Reklama

Niedziela w Warszawie

Jedyny ratunek

Wierni z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie przygotowują się do przyjęcia Aktu Intronizacyjnego Chrystusa Króla.

2020-11-10 10:08

Niedziela warszawska 46/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Chrystus Król

intronizacja

Dawid Korczyński

Uroczystość intronizacji Chrystusa Króla w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa odbędzie się 22 listopada podczas Mszy św. o godz. 12.30

Uroczystość intronizacji Chrystusa Króla w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa odbędzie się 22 listopada podczas Mszy św. o godz. 12.30

Pan Jezus w objawieniach najpierw św. Małgorzacie Marii Alacoque, a potem słudze Bożej Rozalii Celakównej prosił o poświęcanie się Jego Najświętszemu Sercu. „Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Które państwa i narody jej nie przyjmą i nie poddadzą się pod panowanie słodkiej miłości Jezusowej, zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi i już nigdy nie powstaną. Trzeba wszystko uczynić, by intronizacja była przeprowadzona. Jest to ostatni wysiłek Miłości Jezusowej na te ostatnie czasy!” – to fragment przesłania (z lat 1908-43) przekazanego mistyczce i pielęgniarce Rozalii Celakównej, której toczy się proces beatyfikacyjny.

– Człowiek wierzący powinien stawać w obronie wartości chrześcijańskich. Nie przemocą, ale miłością wobec drugiego człowieka – podkreśla ks. proboszcz Krzysztof Cyliński.

Oddolna inicjatywa

Do przyjęcia w swoim życiu Chrystusa jako Króla od kilku miesięcy przygotowują się wierni z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie. Zawiązał się specjalny komitet przygotowujący uroczysty Akt Intronizacji, który 22 listopada podczas Mszy św. o godz. 12.30 odczytają przedstawiciele szkół i różnych grup parafialnych.

Reklama

Wydarzenie poprzedzi dziewięciodniowa nowenna. Każdego dnia po wieczornej Eucharystii będzie odbywać się adoracja Najświętszego Sakramentu oraz modlitwa różańcowa.

Proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie podkreśla, że zawierzenie się Sercu Jezusa to potrzeba osób świeckich.

– To oddolna inicjatywa wspólnot. Dziś w dobie różnych trudności, protestów, walki o życie nienarodzonych, a także inwazji ideologii LGBT oraz ataków wymierzanych w Kościół w postaci licznych profanacji świątyń, szczególnie jest potrzebna – mówi Niedzieli ks. Krzysztof Cyliński i dodaje, że orędzia kierowane do Rozalii Celakównej są ponadczasowe. – Chrześcijan nie może chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Człowiek wierzący powinien stawać w obronie wartości chrześcijańskich. Nie przemocą, ale miłością wobec drugiego człowieka – podkreśla kapłan.

Reklama

Duchowny zauważa także, że czas izolacji i społecznych napięć zbliżył parafian do przesłania, które od samego Chrystusa otrzymała mistyczka. – W dobie pandemii na nowo odczytują orędzia Pana Jezusa kierowane do Rozalii Celakówny – dodaje ks. Cyliński.

Iskra dla innych

Katarzyna i Dawid Korczyńscy, gdy dowiedzieli się, że w parafii ma mieć miejsce uroczystość przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana, od razu dołączyli do przygotowań związanych z tym wydarzeniem.

– Jest to dla nas bardzo ważne, że możemy zaprosić Jezusa do naszego życia, aby królował w naszej rodzinie. W tym trudnym czasie powinniśmy jeszcze bardziej przylgnąć do Chrystusa – mówią małżonkowie i wyrażają nadzieję, że zawierzenie się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa przez mieszkańców Starej Miłosnej będzie przykładem dla innych. – Chcielibyśmy, aby nasza parafia była swoistą iskrą dla wiernych z innych parafii, którzy będą podejmować Akt Intronizacji. Cieszymy się, że będziemy uczestniczyć w tym ważnym wydarzeniu – mówią Korczyńscy.

Dla parafian będzie to szczególny czas. Życie wspólnot w czasie pandemii zostało uśpione. Po wakacjach powoli budziło się. Jednak kolejne obostrzenia spowodowały, że spotkania różnych grup zostały zawieszone. Planowana uroczystość będzie okazją do odnowienia parafialnych więzi, wspólnej modlitwy i zawierzenia się Chrystusowi Królowi Wszechświata.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dramatem i tragedią zlaicyzowanego świata jest odrzucenie panowania Jezusa w życiu człowieka

2020-11-22 21:29

[ TEMATY ]

Chrystus Król

Dzierżoniów

ks. Dominik Wargacki

par. Chrystusa Króla, Dzierżoniów

Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prał Zygmunt Kokoszka – dzierżoniowski dziekan

Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prał Zygmunt Kokoszka – dzierżoniowski dziekan

W świętowanie odpustu u Chrystusa Króla w Dzierżoniowie włączyli się kapłani całego dekanatu.

W dobie pandemii, która w ostatnim czasie zbiera swoje żniwo w postaci wielu niespodziewanych i nagłych śmierci, mieszkańcy Dzierżoniowa i duszpasterze modlili się o powrót Jezusa Chrystusa do życia społecznego i osobistego. - Patrząc w przyszłość musimy spojrzeć na doczesność, bo ona jest drogą do świętości – mówił odpustowy kaznodzieja z par. św. Jerzego ks. Dominik Wargacki, pytając skąd to zło w dzisiejszych czasach?

Odpowiadając na to pytanie homileta przywołał osobę papieża Piusa XI, który wprowadził uroczystość Chrystusa Króla, a który w encyklice Quas Primas z 1925 roku, mówiącej o królowaniu Jezusa w życiu człowieka zapisał ciekawą diagnozę rzeczywistości doczesnych dni człowieka. Papież zauważa – cytował ks. Wargacki: „Zastanawiając się nad przyczynami nieszczęść jakie przygniatają ludzi i z nimi się zmagają, wówczas otwarcie wskazaliśmy, iż tego rodzaju nawałnica zła nawiedziła świat, ponieważ bardzo wielu ludzi usunęło Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego”. Dalej kapłan komentował: - Każdy z nas powinien uczynić rachunek sumienia i zadać sobie pytanie, czy Jezusa nie wyrzuciłem z mojego prywatnego życia, z życia rodzinnego i publicznego, z mojej moralności w imię rzekomej wolności, możliwości wyboru.

Dramatem i tragedią zlaicyzowanego świata, współczesnego człowieka, jest odrzucenie panowania Jezusa w życiu człowieka. – Tracimy piękno, któreśmy otrzymali – podobieństwo do Pana Boga. Często człowiek sprowadza się do postawy zwierzęcia, a to nie stanowi o naszej wielkości. Bóg wzywa nas do poświęcenia do bohaterstwa, to jest piękno człowieka – podkreślał ks. Wargacki.

CZYTAJ DALEJ

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Niedziela łowicka 49/2004

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Roraty w Koźli

2020-12-04 00:13

[ TEMATY ]

roraty

Koźla

ks. Andrzej Hładki

Choć wokół obowiązują restrykcje związane z pandemią koronawirusa to jednak dzieci przychodzą na Roraty. Przykładem jest parafia pw. św. Jadwigi Śląskiej w Koźli koło Zielonej Góry

W pandemii dzieci jest mniej. W latach poprzednich uczestników liturgii roratnich było oczywiście więcej. Jednak duszpasterze i najmłodsi nie odpuszczają i gromadzą się na wspólną modlitwę.

Zobacz zdjęcia: Roraty dla dzieci w Koźli
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję