Celem programu jest otoczenie opieką tych, którzy uciekli przed wojną. – Chodzi o to, by możliwie jak najszybciej, bez stresu oraz komplikacji te osoby odnalazły się w nowej rzeczywistości – powiedział KAI ks. Andrzej Wiecki, wicedyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Ten proces asymilacji do nowych warunków jest możliwy dzięki współpracy Caritas z grupą Anioła Brzemiennej, która na co dzień pomaga w Domu Samotnej Matki w Gdańsku-Matemblewie. Kluczową rolę odgrywają w tym procesie wolontariusze.
Przez miesiąc wolontariusz będzie przewodnikiem, który wprowadzi daną rodzinę w systemy pomocowe dla uchodźców, realizowane przez Caritas oraz inne instytucje miejskie. Chodzi o przekazanie informacji dotyczących tego, gdzie i w jaki sposób uzyskać numer PESEL albo dokąd się zgłosić po darmową żywność czy ubrania. – Nasze doświadczenia pokazują, że jest to potrzebne, gdyż te osoby czują się bardzo zagubione w polskich realiach, które różnią się od ukraińskich – podkreślił duchowny.
– Zapewniamy darmowe szkolenie dla wolontariuszy. W jego trakcie przekażemy wszystkie niezbędne wiadomości – wytłumaczył ks. Wiecki. Wolontariuszem może zostać każda osoba powyżej 18. roku życia. Nie jest wymagana znajomość języka rosyjskiego czy ukraińskiego. – Tak naprawdę wystarczy opanować działanie translatorów mowy dostępnych wśród aplikacji w smartfonach – wyjaśnił wicedyrektor gdańskiej Caritas.
ks. Rościsław Spryniuk
kapłan greckokatolicki.
Dyrektor Caritas Mariupol
Kiedy człowiek jest na granicy przeżycia, to budzi się w nim wilk albo brat... Gdy myśli, że już nic mu nie zostało – jest jeszcze wiara. Ona ratuje od utraty człowieczeństwa. O dramacie równanego z ziemią Mariupola opowiadają ks. Rościsław Spryniuk i Igor Ilwudczenko.
Paweł Kęska: Jakim miastem był Mariupol przed 24 lutego?
Ks. Rościsław Spryniuk: Był miastem przemysłowym, miastem hut i portów. Mariupol był też miastem kwitnącym, rodzinnym, pełnym parków. Mieszkało tu ponad pół miliona ludzi. Język ukraiński mieszał się z rosyjskim. Wszystko zmieniło się w 2014 r., kiedy wybuchła wojna w Donbasie i pojawili się separatyści. Byli też w Mariupolu, ale zostali wypchnięci. Kilkanaście kilometrów od nas wyznaczono granicę z Doniecką Republiką Ludową (DNR). Latem 2015 r. na miasto spadły rosyjskie rakiety. Zginęli ludzie. Od tego czasu nikt nie czuł się bezpieczny. Ze wschodu przyjechało wielu uchodźców. Zaczęło u nas działać wiele organizacji charytatywnych, które pomagają ofiarom wojny. Mariupol był ostatnią ostoją ukraińską na południowym wschodzie kraju.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
Służba Ojcu Świętemu, ochrona dziedzictwa i rozwój duchowego oraz kulturalnego wymiaru tych miejsc - to główne zadania Willi Papieskich w Castel Gandolfo w 2026 roku. Jak podkreśla ich dyrektor, Andrea Tamburelli, priorytetem jest zapewnienie Papieżowi Leonowi XIV spokojnego pobytu poza Watykanem, przy jednoczesnej trosce o zabytkowe rezydencje, ogrody oraz cenne dziedzictwo archeologiczne tego miejsca.
Od pierwszych tygodni pontyfikatu Leon XIV uczynił wtorek dniem krótkiego odpoczynku w kompleksie, położonym niespełna 30 kilometrów od Watykanu. Castel Gandolfo stało się w odtąd stałą częścią jego tygodniowego rytmu, łącząc wypoczynek z modlitwą i skupieniem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.