Reklama

W wolnej chwili

Nasze zdrowie

Bezpieczne lato

W uroki lata wpisane są również, niestety, sytuacje zagrażające naszemu zdrowiu i życiu.

Jedną z przyjemności, z których chętnie korzystamy podczas letnich wycieczek lub urlopu, są kąpiele i pływanie. Wymagają one jednak rozwagi, bo nieprzestrzeganie zasad bezpiecznej kąpieli może mieć tragiczny finał, nawet dla doświadczonego pływaka. Jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa nad wodą jest ta, by kąpać się tylko w miejscach wyznaczonych, najlepiej tam, gdzie dyżurują ratownicy WOPR. Konieczne jest przestrzeganie regulaminu kąpieliska – czerwona flaga na maszcie oznacza zakaz kąpieli. Zakaz może obowiązywać zarówno z powodu złych warunków pogodowych, jak i zanieczyszczeń chemicznych lub biologicznych, które mogą być niewidoczne gołym okiem, ale są niebezpieczne dla zdrowia. Kąpiel w zanieczyszczonej wodzie grozi wystąpieniem stanów zapalnych skóry i spojówek, a jej połknięcie może wywołać m.in. biegunkę, ból brzucha, wymioty, skurcze mięśni.

Warto też pamiętać o groźnym dla zdrowia szoku termicznym. Dlatego nie wolno wskakiwać do wody zaraz po dłuższym opalaniu się. Najpierw trzeba stopniowo się ochłodzić, delikatnie opłukać wodą poszczególne partie ciała i pomału wchodzić do wody. Pływanie przyspiesza przemianę materii, dlatego nie kąpiemy się nigdy na czczo, ale też nie bezpośrednio po posiłku. Przerwa między posiłkiem a kąpielą powinna wynosić 2-3 godziny. Dzieci powinny przebywać nad wodą tylko pod opieką dorosłych.

Jedną z głównych przyczyn utonięć jest alkohol, który może prowadzić do brawury czy zaburzeń orientacji, dlatego nie wolno się kąpać po spożyciu nawet niewielkiej porcji alkoholu. Do groźnych w skutkach wypadków, kończących się urazami głowy lub kręgosłupa, a w ich następstwie inwalidztwem, dochodzi co roku w wyniku skoków do wody w nieznanym lub niebezpiecznym miejscu.

Ważne jest umiejętne korzystanie z akcesoriów do pływania. Ich stan i szczelność sprawdzamy przed wyruszeniem na plażę. Osoby pływające na materacu nie powinny oddalać się od brzegu. Ratownicy WOPR apelują, by pilnować na plaży dmuchanych zabawek, które uniesione przez wiatr na wodę, z daleka przypominają tonącą osobę. Co roku zdarza się, że z tego powodu uruchamiana jest akcja ratownicza, a w konsekwencji brakuje ratownika do udzielenia pomocy w sytuacji rzeczywistego zagrożenia. Osoby, które nie umieją pływać, podczas korzystania z kajaka, łodzi czy roweru wodnego powinny obowiązkowo zakładać kapoki.

Reklama

Ostrzeżeniem niech będą fakty. W 2020 r. doszło w Polsce do 483 utonięć, rok wcześniej było ich 471. Ze statystyki wynika, że ok. 90% ofiar to mężczyźni; grupa wiekowa, w której najczęściej dochodzi do utonięć, to osoby powyżej 50. roku życia. Wiele ofiar kąpieli przed wejściem do wody piło alkohol. Co roku jedną z przyczyn utonięć jest nieostrożność podczas łowienia ryb, dlatego również rybacy muszą pamiętać o swoim bezpieczeństwie.

W czasie, kiedy panują wysokie temperatury, zwiększa się ryzyko udaru cieplnego i przegrzania organizmu. Upały są niebezpieczne dla dzieci, osób starszych i chorych. Te osoby nie powinny w godzinach południowych przebywać na słońcu. Konieczne jest nawodnienie organizmu – w upalne dni trzeba spożywać ok. 2 l wody dziennie. Trzeba też przypominać o tym dzieciom i osobom starszym, które często nie sygnalizują pragnienia. Na dworze, zwłaszcza na plaży i w odkrytym terenie, korzystajmy z nakrycia głowy; bawełniana czapka z daszkiem czy kapelusz z rondem dodatkowo chronią oczy. Warto stosować preparaty z wysokim filtrem zabezpieczającym przed szkodliwym promieniowaniem UVB i UVA – jest to obowiązkowe dla osób o jasnej karnacji i wrażliwych na światło słoneczne. Trzeba pamiętać o dokładnym nałożeniu preparatu co najmniej 15 minut przed ekspozycją na słońce. W przypadku dłuższego przebywania na słońcu, starcia preparatu lub jego zmycia z powierzchni skóry, np. w trakcie kąpieli, aplikację trzeba powtórzyć.

2021-06-22 14:24

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tego lata Beskid Śląski

[ TEMATY ]

wakacje

Archiwum parafii

Młodzież z Garbowa - Cukrowni w Beskidzie Śląskim

Młodzież z Garbowa - Cukrowni w Beskidzie Śląskim

Grupa dzieci i młodzieży (ponad 50 osób) z parafii pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Garbowie - Cukrowni pod kierownictwem proboszcza ks. Mariana Szuby wypoczywała w Szczyrku.

Pierwszym dłuższym przystankiem jest sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, gdzie ks. Marian odprawia dla nas Mszę św. w kościele św. Faustyny, a następnie zwiedzamy sanktuarium św. Jana Pawła II. Wzmocnieni modlitwą szczęśliwie docieramy na pyszny obiad do hotelu w Szczyrku, gdzie mieszkamy przez 12 dni. Miejsce to położone jest malowniczo w Beskidzie Śląskim, w dolinie potoku Żylica. To świetne miejsce do uprawiania turystyki górskiej, z czego chętnie korzystaliśmy. Okoliczne grzbiety to Skrzyczne (1257 m n.p.m.) i Klimczok (1117 m n.p.m.), który zdobyliśmy już drugiego dnia. Sił dodawała nam codzienna Msza św.

CZYTAJ DALEJ

Maria czy Maryja?

Którym imieniem powinniśmy zwracać się do Matki Bożej? Która forma jest poprawna? – pyta czytelnik.

Naszą miłość do Matki Bożej i cześć dla Niej wyrażamy modlitwą, pieśnią, a przede wszystkim naśladowaniem Jej w wierze i zaufaniu Bogu. Myślę, że jeszcze bliższa staje się nam Matka Najświętsza dzięki zgłębianiu mariologii, a więc tego, czego uczy nas Kościół o Matce Chrystusa. W tym wszystkim ważne jest, abyśmy poprawnie mówili o Maryi. Przede wszystkim w sensie teologicznym, ale co też ważne – i językowym. Pytania zadane wyżej często pojawiają się w rozmowach tych, którzy przyzywają orędownictwa Matki Bożej. Czy w naszych modlitwach, np. wypowiadając słowa Pozdrowienia Anielskiego, powinniśmy zwracać się do Bożej Rodzicielki: „Mario” czy „Maryjo”?

CZYTAJ DALEJ

Fundacja rodzinna – krok w kierunku wielopokoleniowych firm rodzinnych

2022-12-09 07:35

[ TEMATY ]

fundacja rodzinna

Adobe Stock

Firmy rodzinne są filarem polskiej gospodarki. Po kilkudziesięciu latach od transformacji ustrojowej i ekonomicznej, polscy przedsiębiorcy muszą myśleć o sukcesji i zapewnieniu swoim firmom możliwości rozwoju przez kolejne dziesięciolecia.

- Budowa silnych firm wymaga czasu. Często zakłóca go konieczność przeprowadzania procesu sukcesji i podziału firmy. Fundacja rodzinna to szansa na kontynuację przez dzieci i wnuki dorobku firm, zbudowanego przez ich rodziców i dziadków – mówi Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję