Reklama

Wiadomości

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieci, których oficjalnie nie ma

Aż 166 mln dzieci poniżej 5. roku życia nie jest nigdzie zarejestrowanych.

W żadnym dokumencie, w żadnym rejestrze nie zostało zapisanych 166 mln istnień ludzkich! Dla świata dzieci te stają się w ten sposób niewidzialne i teoretycznie można z nimi zrobić wszystko. Mogą zniknąć i urzędniczy system nie będzie o tym wiedział. Najważniejsze powody braku rejestracji to: brak świadomości rodziców, koszty związane z wydaniem aktu urodzenia oraz odległości od urzędów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

CRUX

Ważna nominacja

Filipiński kardynał, metropolita Manili Luis Antonio Tagle, który znalazł się w gronie kardynałów doradzających Ojcu Świętemu w reformie Kurii Rzymskiej i uchodzi za jednego z purpuratów najbliższych papieżowi, został wybrany na szefa Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów i Krzewienia Wiary. Zajmuje się ona terenami misyjnymi i ma, zdaniem portalu Crux, bardzo ważne znaczenie.

Kardynał Tagle jest kolejnym myślącym podobnie do papieża duchownym na szczytach Kurii Rzymskiej, z nim Franciszkowi będzie łatwiej przeprowadzać zmiany, na których mu zależy. Duchowny znany jest z pracy na rzecz ubogich i emigrantów oraz ze swej skromności i prostego stylu życia. Jako młody biskup na Msze św. jeździł rowerem, a do swojego mieszkania zapraszał żebraków na posiłki.

Jego nominacja jest także docenieniem roli Filipińczyków we współczesnym Kościele.

Hierarcha staje się tym samym poważnym kandydatem na przyszłego papieża.

Register

Katolicyzm w USA

Reklama

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego na zlecenie największej katolickiej telewizji w USA – EWTN wynika, że amerykańscy katolicy II dekady XXI wieku są bardzo podzieleni.

Najbardziej dają do myślenia wyniki tego segmentu badania, w którym pytano o wierność kościelnemu nauczaniu. 58% katolików zadeklarowało, że wierzy w kościelne nauczanie: w jego całość – 17% lub większość – 41% . Jedna czwarta z kolei – że nie podziela części katolickiej doktryny, a 14% przyznało, że owszem, uważają się za katolików, ale to przekonanie ma niewielki wpływ na ich życie. 3% badanych wybrało odpowiedź, że są byłymi katolikami.

Im bardziej szczegółowe pytania, tym ciemniejszy obraz. Z pierwszej, 58-procentowej grupy katolików najwierniejszych nauczaniu Kościoła tylko dwie trzecie wierzy w realną obecność Jezusa w Eucharystii, 56% uczęszcza na cotygodniową Eucharystię, nieco ponad połowa spowiada się przynajmniej raz w roku, a 49% odmawia Różaniec. W ogólnej grupie katolików te statystyki są jeszcze niższe.

Agenzia Fides

Tłumy na odpuście

10 grudnia – w 488. rocznicę objawień Matki Bożej w Guadalupe – do stolicy Meksyku przybyło ponad 10 mln pielgrzymów z całej Ameryki Płd.

Reklama

Odpust w stolicy Meksyku to największe doroczne zgromadzenie katolików nie tylko w Ameryce Płd., ale też na całym świecie. W tym roku porządku pilnowało kilka tysięcy policjantów, a pielgrzymom pomagało blisko 20 tys. wolontariuszy. Odpust pokazuje kult, jakim w Meksyku i w całej Ameryce Płd. cieszy się Matka Boża z Guadalupe. Sanktuarium odwiedza 20 mln pątników rocznie. To więcej niż przybywa do Bazyliki św. Piotra w Watykanie (18 mln).

CRUX

Ameryka pełna niepokoju

Już dawno Ameryka Płd. nie była tak niespokojna i nie potrzebowała tak bardzo pokoju. Różnej intensywności konflikty, niepokoje społeczne i polityczne trwają dziś w co najmniej siedmiu krajach: Boliwii, Chile, Ekwadorze, Haiti, Kolumbii, Nikaragui i Wenezueli. Końca perturbacji nie widać.

Z tego powodu południowoamerykańscy biskupi wezwali katolików na całym kontynencie do modlitwy o pokój za wstawiennictwem potężnej patronki obydwu Ameryk – Matki Bożej z Guadalupe. Hierarchowie zrzeszeni w CELAM (Rada Biskupów Ameryki Łacińskiej) prosili wiernych o uczestnictwo we Mszy św., w Liturgii Słowa lub o odmówienie Różańca w intencji pokoju dokładnie 12 grudnia 2019 r. Ponadto zachęcili, aby zdjęcia z modlitewnej aktywności zamieszczać w sieciach społecznościowych z hasztagiem #AmericaLatinaRezaPorLaPaz”.

2019-12-31 08:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Namalować katolicyzm od nowa

Niedziela Ogólnopolska 31/2024, str. 40-41

[ TEMATY ]

katolicyzm

Zdjęcia pochodzą z albumu "Zwiastowanie. 20 obrazów"

Czy współczesna sztuka sakralna daje do myślenia i krzepi? Czy jest piękna? A może zanika, a my jesteśmy jednym z ostatnich pokoleń, które mogą ją zrozumieć?

Sztuka pełni bardzo istotne funkcje w życiu człowieka, a już szczególnie sztuka sakralna – to ona towarzyszy praktycznie każdej formie żywej kultury i, oczywiście, odgrywa doniosłą rolę w chrześcijaństwie. – Z ważnych, żeby nie powiedzieć: fundamentalnych przyczyn sztuka sakralna w tradycji judeochrześcijańskiej mogła się pojawić w ścisłym sensie dopiero wówczas, gdy doszło do wielkiego przełomu w historii relacji Boga z ludźmi, czyli w momencie Wcielenia. Wcześniej nie można było opowiadać o Bogu w ścisłym sensie za pomocą sztuki, ponieważ Bóg jest niewidzialny. Stąd, na co zwracał uwagę Joseph Ratzinger, w Arce Noego dwóch aniołów adorowało coś, czego nie było widać. Fakt, że słowo stało się ciałem, umożliwiło malowanie Boga. I tak zresztą, kiedy doszło do wielkiego kryzysu ikonoklastycznego, zwolennicy istnienia sztuki sakralnej uzasadniali jej rację bytu, mówiąc, że to Chrystus umożliwił sztukę sakralną – zauważa dr Dariusz Karłowicz, inicjator projektu „Namalować katolicyzm od nowa” i kurator wystawy „Zwiastowanie”, którą można oglądać w krużgankach kościoła św. Zygmunta w Częstochowie do 8 września br. Dodajmy, że nie brakuje osób, które uważają, iż Wcielenie nie tylko umożliwiło tworzenie sztuki sakralnej, ale wręcz domaga się sztuki. A jeśli tak, to nie tyle możemy tworzyć sztukę sakralną, ile po prostu powinniśmy ją tworzyć. Jak to się udaje obecnie?
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Papież o zmarłym kard. Pham Minh Mânie: Prostota i pokora

2026-03-26 13:10

[ TEMATY ]

kard. Pham Minh Man

Vatican Media

Leon XIV wysłał telegram z okazji zaplanowanych na 27 marca uroczystości żałobnych po śmierci wietnamskiego kardynała Johna-Baptisty Pham Minh Mâna. Papież pisze w telegramie o świadectwie życia kardynała, przeżywanego w ewangelicznej prostocie i pokorze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję