Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Diecezjalne święto plonów

Niedziela sosnowiecka 35/2019, str. 1, 7

[ TEMATY ]

dożynki

Piotr Lorenc

Uroczystej dożynkowej Mszy św. przewodniczył bp Grzegorz Kaszak

Uroczystej dożynkowej Mszy św. przewodniczył bp Grzegorz Kaszak

Za otrzymane dobro, dobrem odpłacaj – nauczał nas św. Paweł. My dziś, podczas uroczystości dożynkowych, za otrzymane dobra pragniemy w pierwszym rzędzie podziękować Panu Bogu, bo w Jego rękach jest nasz los, ale słowa wdzięczności kierujemy także do rolników, sadowników, pszczelarzy i ogrodników – powiedział biskup diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak podczas diecezjalnego święta plonów, którego najważniejszą częścią była Msza św.

Dożynki odbyły się 18 sierpnia w amfiteatrze w Rogoźniku na terenie gminy Bobrowniki. Uroczystości przygotował ks. Leszek Kołczyk, diecezjalny duszpasterz rolników wraz z Małgorzatą Bednarek, wójtem gminy Bobrowniki. Starostami święta plonów byli: Joanna Frączek, prowadząca niewielkie gospodarstwo i Zbigniew Binko, prezes Śląskiego Związku Pszczelarzy. „Zgromadziliśmy się na Mszy św. dziękczynnej za zebrane plony, bo mamy świadomość tego, że ich ilość i jakość zależą nie tylko od wysiłku rolników, ale przede wszystkim od Pana Boga. To Pan Bóg daje rolnikom siłę do pracy i zachowuje od nieszczęśliwych wypadków w czasie jej wykonywania. Panu Bogu zawdzięczamy także odpowiednią pogodę, która zapewnia wzrost uprawom i pozwala rolnikom zebrać obfite plony, stąd nasze dziękczynienie Panu Bogu – podkreślił ks. Krzysztof Bujak, proboszcz parafii w Rogoźniku.

Reklama

W homilii bp Grzegorz Kaszak przypomniał o rozwoju technologii, która także wkracza szybkim krokiem do naszych gospodarstw. – Dziś mamy nowoczesne maszyny wykonujące najcięższe i skomplikowane prace, możemy nawet modyfikować rośliny. To wszystko sprawia, że człowiek myśli, że wszystko może i zapomina o tym, że nasz los zależy od Boga Wszechmogącego. To, co ziemia rodzi jest przede wszystkim Jego darem, dopiero później jest to owoc ciężkiej pracy rolnika. Dlatego nie powinniśmy zapominać o Stwórcy, a najlepszym sposobem wyrażenia naszej wdzięczności jest modlitwa – powiedział pasterz diecezji sosnowieckiej.

Druga część uroczystości, tzw. obrzęd dożynkowy, odbyła się bezpośrednio po Eucharystii. Rozpoczęło ją wręczenie bochna chleba przez starostów dożynkowych gospodarzom święta plonów, czyli bp. Grzegorzowi Kaszakowi i Małgorzacie Bednarek. – Ten bochen chleba przez nas przyniesiony z tegorocznych plonów jest symbolem urodzaju, dostatku i szacunku dla drugiego człowieka. Szacunku dla rolnika i jego ciężkiej pracy, która w obliczu kaprysów pogody zasługuje na szczególną wdzięczność. To dzięki pracy rolników na nasze stoły trafia polski chleb. Chleb, który jest trwale zakorzeniony w naszej tradycji, w naszej gościnności i potrzebie dzielenia się z innymi. Dlatego też, Czcigodny Księże Biskupie, przyjmij z naszych rąk ten bochen chleba i dziel go sprawiedliwie, by nigdy nie zabrakło go w naszych domach – powiedziała Joanna Frączek, starościna dożynek. Dlatego otrzymanym chlebem gospodarze podzielili się ze wszystkimi uczestnikami uroczystości dożynkowych.

W ceremonii dożynkowej najważniejszy jest wieniec. Wieniec dożynkowy nazywany jest plonem, ponieważ symbolizuje wszystkie zebrane plony oraz urodzaj. I podczas tegorocznych dożynek nie zabrakło wieńców, które wzięły udział w konkursie. Komisja oceniająca wieńce w składzie: Małgorzata Bednarek, ks. Michał Knapik i artysta rzeźbiarz Jacek Kiciński, nie miała łatwego zadania. Wszystkie wieńce były oryginalne oraz starannie przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich. Jury spośród wieńców dożynkowych wybrało cztery. Zwycięskim wieńcem okazał się wieniec przygotowany przez Koło Gospodyń z Kocikowej, drugie miejsce otrzymała parafia św. Jakuba Apostoła z Sączowa, a trzecie ex aequo KGW Wielmoża i KGW Kosmolów.

Reklama

Święto plonów to także radość i zabawa. Na scenie amfiteatru w Rogoźniku wystąpili: chór Polonia Harmonia z Piekar Śląskich, który przygotował oprawę muzyczną Mszy św., Regionalny Zespół Folklorystyczny Rogozanki, Orkiestra Dęta z Siewierza i Wiktoria Trefon. Na koniec wystąpił zespół Avovado.

Podsumowując tegoroczne święto plonów, ks. Leszek Kołczyk, diecezjalny duszpasterz rolników, powiedział, że co prawda w naszej diecezji nie ma dużo tradycyjnego rolnictwa, nasze miejscowości zatracają element rolniczy, ale zachowują kulturę i tradycję. Odniósł się także do niełatwej sytuacji pogodowej podczas tegorocznych zbiorów. – W kwietniu mieliśmy do czynienia z pierwszymi upałami, następnie były majowe przymrozki, a potem w czerwcu ponownie upały. Zboża bardzo wcześnie weszły w fazę zasychania, przez co wykształciły drobne ziarno. Wstępnie szacuje się, że tegoroczna obniżka plonów będzie wynosiła między 30 a nawet 60 proc. – wyjaśnia ks. Leszek Kołczyk.

2019-08-27 12:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dożynki w Kamyku

Niedziela częstochowska 40/2012

[ TEMATY ]

dożynki

GRAZIAKO/NIEDZIELA

Dożynki w parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Kamyku 9 września połączone były z otwarciem „Folwarku” firmy Consonni własności państwa Bartelaków

Zaproszenia zostały wysłane dużo wcześniej - do znajomych, sąsiadów, mieszkańców Borowianki i Kamyka. Chęć udziału trzeba było potwierdzić bezpośrednio w Consonni. Zgłosiło się ponad 600 osób. Dla każdego przygotowano darmowy obiad. - Tym wspólnym świętem chcieliśmy oficjalnie zainaugurować działalność „Folwarku Kamyk” naszego nowego „dziecka” - wyjaśnia właściciel Consonni Zdzisław Bartelak. - Jesteśmy zaszczyceni, że zechcieli Państwo przyjąć zaproszenie i ten czas spędzić razem z nami.
Zanim jednak rozpoczęto biesiadę, uroczystą Mszą św. w miejscowym kościele podziękowano Panu Boga za błogosławieństwo w tegorocznych zbiorach, które były bardzo udane. Mszy św. koncelebrowanej przez licznie przybyłych kapłanów z sąsiednich parafii, a także salezjanów, którzy mają nowicjat w niedalekim Kopcu, przewodniczył proboszcz parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Kamyku ks. Wiesław Żygadło. Rolnicy staropolskim zwyczajem przynieśli na ołtarz plony swojej pracy - chleby wypieczone z tegorocznej mąki, warzywa i owoce sadów oraz wieńce. O urodzie i bogactwie polskiej ziemi, których nie można zmarnować, mówił w homilii ks. Henryk Skórski z Ustronia. Były też podziękowania od władz powiatowych i wojewódzkich. W uroczystościach obok miejscowych władz wzięła udział Aleksandra Banasiak, wicemarszałek sejmiku województwa śląskiego, która na zakończenie Mszy św. odczytała specjalne podziękowania dla rolników.
Następnie uformował się barwny korowód. W kuchniach „Folwarku” podawano do wyboru karkówkę z grilla, wędzonego pstrąga, pierogi ruskie z boczkiem lub pierogi ze śliwkami i śmietanką, a na deser wyśmienite lody. Można było skosztować kawy sprowadzanej z Gwatemali, a na miejscu wypalanej, piwa domowej produkcji. Przez cały czas trwała kwesta na odnowienie schodów w kościele parafialnym.
- Po to właśnie „Folwark” powstał, aby tu wspólnie odpoczywać, bawić się, rozmawiać - wyjaśnia Zdzisław Bartelak. - Wszystko to zrobiliśmy dla mieszkańców tej ziemi, żeby zachować dawne tradycje polskiej wsi. Tu się urodziłem i tu są moje korzenie.
20 lat temu wraz z żoną Haliną i synami postanowili osiąść na ojcowiźnie. Założyli firmę cukierniczo-piekarniczą. Zasłynęli ze wspaniałych lodów i ciast, zwłaszcza babki Panettone. Z czasem powstawały cukiernie, a następnie delikatesy Consonni. Do firmy dołączyli dorośli synowie. Każdy zajął się tym, co go najbardziej fascynowało. Jeden sprowadzaniem i wypalaniem kawy, na której temat wie niemal wszystko, drugi delikatesami, w których można kupić slowfoodowe produkty z całego świata. Pani Halina zajmuje się designem firmy, projektowaniem opakowań, wystrojem wnętrz. Najnowszym ich projektem jest „Folwark”.
- Wszystko to udało się osiągnąć dlatego, że mam wokół siebie życzliwych ludzi, którzy mi zaufali - mówi Zdzisław Bartelak. - To nie ja, to oni to wszystko stworzyli, moja rodzina i wielu młodych zdolnych ludzi, którzy chcą coś zrobić. Spotkaliśmy się też z wielką życzliwością okolicznych mieszkańców. Fachowcy, którym zlecamy prace, wykonują je nie tylko po to, by zarobić pieniądze, ale wkładają w to całe serce. „Folwark” jest najlepszym przykładem, że można coś stworzyć, gdy się nie odpuści. Powstał po to, żeby służył ludziom, którzy tu żyją. Chcemy dać szansę, żeby każdy mógł się spełnić, zrealizować. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, który da mu satysfakcję, proszę do nas przyjść, a my mu pomożemy, bo warto zrobić coś dla swojej małej ojczyzny - zachęca Zdzisław Bartelak.

CZYTAJ DALEJ

Jesteśmy dziećmi wieczności

Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 32-33

[ TEMATY ]

homilia

Wikipedia

Gerbrand van den Eeckhout, „Jezus głosi nad jeziorem Genezaret” (XVII wiek)

Gerbrand van den Eeckhout, „Jezus głosi nad jeziorem Genezaret” (XVII wiek)

Żeby żyć, trzeba jeść. To oczywiste. Ale czy życie bierze się z tego, co się zje? Życie daje Bóg, nie rodzice. Rodzice to życie przekażą lub tego nie zrobią. Bóg jest życiem – mieć Dawcę życia w sobie, trwać w jedności z Bogiem to żyć pełnią życia niezależnie od tego, co i ile się zje. Dowodem jest Marta Robin, która przez 51 lat nie jadła i nie piła, a jedynym jej pokarmem była konsekrowana Hostia. O takim pokarmie danym od Boga mówi pierwsze czytanie. Prawdziwe są również słowa: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: ukazała się Instrukcja o zastosowaniu zdalnego nauczania na uczelniach kościelnych

2021-08-02 13:56

[ TEMATY ]

Watykan

nauka zdalna

kulinetto/pixabay.com

Nauczanie zdalne nie jest zwyczajną metodą studiowania, zwłaszcza dla stopni kanonicznych, ale jest bardzo użytecznym środkiem ewangelizacji i formacji, który należy w pełni wykorzystać – wynika z opublikowanej przez Kongregację Edukacji Katolickiej „Instrukcji o zastosowaniu sposobu zdalnego nauczania w uniwersytetach/wydziałach kościelnych”.

Tekst dokumentu jest zastosowaniem konstytucji apostolskiej Veritatis gaudium, choć rzecz jasna nawiązuje do sytuacji stworzonej przez pandemię. Stwierdza, że kanoniczne stopnie akademickie będą osiągane dzięki obecności i bezpośrednim relacjom między profesorami a studentami, studentów między sobą, z wykorzystaniem bibliotek i tylko niewielkiej części ewentualnego nauczania online.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję