Reklama

Wiadomości

Zielony nie-Ład

Na szczycie Rady Europejskiej ws. klimatu premier Mateusz Morawiecki wynegocjował specjalne warunki dla Polski. W istocie jest to tylko odroczenie sprawy do czerwca 2020 r.

Niedziela Ogólnopolska 1/2020, str. 30

[ TEMATY ]

Unia Europejska

audiovisual.ec.europa.eu

Europejski zielony ład ogłosiła w Parlamencie Europejskim szefowa KE Ursula Von Der Leyen

Na forum Unii Europejskiej praktycznie nikt nie zastanawia się także nad skutkami restrykcyjnej polityki klimatycznej dla europejskiej gospodarki. Czy przy takich ograniczeniach dla energetyki i przemysłu Europa będzie mogła konkurować gospodarczo z resztą świata?

– Jeśli Unia Europejska narzuci nam zapisy zawarte w Europejskim Zielonym Ładzie, to Polska będzie ubezwłasnowolniona i uwięziona w systemie wielu zależności – mówi prof. Ryszard Legutko, europoseł. – Problem polega na tym, że polityka klimatyczna w krajach Europy Zachodniej przybrała charakter podstawowego światopoglądu, ideologii, z którą coraz trudniej dyskutować.

Wyłączenie Polski

Zielony Ład jest wprowadzany do polityki europejskiej tylnymi drzwiami. Najpierw powinna się nim zająć Rada Europejska, a dopiero później Komisja. Tym razem było na odwrót. Nowa szefowa KE Ursula von der Leyen przedstawiła propozycję na forum Parlamentu Europejskiego, w którym uzyskała duże poparcie.

Także unijni przywódcy na szczycie w Brukseli wyznaczyli dla całej UE cel neutralności klimatycznej w 2050 r., ale z zastrzeżeniem, że „jeden kraj członkowski na tym etapie nie może się zobowiązać do wdrażania tego celu. Rada Europejska wróci do tej kwestii w czerwcu 2020 r.”. Chodzi, oczywiście, o Polskę i efekt twardych negocjacji Mateusza Morawieckiego. – To były niełatwe negocjacje, ale Polska uzyskała zwolnienie ze zobowiązania co do 2050 r. – powiedział premier. – Najpierw mówi się nam, że węgiel jest niedobry, więc zaczęliśmy zajmować się gazem. Potem mówi się, że gaz jest niedobry, więc zaczynamy mówić o energii nuklearnej. A teraz i ta ma być niedobra – tak Morawiecki miał za zamkniętymi drzwiami narzekać na ambicje klimatyczne Unii.

Reklama

Niestety, dotychczasowa taktyka UE, a zwłaszcza Fransa Timmermansa, który jest odpowiedzialny za Europejski Zielony Ład, nie pozostawia złudzeń, że grudniowa potyczka była tylko pierwszym podejściem. Bruksela ma wiele możliwości, by zwiększać presję – od zwiększania opłat za emisję CO2, aż po pomoc finansową na transformację energetyczną.

2 biliony złotych

Na razie sprawa jest odwleczona do czerwca, kiedy to KE ma przedstawić szczegóły Zielonego Ładu. Także Polska musi być uzbrojona w dodatkowe argumenty i wyliczenia kosztów, ale wszystko wskazuje na to, że forsowany przez UE pakiet środków ruszy z impetem. Bruksela nie zrezygnuje z neutralności klimatycznej w 2050 r. ani z podwyższenia celu redukcyjnego na 2030 r. z obecnych 40% do 50-55% w porównaniu z 1990 r. – Nie zmienimy harmonogramu Zielonego Ładu – powiedziała von der Leyen.

W świetle wytycznych powyższego programu Polska jest w najgorszej sytuacji ze wszystkich państw. Energetyka nad Wisłą jest bowiem w 80% oparta na węglu, który przez dekady gwarantował nam bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną. Bogate polskie złoża sprawiały, że kolejne ekipy rządzące nie decydowały się na budowę elektrowni jądrowych, jak w Czechach, na Słowacji czy we Francji. Przestawienie prawie całej energetyki na bezemisyjną w ciągu tak krótkiego czasu może być zabójcze dla całej polskiej gospodarki. – Wszyscy chcielibyśmy żyć w zdrowym środowisku, oddychać czystym powietrzem, pić czystą wodę i nikt tego nie kwestionuje. Należy sobie natomiast postawić pytanie o koszty, bo ktoś będzie musiał za to zapłacić, a na końcu pewnie zapłaci obywatel – podkreśla Paweł Sałek, doradca prezydenta RP ds. klimatycznych.

Reklama

Szacunki wskazują, że osiągnięcie przez nasz kraj neutralności klimatycznej do 2050 r. to koszt co najmniej 500 mld euro (2,1 bln zł), czyli ok. 70 tys. zł na każdego dorosłego Polaka. Według zapewnień von der Leyen, na cel klimatyczny ma być przeznaczone zaledwie 100 mld euro na wszystkie państwa Unii Europejskiej.

2019-12-31 08:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Salvini o fiasku szczytu UE: to nie Unia, ale nora żmij i szakali

2020-03-27 16:31

[ TEMATY ]

Unia Europejska

Włochy

kryzys

pandemia

fotostar/fotolia.com

"To nie Unia, ale nora żmij i szakali" - tak lider opozycyjnej włoskiej Ligi Matteo Salvini skomentował w piątek podziały i brak porozumienia wśród przywódców UE w sprawie działań w reakcji na pandemię koronawirusa. "Jak będzie trzeba pożegnamy" Unię - dodał.

W wywiadzie dla internetowego portalu Affari Italiani szef prawicowego ugrupowania, były szef MSW i były wicepremier odniósł się do czwartkowego wideoszczytu przywódców państw Unii Europejskiej, którzy nie byli w stanie zgodzić się w sprawie skali odpowiedzi na kryzys gospodarczy wywołany koronawirusem. Nie osiągnęli też porozumienia w sprawie finansowania funduszu ratunkowego.

"To szaleństwo. Unia potrzebuje następnych piętnastu dni, by zdecydować co robić, komu i jak pomóc; w stanie pełnego kryzysu, gdy ludzie umierają, teraz na zapalenie płuc, potem może z biedy" - oświadczył Salvini.

Dodał: "Najpierw pokonamy wirusa, potem zastanowimy się nad Unią. I jeśli będzie trzeba, pożegnamy ją, nawet nie dziękując".

Z kolei w wywiadzie dla stacji telewizyjnej w Lombardii Salvini stwierdził, że czwartkowy szczyt i brak decyzji na nim to "ohyda i hańba" dla UE.

"W Berlinie i Brukseli nie zrozumieli, że ludzie umierają" - powiedział. "Jeśli taka jest Unia, to jest to obrzydliwość. A dajcie sobie siana" - dodał Salvini.

CZYTAJ DALEJ

Lamentacje w Wielkim Poście zawirusowanym, w 2020 r.

2020-03-31 16:49

[ TEMATY ]

poezja

wiersz

bp Józef Zawitkowski

koronawirus

Episkopat.pl

Dlaczego zagniewany jesteś Panie?
Odmień nasz los ku dobremu.
Święty Boże, Mocny i Miłosierny,
zmiłuj się nad nami
i nad całym światem.

Kochani moi!
Dziś 25 marca 2020 roku,
a zimy nie było,
Wielkanocy nie będzie,
dziwny stał się świat.
Trwoga, nad nami
śmiercionośny wirus!

Na Anioł Pański biją dzwony.
Dziś radosne Zwiastowanie,
ale dzwony biją
jakoś inaczej,
jakby z płaczem i na trwogę.

Kościoły w Rzymie zamknięte.
Papież szedł sam pustą ulicą,
pod górę, jak w fatimskiej tajemnicy.
Mówcie ze mną Ojcze nasz – prosił,
niech się nad nami Bóg zmiłuje
i zachowa nas od złego.

A mnie dziś tak trudno
wypowiedzieć całą Modlitwę Pańską.
Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
święć się imię Twoje,
przyjdź Królestwo Twoje!
Spodziewałem się, że przyjdzie
Twoje Królestwo, Ojcze,
królestwa sprawiedliwości,
miłości i pokoju,
a przyszła groza.
Zamiast dobrobytu
przyszła śmiertelna zaraza.
Ojcze, zbaw nas ode złego.

Jeszcze bardziej boje się powiedzieć:
Bądź wola Twoja!
Mówiłem,
ale chyba kłamałem,
bo wszystko robiłem po swojemu,
choć pamiętałem,
że pokarmem moim
miało być pełnienie woli Twojej, Boże,
a ja grzeszyłem,
idąc własną drogą.
Ojcze przebacz!

Chleba naszego powszedniego
daj nam dzisiaj!
O chleb to ja umiem prosić,
nawet umiem się domagać,
jakby mi się to należało.
Przebacz, żem jamochłon,
bo nie umiem
dzielić się chlebem,
przecież nie samym chlebem
człowiek żyje.

Odpuść nam nasze winy
jako i my odpuszczamy
naszym winowajcom.
Boże Ojcze, nie słuchaj tej prośby,
nie wysłuchaj mnie, proszę,
bo gdybyś Ty, Boże, przebaczał mi tak,
jak ja odpuszczam winowajcom,
to święta ziemia winna mnie pochłonąć.
Noszę przecież w pamięci, w sercu
tyle zawiści, złości i chęci zemsty.
Nie umiem przebaczać,
więc tej prośby, Ojcze, nie słuchaj
i nie wysłuchaj,
ale bądź miłościw
mnie grzesznemu.

I nie wódź nas na pokuszenie.
Nie dopuść na mnie pokusy,
która byłaby ponad moje siły,
ale nas zbaw ode złego!

O zbaw nas, ocal nas, osłoń nas
od wirusa, który niesie śmierć.
Boże Ojcze, Stworzycielu, Dawco życia.
Łaskawy i Miłosierny,
ocal nas i cały świat.
Mówię pacierz,
a nie umiem się modlić,
ale teraz o pomoc żebrzę:
ale nas zbaw ode złego,
od koronawirusa,
który sieje śmierć.

***

Przedwieczny Stwórco – Ojcze, ocal nas!
Stworzyłeś mnie z prochu ziemi,
na swój obraz i podobieństwo.
Dałeś mi swoje tchnienie,
abym życie miał w obfitości.
Dałeś mi Eden – raj szczęśliwy,
gdzie mogłem przechadzać się z Tobą.

Przykazałeś tylko:
Nie dotykajcie drzewa wiedzy
o dobrym i o złym.
Nie dotykajcie drzewa życia,
bo umrzecie.

Ojcze, zgrzeszyłem.
Zawstydziłem się Ciebie i siebie.
Chowałem się przed Tobą.
Zawiniłem przeciw Tobie.
Osądziłeś mnie sprawiedliwie,
więc ciężko pracuję.
ziemia rodzi mi chwasty i ciernie,
i wiem, że muszę umrzeć,
bo z ziemi jestem wzięty
i do ziemi wrócę.
Zamiast nieśmiertelności
karmię się chlebem płaczu,
a łzy są moim napojem.
Zmiłuj się Ojcze,
nad wygnańcem z raju.

Gdy tak się wadzę z Tobą,
Wszechmogący Boże
i żalę się na mój los, niedolę,
Ty jesteś dobry miłością Ojca
i Wszechmogący, a łaskawy jak Ojciec.

Obiecałeś, że dasz nam nową Matkę,
która zmiażdży łeb węża i moc szatana.
O, jak długie jest to oczekiwanie.
Grzech zapanował nad Twoim stworzeniem.
Brat zabija brata.
Pyszni budują wieżę,
co ma sięgać aż nieba.
Sodoma i Gomora – grzech straszliwy.
Żałowałeś, Boże Przedwieczny,
że stworzyłeś człowieka.
Ocaliłeś Noego
i to co czyste, dając na niebie
tęczę – znak przymierza
i obietnicę, że więcej nas
potopem karał nie będziesz.

Czynię Ci wyrzut,
Mądrości Przedwieczna!
Nie dopowiedziałeś,
że przyjdą na nas
kary gorsze od potopu.

Dałeś nam Mojżesza,
aby nas wyprowadził
z domu niewoli
do ojczyzny wolności.
Nie potrafiliśmy być wolni.
Dałeś nam prawo na kamiennych tablicach,
a wypisane w myśleniu i w sercu
każdego z nas.
Zgrzeszyliśmy.
Zarozumiali uczynili sobie bożka
na własne podobieństwo
i na własną zgubę.
Spójrz więc Przedwieczny Stworzycielu
na ziemię.
Na wojny atomowe i wirusowe,
na żądzę władzy i bogactwa,
na przepych i nędzę,
na zarażone miasta i wsie,
na skażone pola i rzeki
i na ludzi skłóconych i nienawistnych.
Zło straszne i trwoga dokoła.
Zabija nas
śmiercionośny wirus.

Postaw pal z wężem miedzianym
na rozstajnych drogach kosmosu,
aby ocaleli ci, co spojrzą nań z wiarą.
Patrz jak się zmienia!
Widzę krzyż, co krwawi,
a do krzyża przybity jest Chleb,
a Chleb krzyczy,
a krzyż ma na całą Europę,
na cały świat ramiona.

Boże Ojcze, Stworzycielu!
Spowiadam się przed Tobą
i przed światem.
Ocal, osłoń i przebacz!
Przecież nie jestem lepszy
od tych, co pomarli,
ani od tych,
co są zarażeni.
Zmarłym okaż Ojcowskie Miłosierdzie.
Chorych uzdrów,
gdy spojrzą na krzyż z ufnością.
Bohaterskim Lekarzom, Pielęgniarkom,
całej Służbie Zdrowia,
Ratownikom, Wolontariuszom i Mundurowym
bądź mocą, siłą i odwagą,
zdrowieniem i nadzieją,
a mnie grzesznemu
bądź miłościw.
Moja wina, moja wina,
moja bardzo wielka wina!

***

Chryste Odkupicielu, ocal nas!
Krzyżem padam przed Tobą,
Jezu mój Ukrzyżowany.
Nie śmiem oczu podnieść ku górze.
Płaczę z Magdaleną, z Piotrem i Łotrem.
Jezu ulituj się nad nami.
Przebacz nam, rozgrzesz, zapomnij!

Bezbożni krzyczą tak samo jak dawniej:
Ukrzyżuj Go!
Krew Jego na nas i na syny nasze!
Więc stało się!
Zstąp z krzyża, a uwierzymy Ci!
Perfidni, przewrotni, zawsze kłamcy.
Naigrawają się z nas i pytają:
A gdzie jest Wasz Bóg?

Jezu niech zadrży ziemia,
piorunem porusz sumienia.
Gdzie mam uciekać
z tej przeklętej, wirusem skażonej
krainy grzechu i śmierci?
W Tobie tylko moje ocalenie.

Czy idą jeszcze bezbożne,
bluźniercze, grzechem pomazane
procesje gejów, lesbijek,
Sodomitów i tych z Gomory?
Nie, już nie idą.
Zawstydzili się, zlękli się
i uciekli.

A podpalacze katedry, kościołów,
zabójcy kapłanów, niszczyciele krzyżów,
profanujący ołtarze i bluźniercy
odprawiający diabelską Mszę Świętą
na pośmiewisko niebu i ziemi,
gdzie są?
Czy są osądzeni?
Nie, sądy są zamknięte.
Bluźniercy, kryją się zarażeni,
zawstydzeni i w rozpaczy.
Im też przebacz,
najgłupszym z siepaczy.

Przyjdzie czas,
a setnik w Brukseli ogłosi światu:
On naprawdę był Synem Bożym!
Uwierzą w to?
Uwierzą, jeśli ocaleją,
a czy będą jeszcze potrzebni?
Minie Neron jak wirus,
jak zaraza i morowe powietrze,
a Papież z Watykanu
znów będzie błogosławił:
Urbi et orbi, nawet,
gdy Plac będzie pusty.

Czy ja tego doczekam?
Miałem nadzieję, że
odmieni się oblicze ziemi!
A tu przyszedł grzech.
Zło rozlało się po całej ziemi.
Zalały nas fale grzechu.
Jezu, a przecież na ostatnie czasy
miałeś nam zostawić Swoje Miłosierdzie,
a tu kościoły zamykają,
kto mnie rozgrzeszy na Święta?
Kto mi da Komunię Świętą
tę Wielkanocną
i tę na drogę do nieba?

Jezu przecież jesteś
Bogiem Miłosierdzia,
łaskawym i pełnym dobroci,
a we mnie już zamiera serce.
Przecież byłem zaliczony do umarłych.
Między zmarłymi było moje posłanie
i stałem na progu śmierci.

Kazałeś mi wstać, więc wstałem,
ale stań przy mnie, bo upadnę.
Kwilę jak pisklę jaskółcze,
wzdycham jak gołębica.
Wyciągam ręce ku Tobie,
Jezu mój Ukrzyżowany!
Płakać już nie umiem,
ale błagam, ocal nas!
Wołam za Mojżeszem:
Jeśli mam patrzeć
na cierpienie tych ludzi,
to raczej mnie zabij,
ale ich ocal!
Przecież Twoimi są!

Jezu, bądź naszym ocaleniem!
Ocal Łowicz,
przecież to miasto Pelikana.
To Twoje miasto!
Jezu, ale dlaczego milczysz?
Odpowiedz jak Łotrowi.
Czy mamy wszyscy umrzeć?
Czy dopiero wtedy przyjdzie
pokolenie dobrych ludzi,
jakich dotąd nie widziano?

Dlaczego płaczesz?
Dlaczego się buntujesz,
biedaku mój Izraelu,
nieboraku mój Jakubie?
Czy może zapomnieć matka
o Swoim niemowlęciu?
A gdyby nawet
ona zapomniała o Tobie,
Ja nigdy nie zapomnę,
bo jestem Twoim Świętym,
Twoim Odkupicielem,
przyjdę szybko, aby Cię ocalić.
Kiedy się to stanie, Jezu?
Przyjdź szybko,
nie zwlekaj i ocal!

Gdybyście mieli wiarę
jak ziarno gorczycy…
Ocal, uzdrów,
wysłuchaj jak Syrofenicjankę,
jak Kananejkę.
Ale Ja takiej wiary
wśród Was nie spotkałem.
To przymnóż mi wiary
i naucz mnie
żebrać, kołatać i prosić.

Jezu, spójrz na tych,
którzy w dzień i w noc
w klasztorach
na kwarantannie
żebrzą o zmiłowanie
i proszą i płaczą.
Jezu usłysz, Jezu wysłuchaj!

***

Duchu Święty – ocal nas!
Wzywam Cię Duchu Święty
zstąp i odnów
oblicze zawirusowanej Ziemi,
Tej Ziemi!
Zstąp Gołębico Twórczy Duch,
Miłości, Mądrości i Mocy Boga!
Z głębokości wołam do Ciebie,
ku górom wznoszę me oczy
i wierzę, że stamtąd
przyjdzie nasze ocalenie.
Przecież nawet z wyschniętych kości
mocen jesteś wskrzesić sobie
nowy naród – naród doskonały.

Zstąp Duchu Młody,
Wiosno ocalonego świata!
Zstąp i uczyń wody czyste
ku naszemu uzdrowieniu.
Zabij śmiercionośne plugastwo
tchnieniem Twojego Życia.
Niech się odmieni oblicze ziemi.
Niech ziemia pokryje się zielenią,
niech zakwitnie czystym kwiatem
i przyniesie ludziom zdrowy owoc.
Duchu Radosny – przyjdź!


Zstąp z rosa poranną,
zstąp z deszczem ożywczym,
zstąp, aby uczłowieczyć człowieka
i wybaw nas
od głupoty udającej mądrość,
od kłamstwa udającego prawdę,
od chamstwa udającego obrażoną dumę,
od brudu udającego czystość,
od nienawiści udającej miłość.

Ty, który jesteś Mocą,
Mądrością i Miłością,
teraz okaż się tylko Miłością,
aby wierność z ziemi wyrosła,
aby spotkały się – łaska i wierność,
aby ucałowały się – sprawiedliwość i pokój.

Zstąp Duchu Młody
na Twój Kościół z wieczernika,
na krzyżowanie Piotra,
na Apostołów trwających dziś na modlitwie
razem z Maryją, Matką Jezusa.
Niech Ona będzie teraz
dla nas Ocaleniem.
Orbis terrarum – Salus.

***

Bogurodzica – Ocalenie dla świata!
Rzymianie nazwali Cię
- Salus Populi Romani,
bo ocaliłaś od klęski Rzymian,
ale my pamiętamy
testament Pana Jezusa z krzyża:
Niewiasto, oto syn Twój!
Dziecko, oto Twoja Matka!

Dlatego dziś mogę wołać do Ciebie:
Witaj Królowo!
Królowo Świata, Europy,
Królowo Polski i moja Księżna Łowicka,
Matko Miłosierdzia, Życia Słodkości
i Nadziejo nasza, witaj!
Do Ciebie wołamy,
wygnańcy, synowie Ewy,
do Ciebie wzdychamy
jęcząc i płacząc
na tym łez padole.
Przeto, Orędowniczko nasza
spójrz łaskawie na nas,
o Łaskawa, o Litościwa,
o Słodka Panno Maryjo!
Nasze Ocalenie!

Wirus nas zabija, Matko!
Klęczę przed Tobą
Królowo Polski w Częstochowie,
Bolesna w Licheniu,
Pocieszeń Pełna w Warszawie
i moja Księżna Łowicka.
Ocal Łowicz,
przecież to Twoje Księstwo.

Matko przed Twoim obrazem,
może już ostatnim razem,
pozwól, niech się dziś wypłaczę,
może już Cię nie zobaczę.
Moja słodka Pieto!
Usłysz, Królowo, wołanie
wieków: Bądź Ocaleniem świata,
Ocaleniem Polski,
Rzymu Piotrowego,
Europy, co była
wierną Kościoła Służebnicą,
a teraz jest bezbożną,
zapłakaną niewolnicą.

Ulituj się i ocal Europę i Świat.
Matko z Guadalupe i Loretto,
z Lourdes, Fatimy i La Salett,
o cudowna Kazańska,
Ostrobramska i moja Studziańska.
Złam strzały Bożego gniewu,
Matko Łaskawa
i ocal swe dzieci
Niepokalana z Nagasaki
i Łaskawa z Warszawy.

Matko, ocal Polskę, Europę i Świat.
Przecież obiecałeś, że nas to ominie,
że Rosja się nawróci.
Wysłuchaj Świętą Królowe Jadwigę.
Porozmawiajcie sobie,
jak Królowa z Królową.
Wysłuchaj Bobolę,
Traugutta i Hallera,
Ojca Maksymiliana, Jan Pawła II
i Sługę Twojego Prymasa Tysiąclecia
i Prezydenta Rzeczpospolitej,
co modlił się na Jasnej Górze
przed ołtarzem Ojczyzny.
Matko, ocal nas!
Bogurodzico spod Grunwaldu,
Częstochowy, Wiednia i Warszawy,
ocal nas!
Bądź Ocaleniem Polski, Europy i Świata,
Matko ocal nas!
Salus orbis terrarum,
Zwycięska z Syrakuz
i Rembertowa.

Słyszysz nas, Matko Boska?
To już nie modlitwa,
to już nie błaganie,
to krzyk i jęk umierających,
to płacz Matki Ojczyzny!
Od wirusa śmiercionośnego,
ocal nas, Pani!
Przybądź nam Miłościwa
Pani ku pomocy
i wyrwij nas z potężnych
nieprzyjaciół mocy.

Ty coś karmiła świata Zbawienie.
Matko Siewna, Zagrzewna i Zielna.
Palmy nie zakwitną na Niedzielę Palmową,
pisanek nie będzie w sobotę,
a Boryny płaczą:
jęczmienia przy grobie też nie będzie,
bo susza.
Susza!
Ziemia spękana, wody spragniona
płacze i prosi o krople deszczu.
Matko żniwiarzy!
Opiekunko Skowronków,
Jaskółek Matko,
stań się rosą poranną,
deszczem majowym,
rzeka błękitną,
kobiercem Twoich kwiatów
i Spełnioną Nadzieją.

Matko, nie odejdę stąd,
dokąd nie wyżebrzę
Twej obietnicy, że będziesz
Ocaleniem naszego Narodu,
że nas nie opuścisz
ani teraz, ani w godzinie naszej śmierci,
że uprosisz u Syna,
aby los nasz odmienił ku dobremu.
Matko, powiedz nam teraz
pocieszenia słowo!

Nigdy jam Ciebie
ludu nie rzuciła.
Nigdym od Ciebie
nie odjęła lica.
Jam po dawnemu
moc Twoja i siła.

Naprawdę?
Więc okaż, że jesteś Matką!
że jesteś Ocaleniem,
Ocaleniem naszym i świata całego.

Królowo!
Polacy potrafią dziękować.
Przybliż ten dzień
naszego dziękczynienia.
Staniemy przed Jasną Górą
z tysiącem strażaków
co zagrają: I któż jak Bóg?;
I nic nad Boga!

Tylko już nie płacz,
ani w Merrillville, ani w Dębowcu,
ani w Lublinie, ani w Świątnikach.
Teraz, dla świata bądź Pocieszeń Matką,
bo nie ma już Gorzkich żali,
urwały się Drogi Krzyżowe,
ale będzie maj i zaśpiewamy:
Chwalcie łąki umajone
i zapachną konwalie, fijołki,
maciejka i bzy.

Matko!
Ale niech się tak stanie naprawdę.
Fiat!
Amen!

CZYTAJ DALEJ

Prezydent podpisał nowelizację ustaw zdrowotnych związanych z COVID-19

2020-03-31 21:41

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

koronawirus

KPRP

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw z obszaru ochrony zdrowia, która ma ułatwić walkę z COVID-19. Nowe przepisy m.in. precyzują, kto może zostać skierowany do pracy przy zwalczaniu epidemii i ułatwiają powrót do zawodu pielęgniarkom mającym co najmniej pięcioletnią przerwę.

Prezydent Andrzej Duda we wtorek podpisał nowelizację ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia, związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Ta regulacja wchodzi w skład tzw. tarczy antykryzysowej. Kilka godzin wcześniej Sejm odrzucił większość poprawek Senatu do tej nowelizacji.

O podpisaniu przez prezydenta tzw. tarczy antykryzysowej poinformował na Twitterze rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

"Zgodnie z obietnicą Prezydent RP Andrzej Duda niezwłocznie po zakończeniu prac parlamentarnych podpisał ustawy tworzące Tarczę Antykryzysową. Wsparcie polskiej gospodarki, przedsiębiorstw, rolnictwa, pracowników jest najważniejsze w tym trudnym czasie!" - napisał Spychalski.

Nowelizacja wprowadza zmiany w kilkunastu ustawach działających w obszarze ochrony zdrowia. Przewiduje m.in. ograniczenie obowiązków sprawozdawczych wobec Narodowego Fundusz Zdrowia; ułatwienie powrotu do czynnego wykonywania zawodu przez pielęgniarki lub położne mające co najmniej pięcioletnią przerwę w jego wykonywaniu oraz możliwość dyżurowania w placówkach medycznych przez inne zawody pracujące w ochronie zdrowia.

Ustawa stwarza także możliwość wystawiania przez farmaceutów refundowanych recept farmaceutycznych dla siebie i swojej rodziny oraz wystawania recept, nie tylko w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia, jak to jest obecnie. Nowela wprowadza mechanizmy egzekwowania maksymalnych cen na leki i inne produkty medyczne. Regulacja umożliwia też np. zawieszenie obowiązkowych kontroli w laboratoriach diagnostycznych.

Nowelizacja umożliwia personelowi medycznemu, który przebywa na kwarantannie, udzielania pacjentom wideokonsultacji. Wskazuje też, kogo można skierować do pracy przy zwalczaniu epidemii, a kogo nie. Wyłączeni będą m.in. wychowujący dziecko do 14 lat, a w przypadku, gdy robią to samotnie, do lat 18, oraz osoby wychowujące dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności. Skierowanie będzie mógł otrzymać tylko jeden rodzic, jeśli oboje są medykami.

Nowela wprowadza też kary za niestosowanie się do zakazów, nakazów i ograniczeń; wprowadzono kary pieniężne w wysokości od 5 tys. do 30 tys., zależnie od rodzaju czynu.(PAP)

autorka: Olga Zakolska

ozk/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję