blask. Efektownym miejscem jest również działdowski rynek z zabytkowym ratuszem. W jego budynku w 2013 r. otwarto jedyne na świecie Interaktywne Muzeum Państwa Krzyżackiego. Działdowo to małe, urokliwe miasteczko leżące na granicy Mazur i Mazowsza, należące do diecezji toruńskiej, często nazywane bramą do krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Warto je zwiedzić i myli się ten, kto sądzi, że można tu wpaść tylko na chwilę, przejazdem. Chcąc zobaczyć niezwykłe miejsca i poczuć ich atmosferę, trzeba sobie zarezerwować przynajmniej cały dzień.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski przekazał relikwie św. Faustyny węgierskiej parafii

2019-08-17 18:55

bp ak / Ruzsa (KAI)

- Święta Faustyna zastanawiała się nad Chrystusem, wchodziła w głębię Jego cierpienia, które przyjął dla naszego zbawienia. - mówił arcybiskup Marek Jędraszewski w miejscowości Ruzsa na Węgrzech, gdzie brał udział w uroczystościach umieszczenia relikwii św. Siostry Faustyny. Eucharystię, sprawowaną przy ołtarzu polowym, poprzedziła Koronka do Bożego Miłosierdzia.

W homilii, metropolita przywołał historię proroka Jeremiasza, który napominał Izraelitów, aby słuchali Boga. Przywódcy wojsk, broniących wtedy Jerozolimę, uważali, że słowa proroka obniżają morale żołnierzy i postanowili go zgładzić. Jeremiasz został ocalony przez kuszyckiego króla Ebedmeleka.

– Minęły wieki. Na ziemię palestyńską zstąpił Boży Syn, rodząc się z przeczystego łona Najświętszej Dziewicy – Jezus Chrystus. Głosił prawdę o Bogu, który jest miłością i który chce zbawić wszystkich. Izraelici czekali na przyjście Mesjasza, ale kiedy przyszedł – został odrzucony nawet przez swoich bliskich z Nazaretu.

Arcybiskup zaznaczył, że Chrystus do końca realizował Boży zamysł, przynosząc ziemi ogień miłosiernej miłości: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął”. Podkreślił, że obowiązkiem Chrystusowych uczniów jest odkrywanie głębi Bożego miłosierdzia, które Zbawiciel przyniósł światu za cenę swojego cierpienia. Przypomniał, że na początku XX wieku urodziła się Helena Kowalska – św. Siostra Faustyna.

– 7 lat temu zostałem powołany na urząd metropolity łódzkiego – tam, gdzie zaczęło się dzieło Siostry Faustyny. Natomiast, dwa i pół roku temu, Ojciec Święty powołał mnie do Krakowa – tam, gdzie skończyło się jej dzieło. Czuję się szczególnie powołany, aby być świadkiem tajemnicy Bożego Miłosierdzia, objawionej przez św. Siostrę Faustynę.

W 1924 roku Pan Jezus po raz pierwszy ukazał się Siostrze Faustynie: „W pewnej chwili byłam z jedną sióstr na balu. Kiedy się wszyscy najlepiej bawili, dusza moja doznawała wewnętrznych udręczeń. W chwili, kiedy zaczęłam tańczy, nagle ujrzałam Jezusa obok, Jezusa umęczonego, obnażonego z szat, okrytego całego ranami, którymi powiedział te słowa: dokąd cię będę cierpiał i dokąd mnie zwodzić będziesz? W tej chwili umilkła wdzięczna muzyka, znikło sprzed oczu moich towarzystwo, w którym się znajdowałam, pozostał Jezus i ja”. Po tym wydarzeniu, Faustyna pobiegła do najbliższego kościoła, prosząc Boga o rozeznanie. Usłyszała, że ma wstąpić do klasztoru. 12 lat później, będąc w Krakowie, we wrześniu 1936 roku, Pan Jezus prosił ją, aby odmawiała koronkę: „W pewnej chwili, kiedy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa: odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku.”

– Te zapiski z jej „Dzienniczka” stanowią szczególny testament także dla nas, a jednocześnie świadectwo tego, jak blisko związana była z bogatym w miłosierdzie Jezusem.

Arcybiskup zacytował słowa ostatniej modlitwy Siostry Faustyny: „Niechaj łaska Twoja, która spływa na mnie z litościwego Serca Twego umocni mnie do walki i cierpień, bym pozostała Ci wierna, a choć taką nędzą jestem, nie lękam się Ciebie, bo znam dobrze miłosierdzie Twoje. Nic mnie nie odstraszy od Ciebie Boże, bo wszystko jest mniejsze nad poznanie moje – widzę to jasno.”

– W świetle jej świadectwa o Chrystusie zmartwychwstałym, który umierając na krzyżu okazał nam ogrom swojego miłosierdzia, jeszcze głębiej wczytujemy się w słowa Listu do Hebrajczyków: „Zastanawiajcie się więc nad Tym, który ze strony grzeszników taką wielką wycierpiał wrogość przeciw sobie, abyście nie ustawali, zła mani na duchu”. Jesteśmy w czasie wielkich zmagań o chrześcijańską Europę. Te zmagania każą nam umacniać siebie, wpatrywać się w Chrystusa miłosiernego i nie pozwolić, byśmy dali się złamać na duchu.

Metropolita wyjaśnił, że ocalenie Europy jest możliwe, jeśli wierni będą głosić prawdę o miłosierdziu Bożym, czyli odpowiadać miłością na miłość Boga i modlić się za tych, którzy jej nie rozumieją.

– Europa, aby przetrwać i ocalić się potrzebuje Bożego miłosierdzia, którego musimy być świadkami. Prośmy św. Faustynę, Sekretarkę Bożego Miłosierdzia, aby upraszała nam u Pana Boga tę łaskę, abyśmy, mówiąc o Bogu, ukazywali wszystkim, jak bezgraniczne jest Jego miłosierdzie i jak każdy ma szansę, by do Niego powrócić i na nowo stać się Jego pełnym ufności dzieckiem. Święta Faustyno, módl się za nami!

Attila Tanács, inicjator i organizator wydarzenia, przyznał, że niezwykłą inspiracją jest dla niego Jan Paweł II. Wspominał, że kiedy w młodości był ministrantem, głową Kościoła został Jan Paweł II.

– Udało mi się już wprowadzić do tej świątyni relikwie Jana Pawła II. Jadąc do Krakowa, coraz bardziej otwieraliśmy się na Boże Miłosierdzie. Dzięki Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, otrzymaliśmy relikwie św. Siostry Faustyny. Pragniemy szerzyć kult Bożego miłosierdzia.

Siostra Jadwiga ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, pierwsza Węgierka w tym zakonie, dodała, że prawda o miłosiernym Bogu powinna dotrzeć do każdego człowieka. Przypomniała, że na węgierskiej ziemi jest znacznie mniej katolików niż w Polsce, a wielu wiernych nie ma nawet możliwości uczestnictwa w niedzielnej Mszy świętej.

Proboszcz wawelskiej katedry, ks. Zdzisław Sochacki, zauważył, że do Krakowa przybywa coraz więcej węgierskich pielgrzymów.

– Ks. Zoltán Negyela proboszcz miejscowości Ruzsa, przyjechał na Wawel z zaproszeniem, aby z tego miejsca, gdzie Jan Paweł II dorastał do świętości, przekazać to, co jest najważniejsze w jego przesłaniu. Parafia otrzymała już relikwie Jana Pawła II, które przypominają o bardzo ważnej idei – o miłosierdziu. Jan Paweł II i Siostra Faustyna do Apostołowie Miłosierdzia.

Ks. prałat powiedział, że przed głównymi uroczystościami odbyło się spotkanie w Centrum Przyjaźni im. Karola Wojtyły. Placówka zajmuje się działalnością charytatywną i pomaga ubogim i zagubionym. Otwarto w niej również wystawę związaną z 100-rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Wyraził również radość, że na Węgry przyjechał arcybiskup Marek Jędraszewski, który jest niestrudzonym głosicielem Bożego Miłosierdzia.

– Byłem zaskoczony, że wydaje się tu tyle posiłków. Setka ludzi przychodzi tutaj po pomoc i duchowe wsparcie. Podziwiam tę parafialną wspólnotę za to, że trafnie odczytała myśl Jana Pawła II.

Ks. Zoltán Negyela, zaznaczył, że jest dumny z faktu obecności w jego parafii krakowskiego metropolity. Nadmienił, że od sierpnia w świątyni znajdują się już relikwie krwi św. Jana Pawła II. Wspomniał, że niedawno przytrafił mu się wypadek samochodowy. Usłyszał wtedy głos: „Trzymaj prosto kierownicę, módl się, a będziesz ocalony”.

– Czułem, że przemawia do mnie Jezus Miłosierny. Niedługo potem umieściliśmy w kościele relikwie św. Jana Pawła II i mieliśmy już nadzieję, że będzie u nas również św. Siostra Faustyna. Kiedy pojechaliśmy po jej relikwie do Krakowa, postanowiliśmy, że zaprosimy do nas również metropolitę. Zawierzyliśmy tę sprawę św. Faustynie (…) Ks. arcybiskup po krótkiej rozmowie wyjął swój kalendarz i wpisał datę.

Ks. proboszcz wyjaśnił, że na Węgrzech jest już kilka miejsc, gdzie znajdują się relikwie Jana Pawła II i Siostry Faustyny. Ich kult się coraz bardziej rozszerza. Dodał, że postanowił utworzyć specjalne porozumienie pomiędzy ośrodkami, aby szerzyć i propagować kult tych polskich świętych.

– W ten sposób możemy głębiej poznać bogactwo Boże, umacniając się wiarą innych i dostrzegać jedność w różnicach (…) W całej parafii czujemy orędownictwo św. Siostry Faustyny. W każdą niedzielę odmawiamy Koronkę. Mamy nadzieję, że ten wspaniały początek nie będzie miał końca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczęła się Nowenna przed Uroczystością NMP Częstochowskiej

2019-08-17 21:34

Ks. Mariusz Frukacz

„Św. Jan Paweł II, właśnie 17 sierpnia 2002 r. oddał Polskę i świat Miłosiernemu Bogu. To była ostatnia pielgrzymka Ojca Świętego do Polski, ale zostawił nam ten wielki dar” – mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski 17 sierpnia na początku Mszy św. rozpoczynającej Nowennę przed Uroczystością Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

YouTube.com/Jasna Góra

Przez dziewięć kolejnych wieczorów odprawiana jest wspólnotowa Msza św. z kazaniami nowennowymi, które w tym roku głosi o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów. W pierwszym kazaniu wskazał m. in. na św. Jana Pawła II i jego nauczanie - Droga, którą ukazywał Jan Paweł II pozostała aktualna, ponadczasowa.- przypomniał pielgrzymom o. Lukoszek.

Na poszczególne dni Nowenny do sanktuarium jasnogórskiego pielgrzymują częstochowskie parafie.

Przed końcowym błogosławieństwem abp Depo życzył wszystkim światła prawdy. Nawiązując do zorganizowanego Marszu Równości w Radomsku Metropolita Częstochowski podkreślił: „Życzymy światła prawdy również dla tych, którzy w naszej ziemi, w Radomsku znowu chodzą w ciemnościach błędu, ale modlimy się za nich. To są poszczególne dni wyznaczone jakimś programem ogólnopolskim, ale który jest antypolski. Modlimy się o ich nawrócenie i światło prawdy w Duchu Świętym”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem