Reklama

Niedziela Łódzka

Modlimy się o jedność

W archidiecezji łódzkiej modlitwy o jedność chrześcijan trwają do 31 stycznia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierni z różnych Kościołów modlą się w świątyniach na terenie Bełchatowa, Łodzi, Piotrkowa Trybunalskiego, Pabianic, Zelowa i Zgierza. Ten szczególny czas rozpoczął się w sobotę, 18 stycznia, prawosławną Jutrznią święta Chrztu Pańskiego celebrowaną w soborze św. Aleksandra Newskiego. Liturgii przewodniczył Atanazy – biskup diecezji łódzko-poznańskiej autokefalicznego Kościoła prawosławnego. W katedrze katolickiej następnego dnia była Eucharystia z udziałem duchownych i wiernych Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej pod przewodnictwem metropolity łódzkiego abp. Grzegorza Rysia.

Homilię wygłosił bp Jan Cieślar – zwierzchnik diecezji warszawskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP. – Może należy trochę mistycznie potraktować dzisiejsze fragmenty Pisma Świętego. Potraktować je jako wezwanie do odwagi kroczenia drogą budowy jedności wyznawców Chrystusa, którzy w różnych miejscach wzywają Jego imię. Może trzeba je potraktować jako wezwanie do wiary w Niego i w to, że w Nim i tylko w Nim tak naprawdę możemy stać się jedno – podkreślał biskup luterański.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chrześcijański ekumenizm to nie tylko kilka lub kilkanaście dni modlitw w roku.

Podziel się cytatem

Wskazał na to, że chrześcijański ekumenizm to nie tylko kilka lub kilkanaście dni modlitw w roku. To nie tylko serdeczne uśmiechy i ciepłe słowa, bo długo się nie widzieliśmy. Chrześcijański ekumenizm to wspólne płynięcie w jednej łodzi jak uczniowie Jezusa Chrystusa z Markowej Ewangelii. Chrześcijański ekumenizm to wspólna podróż statkiem jak z opisu z Dziejów Apostolskich. Chrześcijański ekumenizm to zrozumienie, że w różnych miejscach „my” i „oni” wyznajemy Jezusa Chrystusa, a przez to już nie jesteśmy „my” i „oni”, tylko wszyscy jesteśmy „my”. Chrześcijański ekumenizm to przeżywanie wspólnych chwil, że gdy przyjdzie moment strachu, to wspólnie wołamy: „Panie, gniemy”, ale wtedy też razem słyszymy: „Czemu jeszcze nie wierzycie?”. Wtedy razem widzimy, że w Nim jest nasza nadzieja i nasz ratunek.

Po homilii – w miejsce Credo nicejsko-konstantynopolitańskiego – odmówiono chrzcielne wyznanie wiary oparte o Skład Apostolski. W uzasadnieniu tej zmiany abp Grzegorz Ryś wyjaśnił, że jest to uszanowanie braci prawosławnych oraz upamiętnienie 20. rocznicy podpisania wspólnej – podpisanej przez 7 Kościołów – deklaracji o chrzcie. Prośby modlitwy wiernych odczytali duchowni z bratnich Kościołów chrześcijańskich i Kościoła katolickiego.

2020-01-21 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świeca, która łączy

Niedziela łódzka 50/2021, str. III

[ TEMATY ]

ekumenizm

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom

Julia Saganiak

Światło, które Pan nam daje, to Jego obecność – zaznaczył arcybiskup

Światło, które Pan nam daje, to Jego obecność – zaznaczył arcybiskup

Przedstawiciele czterech bratnich Kościołów zapalili świece ekumenicznego Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom.

W sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi odbyła się premiera najnowszej płyty Mocnych w Duchu – Oddycham na nowo. Podczas koncertu przedstawiciele Caritas Kościoła Rzymsko-Katolickiego, Diakonii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Diakonii Kościoła Ewangelicko-Reformowanego oraz Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia Eleos zapalili świece, modląc się o dar jedności dla wszystkich chrześcijan. – Adwent to jest taki czas w Kościele, w którym bardzo ważny jest motyw światła. Wpatrujemy się w światło, którego przybywa. W Adwencie chodzi o to, żebyśmy odkrywali, że dzięki temu, że Pan Bóg do nas przychodzi, robi się coraz jaśniej. To światło, które Pan nam daje, to jest Jego obecność, Jego miłość i im bardziej je przyjmujemy, tym bardziej i my, i świat się zmienia – powiedział abp Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję