Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Znaki pamięci

Takich symbolicznych miejsc nie jest dużo. Ale zawsze są otaczane pamięcią i szacunkiem.

Niedziela sosnowiecka 3/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

miejsca pamięci

Będzin

Piotr Lorenc

Miejsce upamiętniające walczących za naszą wolność

Miejsca pamięci narodowej, bo o nich mowa, upamiętniają postaci lub wydarzenia znaczące dla narodu i państwa polskiego. Na terenie parafii pw. św. Barbary DM w Będzinie-Koszelewie, tuż przy kościele, znajdują się aż trzy takie miejsca.

Pierwszym z nich jest pomnik św. Barbary na cokole z tablicą z nazwiskami 13 mężczyzn, pracowników Głównych Zakładów Naprawczych Przemysłu Węglowego, którzy zginęli w latach okupacji hitlerowskiej w obozie zagłady w Oświęcimiu. Tablica opatrzona jest datą 1 czerwca 1947 r. Monument powstał rok wcześniej jako pomnik ku czci zamordowanych w Oświęcimiu. Odsłonięty został 1 czerwca 1947 r. i przez ponad 45 lat znajdował się na terenie Zakładów Naprawczych Przemysłu Węglowego w Dąbrowie Górniczej. Po renowacji w 1997 r. przeniesiony został na plac przy kościele pw. św. Barbary w Będzinie.

Reklama

Drugim jest tablica zamontowana na monumencie kamiennym (na zdjęciu po prawej stronie), upamiętniająca mieszkańców Będzina i powiatu będzińskiego zamordowanych podczas II wojny światowej. Odsłonięcie tablicy nastąpiło podczas uroczystości z okazji Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada 2014 r.

Trzecim pomnikiem pamięci, umieszczonym jako ostatni, jest tablica powstała z inicjatywy członków Klubu Gazety Polskiej Będzin II. Na tablicy widnieje napis: „W hołdzie Żołnierzom Wyklętym Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, którzy w latach 1945-1956 podjęli walkę o Wolną Polskę z sowieckim okupantem i narzuconym siłą reżimem komunistycznym. Cześć ich pamięci! Mieszkańcy Powiatu Będzińskiego”. Widnieje tam również data 1 marca 2015 r., czyli data Święta Żołnierzy Wyklętych. Właśnie w tym dniu, po Mszy św. koncelebrowanej przez proboszcza parafii ks. kan. Stanisława Sarowskiego oraz ks. Jana Szkoca, odbyło się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy poświęconej Żołnierzom Wyklętym. Fundatorem tablic był powiat będziński. – Miejsca te otaczamy szczególną troską, ale jest to troska spontaniczna, pochodząca z serca. Nikogo nie trzeba namawiać, by zrobić porządek wokół pomników, by wymienić kwiaty, zapalić nowe znicze. Widać, że ludzie pamiętają i są wdzięczni tym, którzy walczyli o naszą wolność – powiedział ks. Stanisław Sarowski, gospodarz miejsca i proboszcz parafii św. Barbary w Będzinie.

2020-01-14 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Darowane grzechy

Niedziela sosnowiecka 8/2020, str. VI

[ TEMATY ]

parafia

Będzin

odpust zupełny

Piotr Dudała

Ks. Stanisław Sarowski sprawuje Liturgię w kościele

– To wspaniały dar i wielkie wyróżnienie dla naszej parafii i całego regionu, że papież Franciszek pozwolił uzyskać odpust zupełny w naszej świątyni – powiedział ks. Stanisław Sarowski, proboszcz parafii pw. św. Barbary w Będzinie-Koszelewie.

Konkretnie to Penitencjaria Stolicy Apostolskiej, mając na uwadze troskę o zbawienie dusz i wzrost pobożności wiernych, na mocy pełnomocnictwa nadanego jej przez Ojca Świętego Franciszka i po rozpatrzeniu próśb przedstawionych przez biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka udzieliła odpustu zupełnego dla pożytku wszystkich wiernych i każdego z osobna oraz dla dusz wiernych zmarłych przebywających w czyśćcu. Warunkiem uzyskania odpustu jest przybycie do świątyni w określony dzień, szczery żal za grzechy, odbycie spowiedzi, udział we Mszy św. i przyjęcie Komunii św. I tak dzień uzyskania odpustu przypada 1 czerwca, w rocznicę ukoronowania obrazu Najświętszej Maryi Panny, przechowywanego ze czcią w kościele parafialnym.

W trosce o chorych

Wierni w podeszłym wieku, chorzy lub dotknięci inną poważną przeszkodą, w dniu wyżej wymienionym będą mogli dostąpić odpustu zupełnego, jeśli porzucą przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu z zamiarem spełnienia trzech zwykłych warunków oraz przed innym świętym wizerunkiem będą łączyć się duchowo swoimi modlitwami i cierpieniem lub też ciężarem własnego życia ofiarowanymi miłosiernemu Bogu. Aby ułatwić skorzystanie z Bożej łaski mocą władzy udzielonej Kościołowi dla dobra duszpasterskiego, Penitencjaria Apostolska gorliwie prosi, aby proboszcz i kapłani mogący wysłuchać spowiedzi, ochoczo i gorliwie oddawali się sprawowaniu sakramentu pojednania. Dekret jest ważny przez siedem lat. Nic nie zmienia jego ważności. I jeszcze jedno, odpust zupełny zawsze można ofiarować za zmarłych na sposób wstawiennictwa. Należy przy tym jednak zawsze pamiętać, że zmarłym można i należy przychodzić z pomocą nie tylko przez ofiarowanie w ich intencji odpustów, ale przede wszystkim przez ofiarę Mszy św.

Z historii parafii

Parafia pw. św. Barbary w Będzinie została ustanowiona 19 czerwca 1989 r. przez biskupa częstochowskiego Stanisława Nowaka. Pierwszym proboszczem został ks. Stanisław Sarowski. Kaplica św. Barbary została urządzona w budynku zbornym i biurowym dawnej kopalni „Paryż”. Budynek został wybudowany w 1890 r. przez Towarzystwo Włosko-Francuskie. Od 1930 r. budynek został przystosowany do celów liturgicznych, służył jako kaplica. Jej poświęcenia dokonał biskup częstochowski Teodor Kubina 7 kwietnia 1935 r. Od utworzenia parafii służy jako świątynia parafialna. Prafia o takim tytule istniała od 1938 do 1987 r., kiedy zmieniono wezwanie parafii na Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po tej zmianie, przez dwa lata, dotychczasowa kaplica stała się kościołem rektorskim, a od 1989 r. kościołem parafialnym i znów powróciła do wezwania św. Barbary. Dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 25 października 2008 r. Stolica Apostolska zezwoliła na ozdobienie koronami czczonego w świątyni wizerunku Czarnej Madonny. Ich poświęcenia, z inicjatywy ks. Stanisława Sarowskiego, dokonał w Rzymie Ojciec Święty Benedykt XVI, a uroczystego aktu koronacji dopełnił 1 czerwca 2009 r. biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. Od 31 stycznia 2010 r. kościół nosi tytuł świątyni afiliowanej, czyli złączonej w specjalny sposób z bazyliką Matki Bożej Śnieżnej w Rzymie.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: epidemia, która trwa ponad 40 lat…

2020-03-26 13:02

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

PAP

Świat zamierał z przerażenia, gdy słyszał, że w ciągu jednej doby z powodu COVID-19 zmarło ponad 600 osób. Gdy każdego dnia, od ponad 40 lat we Włoszech zabija się kilkaset dzieci w łonach matek, wszyscy śpią spokojnie…

Od ponad miesiąca świat z niepokojem patrzy na Włochy dotknięte epidemią COVID-19.Okazuje się jednak, że mimo tak kryzysowej sytuacji, w której naturalnie zmienia się sposób myślenia o wartości ludzkiego życia a kolejne zgony wprowadzają niepokój o życie własne i najbliższych, Włosi wciąć nie podejmują refleksji o trawiącej ich od dziesięcioleci epidemii… Można by rzec, że do jednej plagi dodają drugą, wykonywaną „na życzenie”…

Aborcja - pilny przypadek...


Obowiązujące obecnie we włoskich szpitalach restrykcje, mające na celu ograniczenie kontaktów i udostępnianie miejsc najbardziej dziś potrzebującym, nie dotyczą jednak „przypadków pilnych”. Do takich, obok poważnych obrażeń, problemów sercowych, konieczności wykonania przeszczepu oraz innych sytuacji klinicznych związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia, zalicza się także wykonywanie aborcji. A zatem, odraczane są zabiegi pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi, okulistycznymi, nawet pacjentów onkologicznych, jeśli zabieg można przełożyć bez ryzyka dla chorego. Ale kiedy chodzi o zabijanie dziecka w łonie matki, to jest to już „przypadek pilny”.

Jak słusznie podkreśla autorka jednego z włoskich portali, pośpiech wywodzi się w tym przypadku nie z niebezpieczeństwa o życie, ale raczej z woli śmierci, tzn. woli uniknięcia narodzin dziecka za wszelką cenę i na wszystkie sposoby. Okropny wyrok śmierci wobec niewinnego bez obrony…

Walka o miejsca i personel w walce z COVID-19 w tej sytuacji już nie obowiązuje… Czyli na jednym łóżku umiera kolejna osoba na koronawirusa, której nikt nie udziela pomocy, bo trzeba zająć się zabójstwem kolejnego człowieka… Chorzy nie są leczeni, ale zabijanie maleńkich dzieci nadal się dokonuje! W wyniku aborcji 500 dzieci dziennie, czyli 22 dzieci na godzinę traci we Włoszech życie.

Prezes Stowarzyszenia “Ora et Labora in Difesa della Vita” podkreśla, że wiele szpitali znajduje się pod ogromną presją, przede wszystkim w Lombardii w innych regionach północy, gdzie skoncentrowana jest największa liczba zakażeń COVID-19. Poszukiwane są nowe źródła finansowania a wystarczyłoby, aby pieniądze przeznaczone na aborcje (każdy region płaci za każdą aborcję nawet do 5 tys. euro!) skierować na obecne ogromne potrzeby związane z zarządzaniem kryzysowym. Podobnie także cały personel zatrudniony do przeprowadzania tych zbrodni, które wołają o pomstę do Boga i do przyszłych pokoleń, mógłby służyć jako pomoc w powstrzymaniu epidemii.

Domowa aborcja na życzenie?

„Na pomoc” w tej sytuacji spieszą panie ze Stowarzyszenia AMICA (Associazione Medici Italiani Contraccezione e Aborto), powstałego w 2015 r. w celu zapewnienie wszystkim kobietom dostępu i wolności wyboru w zakresie różnych możliwych technik aborcji. Związani z tą organizacją ginekolodzy Anna Pompili i Mirella Parachini w liście zamieszczonym na portalu „Quotidiano Sanità” zauważyły, że to bardzo nieekonomiczne w obecnej sytuacji, aby dokonywać aborcji w szpitalach, zamiast zlecać aborcję farmakologiczną. Autorki listu są oburzone niemożliwością bądź zablokowaniem możliwości dostępu do procedury aborcji farmakologicznej w Lodi w Lombardii, gdzie praktykowane jest prawie wyłącznie chirurgiczne przerywanie ciąży. Domowa aborcja farmakologiczna jest przecież bezpieczna, wymaga mniejszej liczby kontroli, co jest zaletą nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także z punktu widzenia możliwości zarażenia się COVID-19 czy innymi.

Wzywają zatem do rozsądku: nieuzasadniona hospitalizacja zdrowych ludzi to marnotrawstwo zasobów gospodarczych, zajęcie łóżek odbieranych tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Ta wybitna troska o życie i bezpieczeństwo człowieka wyrażana przez osoby, które dążą do ułatwienia procedur zabójstwa człowieka razi chyba każdego…

Panie ubolewają, że ta „trudna i złożona sytuacja” [tzn. poczęte dziecko – przyp. MZ] wciąż jeszcze napotyka się z antynaukowymi uprzedzeniami, ideologią, która czyni ludzi tak ślepymi i nierozsądnymi, prowadząc do wyborów mających na celu pokazanie, że we Włoszech kobiety muszą się dobrze zastanowić przed aborcją.

Alerty bezpieczeństwa, wyjątkowe środki ostrożności, ogłaszanie stanów epidemiologicznych, wzywanie do zachowania kwarantanny, szacowanie strat gospodarczych… Świat a wraz z nim także nasze „małe światy” w przeciągu kilku dni wirus postawił na głowie… Odebrał życie ludziom, których śmierć jest dramatem dla wielu rodzin, zaskoczonych nagłą utratą bliskiej, kochanej osoby.

Gdy każdego dnia setki dzieci pozbawia się życia „zgodnie z prawem” i politycznie poprawną wolnością, każdy idzie spać spokojnie, nie myśląc o tym, że wciąż dokonuje się plaga niszczenia ludzkości i cywilizacji, która w zatrważającym tempie pozostawia ślady okrutnej śmierci na obliczu naszego świata… W obliczu koronawirusa władze państw działają błyskawicznie. Kiedy politycy równie sprawnie wezmą się za ratowanie abortowanych dzieci?

CZYTAJ DALEJ

Prezydent podpisał nowelizację ustaw zdrowotnych związanych z COVID-19

2020-03-31 21:41

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

koronawirus

KPRP

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw z obszaru ochrony zdrowia, która ma ułatwić walkę z COVID-19. Nowe przepisy m.in. precyzują, kto może zostać skierowany do pracy przy zwalczaniu epidemii i ułatwiają powrót do zawodu pielęgniarkom mającym co najmniej pięcioletnią przerwę.

Prezydent Andrzej Duda we wtorek podpisał nowelizację ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia, związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Ta regulacja wchodzi w skład tzw. tarczy antykryzysowej. Kilka godzin wcześniej Sejm odrzucił większość poprawek Senatu do tej nowelizacji.

O podpisaniu przez prezydenta tzw. tarczy antykryzysowej poinformował na Twitterze rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

"Zgodnie z obietnicą Prezydent RP Andrzej Duda niezwłocznie po zakończeniu prac parlamentarnych podpisał ustawy tworzące Tarczę Antykryzysową. Wsparcie polskiej gospodarki, przedsiębiorstw, rolnictwa, pracowników jest najważniejsze w tym trudnym czasie!" - napisał Spychalski.

Nowelizacja wprowadza zmiany w kilkunastu ustawach działających w obszarze ochrony zdrowia. Przewiduje m.in. ograniczenie obowiązków sprawozdawczych wobec Narodowego Fundusz Zdrowia; ułatwienie powrotu do czynnego wykonywania zawodu przez pielęgniarki lub położne mające co najmniej pięcioletnią przerwę w jego wykonywaniu oraz możliwość dyżurowania w placówkach medycznych przez inne zawody pracujące w ochronie zdrowia.

Ustawa stwarza także możliwość wystawiania przez farmaceutów refundowanych recept farmaceutycznych dla siebie i swojej rodziny oraz wystawania recept, nie tylko w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia, jak to jest obecnie. Nowela wprowadza mechanizmy egzekwowania maksymalnych cen na leki i inne produkty medyczne. Regulacja umożliwia też np. zawieszenie obowiązkowych kontroli w laboratoriach diagnostycznych.

Nowelizacja umożliwia personelowi medycznemu, który przebywa na kwarantannie, udzielania pacjentom wideokonsultacji. Wskazuje też, kogo można skierować do pracy przy zwalczaniu epidemii, a kogo nie. Wyłączeni będą m.in. wychowujący dziecko do 14 lat, a w przypadku, gdy robią to samotnie, do lat 18, oraz osoby wychowujące dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności. Skierowanie będzie mógł otrzymać tylko jeden rodzic, jeśli oboje są medykami.

Nowela wprowadza też kary za niestosowanie się do zakazów, nakazów i ograniczeń; wprowadzono kary pieniężne w wysokości od 5 tys. do 30 tys., zależnie od rodzaju czynu.(PAP)

autorka: Olga Zakolska

ozk/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję