Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Mobilny Kościół

Brzmi ciekawie i tajemniczo, a oznacza po prostu „federację” ruchów i wspólnot charyzmatycznych, głównie Odnowy w Duchu Świętym, które postawiły sobie za cel dotarcie z Ewangelią do ludzi, którzy o niej nie słyszeli lub dla których jest mało zrozumiała i są z dala od Kościoła. Mobilny Kościół ma specjalne zaświadczenie wydane przez kanclerza Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu informujące, iż jest to inicjatywa zaakceptowana przez diecezję sosnowiecką. Mobilny Kościół posiada także błogosławieństwo biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka. Osobą odpowiedzialną za organizację i przebieg inicjatywy jest Jerzy Gaber.

2019-07-16 11:54

Niedziela sosnowiecka 29/2019, str. 6

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Arch. inicjatywy Mobilny Kościół

Ewangelizacja w centrum Sosnowca

PIOTR LORENC: – Jaka idea przyświeca inicjatywie o nazwie Mobilny Kościół?

JERZY GABER: – To przede wszystkim działalność misyjna koncentrująca swoją pracę na ulicach miast. Głosimy Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym i przyjściu Pana Jezusa poprzez nauczanie, świadectwo, prowadzenie modlitwy uwielbienia czy pomoc potrzebującym. W nasze działania angażują się chrześcijanie z różnych ruchów i wspólnot diecezji sosnowieckiej i nie tylko.
Chcemy jak najwierniej wypełnić nakaz Pana Jezusa „Idźcie i czyńcie uczniami wszystkie narody”. Sprzeciwiamy się podejściu do misji jako do rzeczywistości dotyczącej głównie „dalekich krajów”, gdyż dziś Europa jest najbardziej potrzebującym poznania Ewangelii kontynentem świata. Żeby ta rzeczywistość misyjna była skuteczna i świat mógł poznać, że Jezus jest posłany przez Ojca, trzeba aby jego dzieci „zespoliły się w jedno” (J 17,21-23). Dlatego to jedność odgrywa kluczową rolę w naszych działaniach. Mobilny Kościół tworzy sieć połączeń pomiędzy katolickimi wspólnotami i ruchami, wiedząc, że nic tak nie integruje ludzi jak wspólny cel osiągany w walce „ramię w ramię”. Niezależnie w jakim miejscu w Kościele katolickim siebie określasz – jeśli spotkałeś w swoim życiu żywego Jezusa – jesteś zaproszony, żeby przyłączyć się do naszych działań na rzecz rozszerzania Królestwa Pana Jezusa na tym świecie.

– Jaka była historia powstania Mobilnego Kościoła?

– Nasze działania rozpoczęły się w listopadzie 2016 r. we wspólnocie Święty Jan Apostoł z sosnowieckich Wspólnot Odnowy w Duchu Świętym. Kiedy to w grupie 2-3 osób zaczęliśmy wychodzić na ulicę, żeby dzielić się Ewangelią i modlitwą z napotkanymi ludźmi. To zaowocowało pierwszą akcją „namiotową” w centrum Sosnowca, która wystartowała 21 lutego 2017 r. W wakacje byliśmy na sosnowieckim osiedlu socjalnym w dzielnicy Klimontów, by po 9 miesiącach, tj. 21 października znaleźć się w będzińskim osiedlu socjalnym pod oficjalną już nazwą dzieła: Mobilny Kościół. Od tego czasu koncentrujemy nasze działania na centrach miast. Do naszej pracy przyłączyły się Szkoła Nowej Ewangelizacji „Przyjaciele Jezusa”, Ruch Światło Życie wraz z Diakonią Tańca diecezji sosnowieckiej i cały czas dołączają się kolejne wspólnoty.

– Na czym opieracie swoje działania, jakie są filary misji?

– Po pierwsze jest to mobilizacja ewangelizatorów, ewangelizacja, jedność chrześcijan w działaniu i służba ubogim.

– Proszę powiedzieć na czym to polega...

– Początkiem pracy misyjnej są ludzie: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9,38). My jako członkowie Kościoła uświadamiamy sobie, że w obecnych czasach bierność w dziele ewangelizacji nie znajduje usprawiedliwienia, gdyż ewangelizacja nie jest „jedną z opcji duchowości”, ale nakazem Pana Jezusa, z którego wypełniania człowiek wierzący powinien sobie zrobić rachunek sumienia. To jest pierwszy filar.

– Drugi to jak pan wspomniał ewangelizacja...

– Tak, istotnie. Pan Jezus powiedział: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23b). Wedle tych słów uznajemy, że nie ma miejsc zbyt trudnych na ewangelizację, a jedyne granice, jakie napotykamy, to granice naszej wiary – nasz wewnętrzny strach i opór, któremu człowiek wierzący powinien się przeciwstawić. Dlatego modlimy się i nie ustajemy, żeby nasza słabość nie blokowała Dobrej Nowiny o Królestwie Bożym. Papież Paweł VI w adhortacji apostolskiej „Evangelii nuntiandi” powiedział, że „Ewangelizacja nie jest najważniejszym zadaniem Kościoła, ale jedynym”.

– Co oznacza jedność chrześcijan w działaniu?

– W naszej misji biorą udział wszyscy chętni członkowie ruchów i wspólnot działających w Kościele. Zjednoczenie w ewangelizacji powoduje to, że znikają nam z oczu różnice poglądów i przekonań, ponieważ praca ewangelizacyjna koncentruje nas na konkretnych potrzebach duchowych napotykanych ludzi. Wtedy traci znaczenie, z jaką duchowością w Kościele ktoś się identyfikuje, ale ważne staje się, jaki ma charakter i dynamikę wiary.

– I w końcu służba ubogim ...

– Żyjemy dziś w czasach bogatej cywilizacji zachodniej, która potrafi zaspokoić wszystkie nasze potrzeby materialne, jednocześnie zasłaniając potrzeby duchowe. Tempo życia, stres i brak odniesienia życia człowieka do wiecznego celu, jakim jest Bóg, powodują, że wielu nie wytrzymuje i załamuje się. Ci ludzie często lądują na ulicy – są bezdomni, zniewoleni przez nałogi i psychicznie rozbici. Im niesiemy Dobrą Nowinę o Panu Jezusie, jedzenie, ubranie i kierujemy do miejsc, gdzie mogą znaleźć dom i formację.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: młodzież katolicka ewangelizowała w Amazonii

2020-01-11 13:23

[ TEMATY ]

ewangelizacja

sasint/pixabay.com

Kilkudziesięciu przedstawicieli duszpasterstw młodzieżowych z różnych regionów Brazylii wzięło udział w tygodniowej akcji ewangelizacyjnej w Amazonii. Jej inicjatorką była diecezja Tocantinópolis w stanie Tocantins w północno-środkowej części kraju.

Ks. Antonio Ramos Prado z komisji episkopatu ds. młodzieży powiedział, że kampania ta, zwana "Misją Młodzieży", polegała na odwiedzaniu rozrzuconych po Amazonii wspólnot katolickich w rejonie Bico do Papagaio. Na tym rozległym obszarze pracuje około 50 misjonarzy.

Kapłan zaznaczył, że uczestnicy akcji, przebiegającej pod hasłem: “Nie ma granic. Nie ma ograniczeń. Poślij nas!”, spotykali się m.in. z rdzenną ludnością z 10 parafii na terenie tej diecezji. "Nasza inicjatywa ewangelizowania narodziła się podczas Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro w 2013, gdy papież Franciszek poprosił młodzież, aby zeszła z kanapy, udając się do innych osób. Na tej podstawie komisja ds. młodzieży w brazylijskim episkopacie zaczęła tworzyć miejsca do zaangażowania misyjnego młodych ludzi" – dodał ks. Ramos Prado.

CZYTAJ DALEJ

Jezusa poznawać i o Nim świadczyć

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Piotr Marcińczak

Poznać Jezusa i odkryć, kim On jest – to największa przygoda życia takich osób, jak... Miriam z Nazaretu i Józef. Najważniejsze wydarzenie życia Elżbiety, matki Jana Chrzciciela, to poznanie Jezusa i Jego Matki. Również pasterze owiec, przy których „stanął anioł Pański” i zwiastował im radość wielką z powodu narodzin Zbawiciela, nie zaznali wspanialszego przeżycia niż to, gdy udali się do Betlejem i zobaczyli, „co się tam zdarzyło”. To wymowne, że właśnie oni jako pierwsi „opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu” (Łk 2). Krąg osób poznających Jezusa już wtedy szybko się poszerzał. Na Jego trop zostali naprowadzeni także Mędrcy przybywający z daleka. O „nowo narodzonym królu żydowskim” dowiedział się też Herod (z całą Jerozolimą) i uczynił fatalny użytek z wiedzy pozyskanej od Mędrców i uczonych w Piśmie.

Wyjątkowo znaczącą historię poznawania Jezusa widać w osobie Jana Chrzciciela. Jako jedyny doświadczył on intymnej relacji z Jezusem, gdy obaj (wielcy maleńcy) byli jeszcze w łonach swych matek. Już wtedy Jan „poruszył się z radości”... Zanim odszedł z rodzinnego domu, zapewne nieraz słyszał fascynujące opowieści rodziców o okolicznościach Jego poczęcia. I o tym, co Duch Święty pozwolił obu wyjątkowym matkom powiedzieć, ba, z emfazą wykrzyczeć, jakich to tajemnic zbawienia stały się uczestniczkami. Ale nie te rodzinne opowieści miały decydujące znaczenie dla Janowego świadectwa.

Rozstrzygające objawienie i poznanie Jezusa otrzymał Jan Chrzciciel, gdy zawiesiwszy swój sąd, zgodził się ochrzcić Jezusa, czyli potraktować Go, jakby był jednym z... grzeszników. Widok Jezusa, Bożego Baranka, gotowego obarczyć się grzechami wszystkich ludzi – wywołał „falę” miłosnych wyznań. „A gdy Jezus został ochrzczony (...) otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie»” (Mt 3, 16-17). Dopiero to (nadprzyrodzone) objawienie, dokonane przez Ojca i Ducha Świętego wobec Jezusa, pozwoliło Janowi zyskać pewność i złożyć świadectwo wszem i wobec: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: «Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»”.

Wielka jest waga Janowego świadectwa. Radujmy się, bo Jezus z naszej drogi do Ojca usunął największą przeszkodę: grzech! To samo uczynił ze śmiercią, naszym ostatnim wrogiem. Też pokonanym (por. 1 Kor 15, 26).

Dla (prawie) wszystkich osób tu wzmiankowanych poznanie i świadczenie o Jezusie było bardzo ważne. A czy jest dla mnie?

CZYTAJ DALEJ

Dawid Kubacki nie zawiódł w Titisee-Neustadt

2020-01-18 18:09

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kubacki

wikipedia.org

Dawid Kubacki wygrywa w Titisee-Neustadt. Po raz siódmy z rzędu staje na podium konkursu skoków w Pucharze Świata.

Polak prowadził po 1. serii skacząc na odległość 140,5 m. W drugim skoku uzyskał 141 m co pozwoliło mu zwyciężyć w zawodach. druga pozycje zajął Austriak Stefan Kraft, który jako jedyny oprócz Polaka przekroczył granice 140 m. Najniższy stopień podium zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Kamil Stoch zajął 8. miejsce, a Piotr Żyła był 9.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję