Reklama

Jan Paweł II

Encykliki 25-lecia

Redemptor hominis - pierwsza encyklika Jana Pawła II

"Redemptor hominis" ("Odkupiciel człowieka") jest pierwszą encykliką Jana Pawła II, którą on sam nazywa dokumentem inauguracyjnym. Dokument powstał 1979 r. i w całości poświęcony jest sprawie człowieka. Encyklika ukazuje sposób myślenia o człowieku i opisuje go w świetle Objawienia, w świetle danych nadprzyrodzonych.

Niedziela legnicka 17/2003

[ TEMATY ]

Encyklika

fot. Adam Bujak Biały Kruk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Motywem przewodnim encykliki jest zdanie "Człowiek jest drogą Kościoła". Papież mówi o człowieku jako o jednostce. Kościół ma poszukiwać człowieka, ma chodzić jego drogami. Drugim elementem, który mocno podkreśla Papież w swoim dokumencie, jest odkrycie człowieka w świetle Chrystusa.
Punktem wyjścia tego "inauguracyjnego dokumentu" jest pesymistyczna ocena rzeczywistości, punktem dojścia zaś - konieczność ewangelizacji świata.
W pierwszej część encykliki Jan Paweł II omawia dziedzictwo chrześcijaństwa, które otrzymał po swoich poprzednikach. Papież już na początku dokumentu informuje nas, że pragnie kontynuować (dosyć krótki) pontyfikat Jana Pawła I, jak również jego poprzedników. Przyjmując tę drogę, pragnie dać wyraz umiłowania dziedzictwa, jakie pozostawili po sobie papieże Jan XXIII i Paweł VI, oraz jego kontynuowania. Papież w pierwszych słowach dokumentu wskazuje nam, w jaki sposób mamy postępować po drogach wyznaczonych już przez Pawła VI. Odwołuje się także do encykliki Pawła VI Ecclesiam suam - przypomina nam o stale pogłębiającej się świadomości Kościoła, zarówno jako Boskiej Tajemnicy, jak też ludzkiego posłannictwa. Świadomość ta jest i musi pozostać pierwszym źródłem miłości tego Kościoła. Świadectwo takiej właśnie świadomości Kościoła pozostawił nam Paweł VI. Poprzez to, co składało się na jego pontyfikat, przede wszystkim uczył nas miłości Kościoła.

Odkupiciel człowieka Jezus Chrystus jest ośrodkiem wszech czasów i historii" - napisał w programowej encyklice Jan Paweł II. Papież podkreśla, że dokonane przez Chrystusa odkupienie potwierdza "niezbywalną godność i wartość każdej osoby ludzkiej bez względu na jej wyznanie czy kulturę i że każdy człowiek jest drogą Kościoła. Człowiek, którego szuka Kościół i którego drogami ma chodzić, potrzebuje odkupienia. Stwierdzenie Papieża, że człowieka można zrozumieć tylko w świetle Chrystusa, ma charakter chrystologiczny. Oznacza to patrzenie na Chrystusa jako na pełnego człowieka, na Odkupiciela, który ukazuje właściwą treść człowieczeństwa. Jako chrześcijanie odkrywamy treść bycia człowiekiem, dopiero będąc wszczepieni w Chrystusa, będąc z nim złączeni.
Niemniej należy zwrócić uwagę na centralną część encykliki, w której Papież pisze o boskim i ludzkim wymiarze tajemnicy odkupienia. Wymiar boski polega na tym, że "odkupienie usprawiedliwia grzesznego człowieka i na nowo otwiera dla niego ojcostwo Boga. Wymiar ludzki zaś na tym, że człowiek, aby zrozumieć, musi przybliżyć się do Chrystusa".
Treść encykliki nie ogranicza się tylko do wyjaśnienia teologicznych pojęć o zbawieniu. Papież fakt odkupienia osadza nie tylko we współczesnej mentalności, ale także w dzisiejszej cywilizacji. Jan Paweł II pragnie ukazać, jak praktycznie ma wyglądać droga Kościoła ku człowiekowi i po jakiej drodze człowiek może wracać ku Chrystusowi. Kościół - jak pisze Papież - ma się poruszać po dwóch drogach - drogą jest człowiek i drogą jest Chrystus.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W rozdziale III Jan Paweł II zwraca uwagę na słuszne korzystanie z dobrodziejstw techniki i nadużywanie jej osiągnięć. Papież przedstawia nam pesymistyczną ocenę rzeczywistości. Uważa, że świat został zagrożony przez cywilizację techniczną oraz rozwój stosunków społecznych, a także przez dążenie, by jak najwięcej mieć, a nie "bardziej być". Urok ludzkich sukcesów wobec niemożności zapanowania człowieka nad swoimi wytworami nazywa głównym rozdziałem ludzkiej egzystencji. Procesy zapoczątkowane przez człowieka wypierają go z roli kierowniczej. Wytworzone przez niego warunki odbierają mu jego rolę moralną. Oznacza to rozłam między społeczną naturą człowieka a ukształtowanymi przezeń warunkami. Zachwianie między życiem społecznym oraz położeniem człowieka we wspólnocie - jak podkreśla Papież - oznacza formę wyobcowania wywołanego przez jego osiągnięcia. W tej sytuacji człowiekowi grozi zniewolenie.
W dalszej części rozważań współczesnej sytuacji człowieka Ojciec Święty podsuwa temat nadużywania wolności. Stwierdza, iż człowiek, dążąc do "emancypacji" przy pomocy technologii i przy pomocy przeobrażeń zewnętrznych, zmierza do swego zniewolenia. Dlatego też u podstaw wyzwolenia z uwierającego postępu - według Jana Pawła II - należy przyjąć i pogłębić poczucie odpowiedzialności moralnej, którą musi podejmować człowiek.

W Redemptor hominis zawarty jest program dla Kościoła posłanego do świata. Określenie, że "człowiek jest drogą Kościoła", głównie dotyczy opisu tego, w jakiej sytuacji znajduje się współczesny człowiek. Stwierdzenie, że człowiek jest drogą Kościoła można jeszcze bardziej ukonkretnić, mówiąc, że szczególnie człowiek cierpiący, człowiek niesprawiedliwie traktowany jest drogą Kościoła. Zadaniem Kościoła, w którym nikt go nie zastąpi, jest dostrzeganie ludzkiego cierpienia, opisanie jego przyczyn, mechanizmów niesprawiedliwości oraz szukanie metod zaradzenia nieszczęściu.
Kościół widzi swoje posłannictwo w pełnym objawieniu prawdy o ostatecznym powołaniu człowieka. Dlatego też encyklika w rozdziale poświęconym misji Kościoła zwraca uwagę na to, że każdy chrześcijanin uczestniczy w realny sposób w prorockiej, kapłańskiej i królewskiej misji Jezusa Chrystusa. Prorocki wymiar życia chrześcijańskiego to przede wszystkim odpowiedzialność za prawdę. Odpowiedzialni za prawdę w Kościele są biskupi, teologowie, duszpasterze, katecheci, ale także każdy chrześcijanin. Ta odpowiedzialność za prawdę - jak formułuje to encyklika - to ukochanie prawdy, wysiłek, aby ją zrozumieć i zastosować w swoim własnym życiu oraz przekazać innym. Wymiar kapłański życia chrześcijańskiego dokonuje się poprzez uczestnictwo w sakramentach Kościoła, przede wszystkim w Eucharystii oraz sakramencie pojednania i pokuty. Wreszcie, uczestnictwo w godności królewskiej Chrystusa oznacza takie panowanie nad ziemią i nad wytworami człowieka, aby nie prowadziło to do dewastacji środowiska naturalnego oraz samego człowieka. Jan Paweł II podaje warunki takiego panowania: jest to pierwszeństwo etyki nad techniką, osoby nad rzeczą oraz ducha nad materią. Człowiek, aby mógł właściwie panować nad stworzeniem, powinien posiąść sztukę panowania nad sobą, czyli właściwego wykorzystania swojej wolności, oraz zrozumieć, że chrześcijańskie panowanie polega na służeniu.

2003-12-31 00:00

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Laborem exercens

O pracy ludzkiej (z okazji 90. rocznicy encykliki Rerum novarum)
w której zwraca się do czcigodnych braci w biskupstwie,
do kapłanów, do rodzin zakonnych,
do drogich synów i córek Kościoła
oraz do wszystkich ludzi dobrej woli

Czcigodni Bracia, Umiłowani Synowie i Córki,
Pozdrowienie i Apostolskie Błogosławieństwo!

Z PRACY swojej ma człowiek pożywać chleb codzienny (por. Ps 128 [127], 2; por. także Rdz 3, 17 nn.; Prz 10, 22; Wj 1, 8-14; Jr 22, 13) i poprzez pracę ma się przyczyniać do ciągłego rozwoju nauki i techniki, a zwłaszcza do nieustannego podnoszenia poziomu kulturalnego i moralnego społeczeństwa, w którym żyje jako członek braterskiej wspólnoty; praca zaś oznacza każdą działalność, jaką człowiek spełnia, bez względu na jej charakter i okoliczności, to znaczy każdą działalność człowieka, którą za pracę uznać można i uznać należy pośród całego bogactwa czynności, do jakich jest zdolny i dysponowany poprzez samą swoją naturę, poprzez samo człowieczeństwo. Stworzony bowiem na obraz i podobieństwo Boga Samego (por. Rdz 1, 26) wśród widzialnego wszechświata, ustanowiony, aby ziemię czynić sobie poddaną (por. Rdz 1, 28), jest człowiek przez to samo od początku powołany do pracy. Praca wyróżnia go wśród reszty stworzeń, których działalności związanej z utrzymaniem życia nie można nazywać pracą - tylko człowiek jest do niej zdolny i tylko człowiek ją wykonuje, wypełniając równocześnie pracą swoje bytowanie na ziemi. Tak więc praca nosi na sobie szczególne znamię człowieka i człowieczeństwa, znamię osoby działającej we wspólnocie osób - a znamię to stanowi jej wewnętrzną kwalifikację, konstytuuje niejako samą jej naturę.

I. Wprowadzenie

CZYTAJ DALEJ

Czy warto wziąć udział w wyborach do Europarlamentu? Odpowiada dyrektor Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce

2024-04-27 07:04

[ TEMATY ]

Łukasz Brodzik

Witold Naturski

YouTube

Rozmowa z Witoldem Naturskim

Rozmowa z Witoldem Naturskim

Już po raz piąty Polacy będą wybierać swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. To o tyle ważne, że ta instytucja uchwala większość przepisów regulujących nasze życie.

Polska jest piątym największym krajem spośród 27 państw Unii Europejskiej, stąd nasz udział w Europarlamencie jest znaczny. W tym roku Polacy wybiorą 53 europosłów, a kraje członkowskie łącznie 720.

CZYTAJ DALEJ

Papież jedzie na Biennale w Wenecji – Watykan i sztuka współczesna

2024-04-27 11:06

[ TEMATY ]

papież Franciszek

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Jutro papież papież Franciszek odwiedzi Wenecję. Okazją jest trwająca tam 60. Międzynarodowa Wystawa Sztuki - Biennale w Wenecji. Ojciec Święty odwiedzi Pawilon Stolicy Apostolskiej, który w tym roku znajduje się w więzieniu dla kobiet, a prezentowana w nim wystawa nosi tytuł - "Moimi oczami". Wizyta papieża potrwa około pięciu godzin obejmując między innymi Mszę św. na Placu św. Marka. Planowana jest również prywatna wizyta w bazylice św. Marka. Jak się podkreśla, papieska wizyta będzie "kamieniem milowym w stosunku Watykanu do sztuki współczesnej".

Zapraszając Włocha Maurizio Cattelana do pawilonu Watykanu na 60. Biennale Sztuki w Wenecji, Kościół katolicki pokazuje, że jest otwarty na niespodzianki. Cattelan zyskał rozgłos w mediach w 1999 roku, prezentując swoją instalację naturalistycznie przedstawiającą papieża Jana Pawła II przygniecionego wielkim meteorytem i szkło rozsypane na czerwonym dywanie, które pochodzi z dziury wybitej przez meteoryt w szklanym suficie. Budzące kontrowersje dzieło Cattelana było wystawione również w Warszawie, na jubileuszowej wystawie z okazji 100-lecia Zachęty w grudniu 2000 r. „Dziewiąta godzina” - tak zatytułowano dzieło, nawiązując do godziny śmierci Jezusa - została wówczas uznana za prowokacyjną, a nawet obraźliwą. Ale można ją również interpretować inaczej: Jako pytanie o przypadek i przeznaczenie, śmierć i odkupienie. I z tym motywem pasowałby nawet do watykańskiej kolekcji sztuki nowoczesnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję