Reklama

Porady

Męski punkt widzenia

Charyzmat codzienności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy Jezus pyta ludzi zaciekawionych Janem Chrzcicielem: kogo wyszliście zobaczyć?, wspominam swoje zafascynowanie charyzmatycznymi modlitwami, tzw. Mszami z modlitwą o uzdrowienie, darem języków i innymi tego typu zdarzeniami i znakami. Pamiętam też zdziwienie ludzi, którzy potrafili ciągnąć za uszy swoich bliskich przez pół Polski, by ci doświadczyli, jak cudownie Bóg działa i jak wygląda „żywy Kościół”, a efekty w stosunku do ich oczekiwań były mizerne, bo ci niereformowalni ojciec, mama, brat czy dziecko nie zostali porwani przez „cudowności” i nie unieśli się kilka centymetrów nad ziemię, by od tej pory budować swoją duchowość na efekcie „wow”.

W pewnym uproszczeniu – charyzmatyczne modlitwy, z całym dobrodziejstwem inwentarza, mają swoich zwolenników, którzy skupiają się na formie, emocjach i doznaniach. Mają też takich uczestników, dla których liczą się treść, żywy Bóg, głoszenie i słowo Boże. Trzecią grupą, która jawi mi się z dotychczasowych doświadczeń, są przeciwnicy, często zrażeni różnymi nadużyciami czy postawą tych pierwszych. Ci wolą najczęściej „normalną” Eucharystię i modlitwę głównie w domowym zaciszu. Ci z nich, którzy mają dzieci, będą sobie cenić bardzo mocno to, że mogą dać przykład, sprawić, iż dziecko widzi modlącego się rodzica i samo się modli razem z nim lub w odosobnieniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nikogo nie chcę oceniać. Każda z tych postaw, odpowiednio ukierunkowana, może zaprowadzić do zbawienia (nawet ta pierwsza), ale też każda ma w sobie pewne niebezpieczeństwo, co do którego potrzeba czujności. Oczywiste jest, że bieganie za cudami i znakami to wydmuszka pobożności. Zakorzenienie w treści, w słowie Bożym, jest piękne, ale wymaga dużo pokory, bo szatan nie śpi i jest gotowy wynosić takich „mędrców” na piedestał. W końcu trzecia postawa może sprawić, że pobożność w moim domu to jedynie klękanie rano i wieczorem do modlitwy, i dla moich dzieci, które będą to nawet posłusznie robić, będzie to niespójne z resztą dnia – zwłaszcza jeśli ta reszta jest naznaczona choćby niepotrzebnymi emocjami.

Ostatnio pewien znajomy podzielił się ze mną swoim modelem domowej pobożności. Ma pragnienie, by Bóg był obecny w świadomości jego domowników nie tylko rano i wieczorem, ale też w zwykłych rozmowach, w powiązywaniu codziennych zdarzeń z Ewangelią, opowiadaniu o Nim, o tym, jaki On jest, kim dla nas jest, by codzienność była Nim przesiąknięta i by nie był On jedynie punktem do odhaczenia na liście zadań.

Jarosław Kumor
Mąż i ojciec, dziennikarz i publicysta, jeden z liderów Drogi Odważnych (www.odwazni.pl)

2019-12-10 08:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zranione serce mężczyzny

Kiedy zapytasz ludzi o miłość, usłyszysz o odrzuceniu. Kiedy zapytasz o zaufanie, usłyszysz o zdradzie i niewierności. Kiedy zapytasz o przyjaźń, usłyszysz o porzuceniu. Kiedy zapytasz o wolność, usłyszysz o kontroli. Kiedy zapytasz o więź, usłyszysz o opuszczeniu. Kiedy zapytasz o bliskość, usłyszysz o zranieniu. Taki właśnie jest świat, w którym żyjemy. Wiele razy słuchałem opowieści o ogromnych zranieniach i sercach złamanych przez tych, którzy powinni ochraniać i kochać. Co więcej, w pewnym sensie to właśnie zranienia wszystkich nas ukształtowały. Są dla nas wspólne, ponieważ wszyscy cierpimy z tych samych powodów: z powodu odrzucenia, złamania danej obietnicy, wykorzystania, ignorancji, braku akceptacji, warunkowania miłości, braku przebaczenia, czyjejś zazdrości. I nie jest ważne, ile masz lat, co robisz w życiu, gdzie mieszkasz - jesteś uformowany przez zranienia, których doświadczyłeś. Nie chodzi o to, że dobre chwile nie mają znaczenia. Owszem, mają. Ale tak jak rzeźbę formują mocne uderzenia rylca, tak też twój charakter ciosały zranienia. Dobre zdarzenia jedynie wygładzają nierówne krawędzie.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Piła: "Jezus uratowany". Nauczyciele i uczniowie odnowili kompletnie zniszczoną figurę Chrystusa

2026-07-21 21:04

[ TEMATY ]

figura

Radio Plus Koszalin rep. Alicja Górska/Zespół Szkół Budowlanych w Pile - Budowlanka Piła

Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Historia tej figury jest nieznana. Nie wiadomo skąd przybyła, ale znaleziono ją na polach w okolicy Opola. Jak trafiła do Piły i dlaczego? O tym mówi reportaż „Jezus uratowany” wyemitowany w Radiu Plus Koszalin.

Historia tej figury jest niepewna. Nie wiadomo skąd pochodzi, ale prawdopodobnie zniszczyła ją powódź. Przedstawia Chrystusa leżącego w grobie. Niestety, rzeźba po zetknięciu się z żywiołem, została strasznie zniszczona. Na szczęście trafiła w ręce pasjonatów. Renowacji podjęli się nauczyciele i uczniowie pilskiej budowlanki. To szkoła, gdzie istnieje unikatowy kierunek - technik renowacji elementów architektury - informuje Radio Plus.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję