Reklama

Małymi śladami wielkiego Prymasa

2019-10-08 14:19

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 41/2019, str. 3

Łukasz Krzysztofka
Uczestnicy pielgrzymki przy chrzcielnicy Prymasa Tysiąclecia

To niesamowite przeżycie móc zobaczyć „małą Ojczyznę” Prymasa Tysiąclecia – podkreślali uczestnicy pielgrzymki śladami kard. Stefana Wyszyńskiego

Blisko pięćdziesięciu seniorów z radością w sercu i uśmiechem na ustach wyruszyło pod opieką Moniki Figiel, specjalisty ds. programów senioralnych Caritas Polska, aby w większości po raz pierwszy w swoim życiu stanąć na ziemi, na której przyszedł na świat Stefan Wyszyński.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 41/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
kard. Stefan Wyszyński pielgrzymka Prymas Tysiąclecia

Reklama

I Pielgrzymka Związku Oficerów Rezerwy RP na Jasnej Górze

2019-10-12 10:39

BPJG/jasnagora.com

I Ogólnopolska Pielgrzymka Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej odbyła się w dniu 11 października w sanktuarium jasnogórskim. Związek Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją patriotyczną skupiającą w swoich szeregach oficerów, podoficerów, kombatantów i osoby cywilne.

BPJG /jasnagora.com

Do ZOR RP należą oficerowie rezerwy i w stanie spoczynku, a także żołnierze służby czynnej Wojska Polskiego, funkcjonariusze innych służb mundurowych oraz osoby cywilne, które ze względu na swoje zainteresowania historią Polski i dziejami Wojska Polskiego oraz zaangażowanie patriotyczne i społeczne są predestynowane do działalności w ZOR RP.

Związek Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej został utworzony 1 października 2012 r. i dziedziczy tradycje Związku z lat 1922-1939, kontynuując jego działalność.

„Do tej pielgrzymki przygotowywaliśmy się już od dłuższego czasu – wyjaśnia płk rez. Alfred Kabata, prezes Zarządu Głównego Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej, Oddział w Warszawie – Pielgrzymkę rozpoczęliśmy już 10 października Apelem Jasnogórskim. Dzisiaj mamy uroczystość przy Grobie Nieznanego Żołnierza, odsłonięcie tablicy, Mszę św., krótkie obrady podsumowujące naszą działalność i plany na najbliższą przyszłość, jak również zwiedzanie klasztoru”.

„My w swojej działalności z jednej strony integrujemy kombatantów, oficerów rezerwy, żołnierzy rezerwy, nawet osoby cywilne, którym bliska jest historia upamiętniania dzieła naszych przodków. I przede wszystkim ważną rzeczą dla nas jest współpraca ze szkołami, bo uważamy, że kształtowanie patriotyzmu, świadomości historycznej jest bardzo ważne, i stąd ta współpraca ze szkołami” – mówi prezes.

W czasie spotkania upamiętniono obrońców Ojczyzny w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej oraz 80. rocznicę bitwy pod Kockiem, ostatniej bitwy kampanii wrześniowej 1939 r.

Podczas spotkania w Kaplicy Pamięci Narodu odsłonięto tablice w hołdzie gen. Władysławowi Andersowi, zwycięskiemu wodzowi w bitwach 2 Korpusu Polskiego o Monte Cassino, Anconę i Bolonię 1944-1945. Poświęcenia pamiątki dokonał bp Andrzej Przybylski z Częstochowy. Płk rez. Alfred Kabata przypomina: „Gen. Anders jest jednym z bohaterów narodowych, ale jest nam też bliską osobą z racji na jego córkę panią Annę Marię Anders, obecnie ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Rzymie, która jest matką chrzestną naszego sztandaru oraz członkiem honorowym, i bardzo się cieszyła, że tablica jej ojca zostaje w tak ważnym miejscu odsłonięta”.

Eucharystii o godz. o godz. 13.30 w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski, bpiskup pomocniczy arch. częstochowskiej. Słowa powitania w imieniu ojców i braci paulinów wypowiedział o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry.

„W Ewangelii Pan Jezus przestrzeże nas: ‘jak wy zapomnicie, to kamienie wołać będą’. Jak wy przestaniecie pamiętać o wielkich dziełach Boga i ludzi, o wielkich patriotach i dobroczyńcach waszej historii, to kamienie wołać będą. Ta pamięć to m.in. zadanie tych, którzy tu przychodzą z pielgrzymką Związku Oficerów Rezerwy Rzeczpospolitej, całego tego środowiska patriotycznego – podkreślał w homilii bp Andrzej Przybylski – Ta pamięć wyraża się w kamieniach, zobaczcie, że ta Jasna Góra pełna jest takich kamiennych, materialnych pamiątek, cała ta Kaplica oblepiona jest wotami, żeby ludzie nie zapomnieli, że Bóg ich uzdrowił, że uzdrowił ich serca, ich wiarę, że uzdrowił ich ciało, nogi, ręce, żeby ludzie nie zapomnieli (…). Po to są również na Jasnej Górze różne tablice i wota, żebyśmy nie zapomnieli, że byli ludzie, którzy za nas życie oddali, dla dobra Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Wśród tych kamieni, które wołać będą, jest dzisiaj odsłonięta i poświęcona tablica ku czci i ku pamięci gen. Władysława Andersa, żebyśmy i o nim, o jego bohaterstwie, odwadze i dziele nigdy nie zapomnieli, ale Bogu bardziej zależy na naszej osobistej, ludzkiej pamięci niż na kamieniach”.

„My dziś żyjący mamy być owocami tamtej pamięci, krwi i bohaterstwa tamtych ludzi, bo nie wystarczy ich podziwiać, bo nie wystarczy wypisywać tylko daty ich bohaterskich wydarzeń, ale trzeba owocować tamtymi wydarzeniami” – przypominał bp Przybylski.

„Kamienie, które wołają na Jasnej Górze, są kamieniami szczególnymi, bo może gdzie indziej zawieszane tablice o bohaterach Ojczyzny, mówią o ich wielkich zasługach dla narodu, mówią o wielkich zasługach dla ludzkości, ale te wszystkie tablice, które są umieszczone tu, na Jasnej Górze, mówią o czymś najbardziej zasadniczym, o tym, że dla tych wszystkich bohaterskich ludzi, w tych wszystkich bohaterskich wydarzeniach najważniejszym fundamentem była ich relacja z Bogiem i z Maryją, taka wzajemna relacja. Dlatego i królowie, i generałowie, i wojska polskie różnych okresów naszej historii, i ludzie prości przychodzili tutaj, aby zawierzać, aby ślubować” - podkreślał bp Andrzej Przybylski.

Słowa na zakończenie Mszy św. wypowiedział o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan Żołnierzy Niepodległości.

Na program pielgrzymki złożyło się również wręczenie medali i odznaczeń, Apel Pamięci przy Grobie Nieznanego Żołnierza w alei Henryka Sienkiewicza pod Jasną Górą, a także podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy Związkiem a Korpusem Kadetów w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duchowa misja Polski

2019-10-17 14:36

Materiał prasowy

Wielki naród – grzeszników. Tyle razy przyszło nam zawieść oczekiwania Nieba ale Opatrzność wciąż pokłada w nas swoje nadzieje. Dlaczego właśnie my? Jaka jest nasza misja? Dlaczego pan Bóg wysyła do nas swoich proroków, by nam o niej przypominali?

Dawne proroctwa zapowiadają, że polski naród dożyje ostatniej starości świata. Będzie pracował ku Bożej chwale jeszcze w ostatnim dniu historii stworzenia - jeżeli tylko pozwolimy Bogu na spełnienie się Jego planów.

Wypełni się nasza narodowa misja. Pojawi się „iskra”. Bóg dojrzy ogień, który zabłyśnie wśród nas. Rozleje się po świecie i zapłonie. Czym będzie ów ogień? Czy będzie to dla Boga znak, że „wypełniło się”, że Kościół i świat zostały napełnione Duchem, jak po brzegi była Nim wypełniona Maryja?

Zgodnie z zapowiedzią wielkiego papieża Jana Pawła II dzięki iskrze z Polski Jezus będzie mógł znów przyjść na ziemię. Tak jak przygotowana na Jego narodzenie była Maryja, tak przygotowany na Jego przyjście będzie Kościół - uświęciciel świata.

PROROCTWA I WIZJE

Świadkowie tajemnicy, którym dane było zajrzeć za zasłonę czasu,opisani w książce: Americo Lopez-Ortiz, Marie Taigi, Elena Aiello, Elena Leonardi, Ojciec Pio, ojciec Eustachiusz, Nimfa Suchońska, Mikołaj Sikatka, Wanda Malczewska, Jan Cieplak, bł. Bronisław Markiewicz, „Podlasianka”.

Święci i wizjonerzy: Św. Faustyna Kowalska, August Kardynał Hlond, Stefan Kardynał Wyszyński, Zofia Nosko, Czesław Klimuszko, Giulio Mancinelli, Lodovic Rocca, Zy, Łucja dos Santos, Teresa Neumann, Luciano Guerra, Małgorzata Alacoque, John Haffert, ks. Jan Bosko, Cindy Jacobs, abp. Zygmunt Szczęsny Feliński, Rozalia Celakówna.

SŁOWA „ANIOŁA POLSKI” I BŁ. MARKIEWICZA

Znana jest nam również piękna zapowiedź o przyszłych losach Polski, która wyszła spod pióra bł. Bronisława Markiewicza (†1912). W swej sztuce „Bój bezkrwawy” przepowiada on rzeczy niezwykłe:

Ponieważ Pan was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej [...]. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu granicy Polski wyginie w niej zupełnie [...]. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem [...]. Wy, Polacy, przez ucisk ten oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet niegdysiejszym waszym wrogom. I tym sposobem wprowadzicie niewidziane dawno braterstwo ludów...

Ksiądz Markiewicz jest przekonany, że nadejdzie czas, kiedy Polacy będą żyli w zgodzie i harmonii. Ciekawe, że jego proroctwa wiążą się z polską kulturą i nauką (być może w nowym porządku chodzić będzie przede wszystkim o teologię, filozofię, duchowość). W tym kontekście przepowiada, że w nowej epoce język polski będzie wykładany na wielu uczelniach świata, a dzieła polskich poetów i pisarzy będą powszechnie znane i cenione:

Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowiska na kuli ziemskiej, języka waszego będą się uczyć na uczelniach na całym świecie.

Powyższe zapowiedzi miały być usłyszane przez kapłana wizjonera 3 maja 1863 r. w Przemyślu z ust nastoletniego chłopca nazywanego przez Markiewicza „Aniołem Polski”. Uczestnikiem i świadkiem tego spotkania miał być przyjaciel księdza, Józef Dąbrowski.

Istnieją jeszcze inne proroctwa, chyba już wprost autorstwa ks. Bronisława Markiewicza. Ciekawe, że nasz błogosławiony dalej podkreśla w nich rolę chrześcijańskiej kultury, która ma ożywiać Polskę i promieniować na świat.

Oto kilka z zapowiedzi ogłoszonych przez ks. Markiewicza:

Polacy stworzyli wielką literaturę, samodzielną i na wskroś katolicką, która odnawia świat, prowadzi go na nowe tory i podwyższa Kościół Boży. Literatura polska prędzej czy później będzie podstawą nauczania na wyższych uczelniach na całej kuli ziemskiej.

Polacy powinni wiernie trzymać się zasad chrześcijańskich nie tylko w życiu prywatnym, ale także w życiu publicznym.

Szukajmy najpierw Królestwa Bożego, wprowadźmy zasady katolickie w życie, a reszta będzie nam przydana. Wtedy wszystkie narody zwrócą uwagę na naszą literaturę, zaczną się uczyć naszej mowy w najsłynniejszych uczelniach, uczeni nasi zajmą najpoczytniejsze stanowiska na świecie, a narodowość nasza podniesie się do blasku nigdy przedtem nieznanego.

Bóg nas wybrał, abyśmy znowu ratowali ludzkość od nawały barbarzyństwa, już nie potężną prawicą bohaterów naszych, ale siłą słowa, piśmiennictwa i potęgą czynów mig nadprzyrodzonej we wszystkich stosunkach… Słychać między nami pytanie: Z kim Polacy mają się łączyć? Odpowiedź jest prosta: z Panem Bogiem i z tymi, co z Panem Bogiem trzymają…

Teresa Neumann

Kolejnym objawieniem mówiącym o jasnej przyszłości Polski jest tzw. proroctwo niemieckie. Wiadomo, że słynna niemiecka stygmatyczka Teresa Neumann (†1962) tuż po zakończeniu II wojny światowej spotkała się z grupą polskich oficerów, którzy nie byli pewni, czy powinni wracać do kraju, tym bardziej że krążyły pogłoski o bliskim wybuchu następnej wojny. Neumann oświadczyła, że gdyby kiedykolwiek doszło do trzeciej wojny światowej, to Polska ocaleje. Gdy żołnierze zapytali, dlaczego, odpowiedziała: „Ponieważ przez Polskę wkrótce zacznie pielgrzymować Matka Boska Częstochowska i weźmie wasz kraj w swą macierzystą opiekę”. Rzeczywiście tak było. W 1957 r. zaczęła pielgrzymować po całej Polsce ikona Matki Bożej Częstochowskiej… Skąd Teresa Neumann wiedziała o tym 10 lat wcześniej?

Wiemy, że proroctwa dotyczące losów Polski wizjonerka przekazała również biskupowi polowemu Józefowi Gawlinie, który wizytując Polaków w Niemczech, odwiedził słynną stygmatyczkę. Ta miała się do niego zwrócić ze słowami:

Wy, Polacy, macie do nas, Niemców, żal, bośmy was skrzywdzili. Macie rację. Ale przez to wyście już wszystko odpokutowali. Na nas, Niemców, przyjdzie jeszcze pokuta. Wy możecie czuć się spokojni. [...] Za wami wstawia się Czarna Madonna, która będzie chodzić po ziemiach polskich. Wam się już nic złego nie stanie.

Częstochowska Czarna Madonna zdaje się mieć do odegrania najważniejszą rolę w powojennej historii naszego narodu. Miało tak być przynajmniej na pierwszym etapie wypełniania się wśród nas wielkich proroctw z Nieba. Może dlatego prymas Wyszyński był przekonany o szczególnej roli wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej – nie tylko dla samej Polski, lecz również dla całego Kościoła. Wiemy, że właśnie Madonnie z Jasnej Góry przypisywał cud „zwycięstwa w Polsce”. Nasza ojczyzna jako jedyny kraj pozostający w strefie wpływów sowieckich zdołała zachować wolność Kościoła, a naród nie tylko nie odszedł od wiary, lecz także dorastał do jej wymagań. Nieprzypadkowo kard. Wyszyński rozdawał podczas Soboru Watykańskiego II hostie i obrazki z wizerunkiem Czarnolicej Królowej Polski, a zabiegając o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła, widział Jej przedstawienie w ikonie jasnogórskiej.

Nie wiemy, czy Prymas Tysiąclecia znał prorocze słowa Teresy Neumann ani czy słyszał o Mancinellim. Chyba nie, inaczej wykorzystałby ich zapowiedzi w swoich licznych przemówieniach i homiliach. Istnieje raczej inna odpowiedź na pytanie o źródło głębokiego przekonania, że obraz Matki Bożej Częstochowskiej jest dany na współczesne czasy całemu Kościołowi i światu. Kardynał Wyszyński sam był prorokiem. I nie bójmy się tego słowa. W 1948 r. ta sama Teresa Neumann wygłosiła jeszcze jedną przepowiednię o świetlanej przyszłości naszego kraju. Według niej kiedyś „w języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy”. Ciekawe… Kolejny raz wracają echem treści znane nam z innych polskich proroctw.

Fragment książki „Duchowa misja Polski”.
Autorzy: Wincenty Łaszewski
Premiera: 30.08.2019
Ilość stron: 282
Wydawnictwo: Fronda

Patronat nad książką objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maryja jakiej nie znamy – zaproszenie na warsztaty

2019-10-18 12:46

Jasnogórski Instytut Maryjny

W sobotę 19 października i niedzielę 20 października 2019 r. w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym odbędą się warsztaty pt. „Maryja jakiej nie znamy” – będzie to spotkanie Maryją i Jej Ikonami! Przewodnikiem w nauce odczytywania słowa zapisanego w Ikonie będzie o. Roman Łaba, paulin z Kijowa; biblista i krajowy duszpasterz Rodzin przy Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Jasnogórski Instytut Maryjny

Organizatorzy mają nadzieję, że spotkanie z żywym SŁOWEM i IKONĄ, pozwoli uczestnikom odnowić swoją relację oraz więź z Maryją. Termin:19 i 20 X 2019, godz. 16.00 -19.00. Wstęp wolny. Warsztaty odbędą się w budynku Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego (dawny Dom Pątnika).

W czasie Katechezy uczestnicy będą mogli dowiedzieć się również kto jest w centrum każdej Ikony, jakich farb używał św. Łukasz, gdzie jest ukryta „siódma stągiew” z Kany Galilejskiej oraz dlaczego św. Józef trochę się bał Maryi?

Sobór Konstantynopolitański IV, zwołany na przełomie 879/880 roku stwierdził w trzecim kanonie: „Święte ikony Pana Naszego Jezusa Chrystusa nakazujemy otaczać równą czcią, jak księgę świętej Ewangelii”. To zestawienie Ikony i Ewangelii, nie jest przypadkowe – ma głębokie uzasadnienie. Pierwszym i najważniejszym jest tajemnica Wcielenia, która jest niejako sercem Pisma Świętego, bo przez nie Bóg w Jezusie Chrystusie uczynił widzialną swoją Miłość. A skoro Bóg wszedł w nasz świat, stając się jednym z nas, to tym samym przyjął uwarunkowania obowiązujące w komunikacji międzyludzkiej, w której wzrok, jak i słuch, pełnią równorzędną rolę. Dzięki słuchowi słyszymy Słowo Ewangelii, a dzięki wzrokowi – Słowo kontemplujemy na świętej Ikonie.

By poprawnie odczytać Słowo Boże zapisane na kartach Pisma Świętego, musimy pilnować reguł, których Matka Kościół wiernie strzeże i przekazuje z pokolenia na pokolenie. Nie można bez wskazówek Kościoła odczytać, interpretować oraz zrozumieć co naprawdę Słowo Boże znaczy…

Tak też jest i z Ikoną. Aby odczytać przesłanie Świętego Obrazu, również musimy zapoznać się z jego mową, z symboliką, a przede wszystkim odczytywać Obraz w duchu, w którym został on napisany – w duchu wiary Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem