Reklama

Niedziela Kielecka

Piszą piękną historię wiary

Przed ćwierćwieczem w miejscu dzisiejszego kościoła było pole rzepaku i pustka... Dzisiaj Bilcza to niemal przedmieścia Kielc, gęsto zaludnione, z kościołem pw. św. Kazimierza Królewicza, górującym nad okolicą.

Niedziela kielecka 46/2020, str. VI

[ TEMATY ]

parafia

25‑lecie

dziękczynienie

T.D.

Eucharystia z okazji 25 lat parafii w Bilczy

Eucharystia z okazji 25 lat parafii w Bilczy

Pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego 24 października parafia świętowała 25-lecie. Eucharystia sprawowana była przy wyjątkowym w swej urodzie ołtarzu, z wnęką wypełnioną płaskorzeźbioną grupą Ukrzyżowania na tle kompozycji barw.

Co buduje wspólnotę

W homilii biskup kielecki nawiązał do znaczenia jubileuszy w Kościele, zaakcentował najważniejsze wydarzenia z historii parafii, wskazał także na znaczenie Eucharystii jednoczącej młodą wspólnotę parafialną.

– Chcemy dzisiaj dziękować za 25 lat mijających od utworzenia parafii pw. św. Kazimierza Królewicza w Bilczy, którą erygował ówczesny pasterz diecezji kieleckiej, śp. bp Kazimierz Ryczan – przypomniał biskup kielecki, nawiązując do początków parafii. – Od tego czasu wielu parafian wraz z duszpasterzami nadal pisze piękną historię tej wspólnoty wiary, z każdym rokiem dodając kolejny tom jej dziejów – mówił. Podkreślał znaczenie wspólnoty parafialnej.

– Każda wspólnota wierzących jest dojrzałą i misyjną, tzn. taką, która dzieli się wiarą, jeżeli jest wspólnotą eucharystyczną – podkreślał bp Piotrowski. – Człowiek, aby mógł podążać we właściwą stronę, potrzebuje ukierunkowania na drodze do ostatecznej mety, którą jest Jezus Chrystus obecny w celebracji Eucharystii – zaznaczył. Przestrzegał także przed pułapkami współczesności – przed „fałszywymi prorokami i tragarzami kłamstwa”, zachęcał do nawrócenia, „abyśmy nie byli podobni do figowca z dzisiejszej Ewangelii”. – Nie pozwólcie się wyziębić eucharystycznie, troszczcie się o to w rodzinach, a wtedy ta świątynia będzie znakiem nadziei, której źródłem jest Jezus Chrystus, Odkupiciel człowieka – zachęcał bp Jan Piotrowski.

Prawie 4 tys. wiernych liczy obecnie parafia w Bilczy.

Podziel się cytatem

Poświęcił nowe ławki oraz sztandar z wizerunkiem św. Kazimierza ufundowany przez róże różańcowe parafii.

Spodobało się Panu Bogu...

– na naszej bilczańskiej ziemi. Zaczynaliśmy w szczerym polu, martwiłem się, czy w ogóle ktoś przyjdzie, a dzisiaj mieszkamy blisko kościoła, jesteśmy otoczeni domami – mówił ks. kan. Marek Mrugała, proboszcz i budowniczy parafii. Dziękował za wciąż przybywających wiernych, rozwijające się wspólnoty, współpracę. – W momencie powstania było nas ok. 1500 osób, obecnie – prawie 4 tys. – mówił proboszcz.

Reklama

23 lipca 1995 r. ks. Marek Mrugała, wówczas rektor nowo powstałego ośrodka duszpasterskiego w Bilczy, odprawił pierwszą Mszę świętą na pustym placu. Bp Kazimierz Ryczan erygował parafię św. Kazimierza 22 października 1995 r. i w tym samym roku poświęcił plac pod budowę kościoła i plebanii. Obszar parafialny wydzielono z parafii Brzeziny. Parafia otrzymała od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Bilczy jako darowiznę grunt o powierzchni 10 000 m kw. Na placu (właściwie na 1 ha polu) szybko rosły mury wznoszone z półfabrykatów. W dwa miesiące stanęła kaplica, zamontowano podwieszany sufit, udekorowano wnętrze – i już 25 maja 1996 r. mogła się odbyć I Komunia św. dzieci i zarazem pierwsza ważna uroczystość parafialna.

Gdy 1 czerwca 1996 r. bp Mieczysław Jaworski święcił nową kaplicę, było jasne, że pierwszy etap młoda wspólnota ma już za sobą. W 1999 bp Marian Florczyk dokonał pierwszej wizytacji kanonicznej i poświęcił plac pod cmentarz. Był to ważny rok w krótkiej historii parafii, wtedy bowiem ruszyła budowa kościoła.

Autorem projektu świątyni jest Regina Kosakiewicz-Opałka. Kościół o wymiarach 26 m x 40 m i wysokości 18 m (wieża 22 m), pokryty dachówką, przypomina swą bryłą i ogólnym klimatem kompleksy dawnych klasztorów i nawiązuje do tradycji nurtu rodzimego w architekturze sakralnej, z wątkami eremickimi. Autorem aranżacji ołtarza jest art. rzeźbiarz Tomasz Zychowicz. Tabernakulum, konfesjonały, nowe ławki – wszystkie te elementy łączą się kompozycyjnie z kolorystyką i fakturą wnęki ołtarzowej.

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Srebrny jubileusz

Niedziela lubelska 2/2022, str. IV

[ TEMATY ]

25‑lecie

festiwal organowy

Archiwum parafii

Pamiątkowe zdjęcie osób związanych z festiwalem na Czubach

Pamiątkowe zdjęcie osób związanych z festiwalem na Czubach

Międzynarodowy Festiwal Organowy od 25 lat odbywa się w parafii Świętej Rodziny w Lublinie.

Uroczystości odpustowe w parafii na Czubach, gdzie w 1987 r. Mszę św. dla milionowej rzeszy wiernych sprawował św. Jan Paweł II, upłynęły pod znakiem srebrnego jubileuszu. Koncerty, inspirowane dziedzictwem papieża Polaka, to autorski pomysł Roberta Grudnia i proboszcza ks. kan. Ryszarda Juraka, kontynuowany przez jago następcę ks. prał. Tadeusza Pajurka. Pierwszy festiwal odbył się w1997 r., w 10. rocznicę pielgrzymki Ojca Świętego do Lublina. Dzięki współpracy artysty i kapłanów, rokrocznie mieszkańcy Lublina i goście mają możliwość uczestnictwa w wyjątkowych wieczorach muzycznych, gdzie piękne dźwięki przeplatają się z wartościowymi słowami. Interpretacji znanych i nowych dzieł podejmowali się wybitni artyści, znani z muzycznych scen świata, jak Krzysztof Penderecki, Jerzy Maksymiuk, Wiesław Ochman, Małgorzata Walewska, Teresa Żylis-Gara, Alicja Węgorzewska, Konstanty Andrzej Kulka, Georgij Agratina, Bogdan Kierejsza, Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze”, Poznańskie Słowiki. 26 grudnia, podczas jubileuszowej gali transmitowanej przez TVP3 Lublin, z koncertem kolęd wystąpili: Maciej Miecznikowski, Elżbieta Branicka, Natalia Kozub i Robert Grudzień oraz stypendystka funduszu Centrum Jana Pawła II Maria Kopińska.

CZYTAJ DALEJ

Św. Tomasz z Akwinu jest nam potrzebny

Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego w kaplicy seminaryjnej pw. Zesłania Ducha Świętego oraz wykład tomistyczny złożyły się na „Dzień św. Tomasza z Akwinu” 28 stycznia w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Na początku Mszy św. ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor seminarium przypomniał słowa, które św. Tomasz z Akwinu powiedział 5 marca 1274 r. w opactwie w Fossanuova, na kilka dni przed swoją śmiercią: „ Przyjmuję Cię, ceno zbawienia mojej duszy. Przyjmuję Cię Wiatyku mego pielgrzymowania. Dla Twej miłości studiowałem, czuwałem, pracowałem i nauczałem. Nie powiedziałem nigdy niczego przeciw Tobie, a jeśli coś w niewiedzy powiedziałem, to przy błędzie swym nie obstaję. Jeśli czegoś błędnie nauczałem powierzam wszystko pod osąd rzymskiego Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Sługa Boża Wanda Malczewska, Maryja i Cud nad Wisłą

2023-01-29 18:30

[ TEMATY ]

Wanda Malczewska

Ks. Józef Janiec

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska to urodzona w 1822 roku świecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Pochodziła z rodu Malczewskich herbu Tarnawa i była ciotką słynnego malarza symbolisty Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego – prekursora polskiego romantyzmu.

Już jako dziecko była bardzo religijna i miała pierwsze mistyczne spotkania z Chrystusem (do pierwszej komunii świętej przystąpiła jako ośmiolatka). Będąc jeszcze nastolatką, przeżyła śmierć matki i ponowne małżeństwo ojca. Niedługo później zamieszkała u zamożnej ciotki (siostry ojca), Konstancji Siemieńskiej. To właśnie przy jej rodzinie Wanda spędziła większą część życia, zajmując się szeroko pojętym wolontariatem. Mieszkańców wsi zaopatrywała w książki, uczyła dzieci czytać i pisać, katechizowała37. Niejednokrotnie służyła radą i pomocą. Zrobiła nawet kurs felczerski, by zajmować się chorymi, zaś w czasie powstania styczniowego zorganizowała szpital dla rannych powstańców. Warto zaznaczyć, że leczyła nie tylko Polaków, lecz także Rosjan. Po śmierci ciotki Wanda Malczewska przez pewien czas zamieszkała gościnnie w klasztorze sióstr dominikanek pod Przyrowem. Nadal leczyła i odwiedzała chorych, zajmowała się szyciem parametrów liturgicznych, oddawała się modlitwie. Trzy ostatnie lata życia spędziła na plebanii w Parznie, oddając się pracy społecznej i charytatywnej. Z powodu braku sił nie mogła osobiście odwiedzać chorych, więc przyjmowała ich u siebie. Jeszcze za życia uznawano Malczewską za osobę uduchowioną i głęboko wierzącą. Zresztą nie bezpodstawnie. Obdarzona była bowiem charyzmatem proroctwa i miewała religijne wizje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję