Reklama

Struktury dobra

Był dla Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży tym, czym osoba ks. Franciszka Blachnickiego była dla Oazy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla ewangelizacji młodzieży przekroczył himalaje niechęci i przeciwności. Ksiądz prał. Antoni Sołtysik – bo o nim mowa – gdy na początku lat 90. ubiegłego stulecia podjął się misji odbudowania struktur KSM nad Wisłą, nie wiedział, że będzie to przygoda równie pasjonująca i wymagająca, jak wyprawa do źródeł Amazonki. Wielu nie wierzyło, że reaktywacja tej katolickiej organizacji młodzieżowej jest możliwa. Nie zabrakło słów goryczy: po co wskrzeszać trupa? Na takie niesprawiedliwe uwagi ks. Sołtysik pokornie, acz niestrudzenie odpowiadał słowami, które dawały rozmówcy do myślenia: to po co było wskrzeszać Polskę, trzeba było zostać w zaborach!

– Obecnie KSM jest żywą i prężnie działającą organizacją, która swoje „wskrzeszenie” zawdzięcza również Janowi Pawłowi II – nasz papież niejeden raz publicznie wymieniał w jednej linii ks. Sołtysika i ks. Blachnickiego. Oaza i KSM są dwoma filarami, na których opiera się katolicka animacja polskiej młodzieży – mówi ks. Zbigniew Kucharski, asystent generalny KSM w latach 2007-17 i pomysłodawca wydania książki o ks. Sołtysiku.

Publikacja Po co wskrzeszać trupa? jest wywiadem rzeką z ks. Sołtysikiem. Dzięki niej poznamy postać tego niezwykłego człowieka i jego wpływ na polską młodzież, a także duchowy testament ks. Sołtysika oraz historię KSM. To książka dla każdego, komu bliskie są sprawy Kościoła.

Po co wskrzeszać trupa?
O Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży z ks. Antonim Sołtysikiem rozmawia Tadeusz A. Janusz
Wydawnictwo: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży
Liczba stron: 196

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-09-22 07:48

Oceń: +13 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Złoto dla Polaków

2026-02-14 06:09

Paweł Wysoki

Reprezentacja Polski po raz 10. wygrała Mistrzostwa Europy Księży w Halowej Piłce Nożnej.

Rozgrywany już po raz 18. turniej zgromadził w Lublinie ponad 250 kapłanów z 18 krajów. Faworytami byli Polacy z kapitanem ks. Markiem Łosakiem, którzy obronili ubiegłoroczny tytuł, wywalczony na Węgrzech. Nasi księża od lat są w czołówce; poza 10. złotymi medalami 5 razy wywalczyli srebro, a 2 razy brąz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję