Organizuje go Caritas Archidiecezji Wrocławskiej i parafia katedralna na rzecz Stowarzyszenia „Misja Dworcowa” i niezwykłego domu samotnej matki prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej we Wrocławiu. Przy organach zasiądzie prof. Piotr Rojek, a towarzyszyć mu będą Monika Piechaczek (sopran), Igor Cecocho (trąbka) i Ryszard Żołędziowski (saksofon).
Siostry marianki prowadzą dom dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji życiowej, często uciekają przed przemocą fizyczną i psychiczną, dotknięte ubóstwem i zagrożone społecznym wykluczeniem. – Próbujemy w naszym domu stworzyć zalążek ciepła domu rodzinnego, w którym każdy staje się kimś ważnym, indywidualnym, niosącym w nasze małe środowisko ogrom bogactwa – podkreślają siostry marianki.
Obecnie budynek wymaga pilnego remontu. Jego konstrukcja powoduje ciągłe zalewanie pomieszczeń piwnicznych, co skutkuje niszczeniem samej konstrukcji, jak i zagrożeniem dla zdrowia wynikającym z namnażania się pleśni.
Serdecznie zapraszamy na koncert i do wsparcia tego wyjątkowego domu. Można to również uczynić wpłacając pieniądze na konto Stowarzyszenia „Misja Dworcowa”.
W „Domu Narodowym” w Cieszynie odbył się koncert charytatywny #Solidarni z Ukrainą.
– Muzyka odgrywa ważną rolę w życiu człowieka. Dziś wzrusza nas i pociesza, ale wykonujemy też utwory, które dodają pozytywnej energii. Koncert jest dowodem na to, że KLO uczy młodzież szacunku i tolerancji wobec innych – podkreślili konferansjerzy Joanna Lazar-Chmielowska i Bartłomiej Chudyk.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.
Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.