Reklama

Niedziela w Warszawie

W jedności z papieżem

Bazylika św. Sylwestra i św. Marcina w Rzymie jest kościołem tytularnym kard. Kazimierza Nycza. Metropolita warszawski objął świątynię po tym, gdy 10 lat temu został kardynałem.

2020-11-10 10:08

Niedziela warszawska 46/2020, str. VI

[ TEMATY ]

kardynał

konsystorz

kard. Kazimierz Nycz

Wikipedia

Bazylika św. Marcina i Sylwestra – kościół tytularny 86. kardynała – kard. Nycza

Bazylika św. Marcina i Sylwestra – kościół tytularny 86. kardynała – kard. Nycza

To jeden z najstarszych kościołów chrześcijańskich w Wiecznym Mieście. Znajduje się w połowie drogi między Koloseum i Bazyliką Matki Bożej Większej. Świątynię wzniesiono ku czci wszystkich męczenników w IV wieku w miejscu, w którym chrześcijanie zbierali się na modlitwie już niespełna dwa wieki wcześniej. Tu właśnie miało się odbyć w 324 r. jedno ze spotkań przygotowujących do soboru w Nicei.

Obecne wezwanie – św. Sylwestra i św. Marcina – bazylika otrzymała w IX wieku. Była wielokrotnie przebudowywana, szczególnie w okresie wczesnego średniowiecza. Swój dzisiejszy kształt uzyskała w XVII wieku. Do dziś na zewnętrznej ścianie bocznej wzdłuż Via Equizia widać na dole pozostałości starożytnej rzymskiej świątyni, później mur wczesnoromańskiego kościoła, a nad nim konstrukcję siedemnastowieczną. Pod ołtarzem głównym znajdują się relikwie świętych: Artemiusza, Pauliny i Syzyniusza, przeniesione tu z katakumb św. Pryscylli. W świątyni spoczywa też bł. Angelo Paoli, karmelita, który był czczony w Rzymie za jego służbę ubogim. Został beatyfikowany w 2010 r.

W czasie nominacji kardynalskiej papież przeprowadza dialog z kardynałami nominatami, w którym jest zobowiązanie do bronienia wiary katolickiej aż po męczeństwo.

Reklama

W kościele św. Sylwestra i św. Marcina znajduje się też fresk Filippa Galiardiego, ukazujący wnętrze dawnej bazyliki św. Piotra, przed przebudową dokonaną w XVI wieku przez Michała Anioła. Jest to jedyne zachowane ikonograficzne przedstawienie tego już nieistniejącego obiektu. W podziemiach można zobaczyć pozostałości domu Ekwicjusza, w którym w czasie rzymskich prześladowań chrześcijan znajdował się kościół domowy. Jest tam również mozaika z VI wieku z wizerunkiem św. Sylwestra I. Od końca XIII wieku w kościele posługują ojcowie karmelici.

Wśród duchowieństwa Rzymu

Każdy z kardynałów otrzymuje swój kościół tytularny w Rzymie lub okolicy. – Jest to znak tego, że kardynałowie należą nie tylko do Kościoła lokalnego, ale też zostają włączeni do Kościoła rzymskiego i z tego tytułu mają prawo wybierać papieża – wyjaśnia nam ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji warszawskiej.

Choć powszechnie uważa się, że papieża wybiera cały świat chrześcijański, w rzeczywistości biskupa Rzymu zawsze wybierał kler diecezji rzymskiej. Kiedy w XI wieku nastąpiła zmiana regulaminu konklawe, elektorami papieża stali się kardynałowie. Dawniej zjeżdżali oni do Rzymu i byli tam stale obecni. Stawali się też współpracownikami papieża.

Reklama

Był taki czas, że kardynałami zostawali nawet świeccy. – Było tak z królem Polski Janem Kazimierzem, który tak sobie cenił ten tytuł, że awanturował się w Europie, zwłaszcza z Francuzami, o to, że w pismach nie tytułowali go właściwie – przypomina w rozmowie z Niedzielą ks. dr Henryk Małecki, historyk Kościoła z Akademii Katolickiej w Warszawie.

Aż po męczeństwo

Obecnie, w momencie śmierci papieża, kiedy następuje sede vacante, do obowiązków kardynałów należy przede wszystkim przybyć na pogrzeb papieża, a także, słuchając poleceń dziekana kolegium kardynalskiego, uczestniczyć w konklawe. Dzisiaj większość kardynałów jest rozsiana poza Rzymem i wprost nie doradza papieżowi. Ale Ojciec Święty zwołuje ich na konsystorze czy zebrania.

Elementem wyróżniającym zewnętrznie kardynałów spośród osób duchownych jest purpurowy kolor ich sutanny. Ma on swoją głęboką symbolikę. Podczas konsystorza, w czasie nominacji kardynalskiej papież przeprowadza dialog z kardynałami nominatami, w którym jest zobowiązanie do bronienia wiary katolickiej aż po męczeństwo. Purpura jest kolorem, który ma kardynałom ciągle o tym przypominać. Z jednej strony jest to wyróżnienie, które wzbudza szacunek i podziw, ale jego istotą jest przypomnienie o konieczności obrony wiary w Chrystusa aż po męczeństwo.

Doborowe towarzystwo

Benedykt XVI kreował abp. Nycza kardynałem na konsystorzu 20 listopada 2010 r. Metropolita warszawski świadomie zwlekał jednak z objęciem przydzielonego mu kościoła. Chciał bowiem połączyć to wydarzenie z beatyfikacją Jana Pawła II. „Dzięki temu w tym rzymskim ingresie może wziąć udział więcej wiernych z Polski, co na pewno umocni ich więź z Kościołem w Rzymie” – mówił kard. Nycz. W rozmowie z Radiem Watykańskim podkreślał też, że chciałby, żeby to było jeszcze jedno bezpośrednie duchowe przygotowanie do beatyfikacji, a zarazem uprzedzające dziękczynienie. „Myślę, że to się w jakimś sensie udało, dlatego, że nie chciałbym siebie eksponować tutaj na pierwszym miejscu” – zaznaczył.

Kard. Nycz jest 86. kardynałem, którego kościołem tytularnym jest bazylika św. Marcina i Sylwestra. Wśród kardynałów poprzedników jest trzech świętych: Karol Boromeusz, Józef Maria Tomasi di Lampedusa i papież Paweł VI, jeden błogosławiony – Ildefons Schuster, a także późniejsi papieże: Benedetto Caetani (Bonifacy VIII) i Achille Ratti (Pius XI), nuncjusz apostolski w Polsce w latach 1919-21. „Jest to pewien przykład, z jakiego ogromnie wiele można czerpać dla współczesności” – mówił metropolita warszawski.

Ufa Bogu i człowiekowi

Uroczystą Mszę św., w czasie której kard. Nycz objął swój kościół tytularny, odprawiało kilkudziesięciu polskich biskupów. Ówczesny metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz zauważył, że nominacja kardynalska metropolity warszawskiego to najnowsze ogniwo w długiej historii pisanej przez Polaków w Kościele Rzymu i naszych związków z Kościołem powszechnym. Zdaniem kard. Dziwisza, kapłaństwo jest bez wątpienia charakterystyczną linią tożsamości biskupa i kardynała Kazimierza. Były sekretarz św. Jana Pawła II zaznaczył, że kard. Nycz odważnie podejmuje wyzwania, jakie przed Kościołem stawia współczesny świat, a które nie są proste. – Pełni swoją posługę w duchu zaufania Bogu i człowiekowi. Robi on to, co powinien robić każdy autentyczny apostoł, zgodnie ze słowami św. Piotra, że Jezus Chrystus jest kamieniem węgielnym, na którym możemy zbudować nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne – oświadczył kard. Dziwisz.

Każdy kardynał jest „ręką” papieża we wszystkich ważnych sprawach Kościoła.

Ważny symbol

Na fakt, że objęcie kościoła tytularnego przez każdego kardynała ma dzisiaj znacznie przede wszystkim symboliczne wskazuje ks. prof. Waldemar Chrostowski z UKSW. Dostrzega w tym dwa główne cele. Pierwszym jest związek kardynała z Rzymem i papieżem. – Każdy kardynał jest „ręką” papieża we wszystkich ważnych sprawach Kościoła. Druga sprawa to podkreślenie roli Rzymu jako duchowej stolicy chrześcijaństwa. Kościół tytularny uwypukla rolę Wiecznego Miasta i je wyszczególnia, wyodrębnia spośród innych, ukazując jego wyjątkowość – mówi Niedzieli.

– Posiadanie kościoła tytularnego to wyłącznie symbol, nie wiążą się z tym żadne zobowiązania – podkreśla także ks. Śliwiński. Mimo to metropolita warszawski podczas pobytów w Wiecznym Mieście zawsze stara się odwiedzić swój kościół tytularny, odprawić w nim Mszę św. i spotkać się ze wspólnotą duszpasterzy i wiernych.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Nycz: nasza Ojczyzna i Kościół potrzebują modlitwy

2020-11-11 10:55

[ TEMATY ]

kard. Kazimierz Nycz

11 listopada

twitter.com/episkopatnews

W naszej modlitwie jak co roku dziękujemy Bogu za historię sprzed ponad stu lat i za sto lat odzyskanej niepodległości. Tej modlitwy potrzebuje Ojczyzna, ogarnięta tak jak cały świat pandemią oraz niepokojami społecznymi. Tej modlitwy potrzebuje Kościół - powiedział kard. Kazimierz Nycz we wstępie do Mszy św. w intencji Ojczyzny w Narodowym Dniu Niepodległości, która trwa w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W Eucharystii uczestniczy m.in. prezydent Andrzej Duda, członkowie rządu i parlamentarzyści.

We wstępie do liturgii metropolita warszawski przypomniał, że jak co roku obchody Święta Niepodległości rozpoczynają się od Mszy świętej w Świątyni Opatrzności Bożej z udziałem najwyższych władz państwowych. Wszystkich uczestników Eucharystii kard. Nycz powitał i pozdrowił, także tych biorących w niej udział za pośrednictwem mediów.

Eucharystia jest odprawiana zgodnie z zachowaniem obowiązujących obecnie zasad sanitarnych. Uczestniczyć w niej może jedna osoba na 15 m kwadratowych.

"W tym roku z wiadomych powodów jest nas w Świątyni bardzo niewielu. Po prostu jako ludzie odpowiedzialni chcemy, żeby było godnie, pobożnie, modlitewnie, ale bezpiecznie. Bezpiecznie dla wszystkich. Także ta dzisiejsza Msza święta stała się jednym z dwóch tylko głównych punktów państwowych uroczystości przeżywanych w Warszawie" - powiedział kard. Nycz.

Jak przypomniał, "w naszej modlitwie jak co roku dziękujemy Bogu za historię sprzed ponad stu lat i za sto lat odzyskanej niepodległości". Dodał, że ta modlitwa za Polskę dotyczy jej czasu obecnego, ale i jej jutra.

"Tej modlitwy potrzebuje Ojczyzna, ogarnięta tak jak cały świat pandemią oraz niepokojami społecznymi. Tej modlitwy potrzebuje Kościół" - podkreślił hierarcha.

Kard. Nycz poinformował też, że przed błogosławieństwem odmówiona zostanie modlitwa ułożona przez Radę Stałą Konferencji Episkopatu Polski. Będzie to modlitwa o pokój i o spokój w naszej Ojczyźnie - zapowiedział kard. Nycz.

CZYTAJ DALEJ

Para prezydencka w Dniu Osób Niepełnosprawnych: pomagajmy tym, którzy pomocy potrzebują, ale rzadko o nią proszą

2020-12-03 11:27

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Agata Kornhauser‑Duda

Grzegorz Jakubowski KPRP/prezydent.pl

Pomagajmy i zobaczmy tych, którzy naszej pomocy potrzebują, ale rzadko o nią proszą; nie bójmy się niepełnosprawności - zaapelowała w czwartek para prezydencka Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych.

W czwartek obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Nagranie z tej okazji pojawiło się na stronie prezydenckiej kancelarii.

Pierwsza dama podkreśliła, że 3 grudnia to dzień wszystkich, którzy w codziennym życiu zmagają się z jakąkolwiek niepełnosprawnością.

Prezydent zwrócił uwagę, że wśród nich są nasi dalecy i bliscy znajomi, koledzy i koleżanki z pracy, przyjaciele, przyjaciółki, sąsiedzi, a także bardzo bliskie nam osoby. "Oni wszyscy bardzo często walczą ze stereotypami, z uprzedzeniami i pokonują bariery, które wydają się nie do pokonania" - wskazywał.

Agata Kornhauser-Duda zaznaczyła, że nie zna nikogo, kto w swoim życiu nie zetknąłby się z osobami z niepełnosprawnością, a osobiście przez ostatnie lata "miała okazję rozmawiać z setkami, jeśli nie tysiącami niepełnosprawnych. "Często odnosiłam wrażenie, że niewidzący - widzą więcej, niesłyszący - bardzo uważnie słuchają, niepełnosprawni fizycznie - zaskakują sprawnością, a niepełnosprawni intelektualnie - odkrywaniem tego, co w życiu najważniejsze, że miłość i szacunek należy się każdemu człowiekowi" - podkreśliła pierwsza dama.

Prezydent przypomniał, że Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych w 2012 roku, a ostatnie kilka lat - jak mówił - to ważne kroki prowadzące do jej realnego wdrażania w życie w naszym kraju.

"Począwszy od programu Dostępność Plus, którego celem jest likwidacja barier we wszystkich aspektach życia i zapewnienie każdemu obywatelowi bez względu na sprawność możliwości pełnoprawnego uczestniczenia w życiu społecznym, poprzez programy wsparcia realizowane w ramach polityki społecznej, po opracowywane w tej chwili wieloletnie strategie na rzecz osób z niepełnosprawnościami" - wyliczał prezydent.

"Zdaję sobie sprawę, że wiele jest jeszcze do zrobienia. To są wyzwania, którym chcemy sprostać, każdy głos w tym zakresie, także ten krytyczny będzie dla mnie przyczynkiem do rozmowy i zmian potrzebnych wciąż jeszcze w naszym kraju" - powiedział Andrzej Duda.

Pierwsza dama wskazywała, że w dobie pandemii przypadający w czwartek Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych jest szczególnie ważny. "Pomagajmy i zobaczmy tych, którzy naszej pomocy potrzebują, ale rzadko o nią proszą. Nie bójmy się niepełnosprawności. O wiele gorsza jest obojętność, a o wiele lepsza życzliwość i otwartość" - apelowała.

Prezydent wezwał do popierania "idei korzystania ze wszystkich praw człowieka i wolności przez wszystkie osoby z niepełnosprawnościami". "Szanowni państwo, jesteśmy z wami" - dodała Agata Kornahuser-Duda. (PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Koniec z wymianą dowodu rejestracyjnego, kiedy skończy się miejsce na pieczątki

2020-12-04 07:10

[ TEMATY ]

prawo

Archiwum ks. Tadeusza Białego

Koniec z wymianą dowodu rejestracyjnego, kiedy skończy się miejsce na pieczątki z badania technicznego. W piątek weszło w życie nowe prawo o ruchu drogowym, które umożliwia to, a także m.in. zachowanie dotychczasowego polskiego numeru rejestracyjnego pojazdu przy przerejestrowaniu.

W piątek weszła w życie nowelizacja prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, która przewiduje m.in. że w sytuacji, w której w dotychczasowym dowodzie rejestracyjnym wypełnione zostały wszystkie rubryki przeznaczone do wpisania terminu następnego badania technicznego, nie trzeba już będzie wymieniać dowodu rejestracyjnego pojazdu.

Takie rozwiązanie to znaczna oszczędność czasu i pieniędzy dla właścicieli pojazdów - podano w uzasadnieniu do zmiany.

Nowe prawo znosi też obowiązek przedkładania do rejestracji pojazdu dowodu własności, jeżeli od ostatniej rejestracji pojazdu nie nastąpiła zmiana w zakresie jego własności.

Zgodnie z ustawą możliwe będzie zachowanie dotychczasowego numeru rejestracyjnego pojazdu przy przerejestrowaniu pojazdu, o ile pojazd był zarejestrowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiada tablice zgodne z właściwymi przepisami wykonawczymi.

Ponadto nowe przepisy umożliwiają też rejestrację pojazdu lub czasową rejestrację pojazdu w miejscu czasowego zamieszkania właściciela pojazdu. (PAP)

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję