Reklama

Wiadomości

Każde życie się liczy

W ciągu ostatnich 5 lat amerykańskie kliniki antyaborcyjne uratowały przed śmiercią ponad 800 tys. nienarodzonych dzieci.

Niedziela Ogólnopolska 29/2022, str. 26-27

[ TEMATY ]

aborcja

prolife

capitolhillpregnancycenter.org

Po decyzji Sądu Najwyższego USA, delegalizującej aborcję na poziomie federalnym, kliniki ratujące życie nienarodzonych zostały zaatakowane przez zwolenników aborcji. Na zdjęciu jedna z takich placówek i jej dyrektor

Po decyzji Sądu Najwyższego USA, delegalizującej aborcję na poziomie federalnym, kliniki ratujące życie nienarodzonych zostały zaatakowane przez zwolenników aborcji. Na zdjęciu jedna z takich placówek i jej dyrektor

Jak wynika z raportu Instytutu Charlotte Lozier – oddziału Susan B. Anthony Pro-Life America, organizacji, która zajmuje się ochroną życia poczętego – ponad 1,1 tys. klinik antyaborcyjnych z sieci Care Net, które działają w USA, od 2016 r. zapobiegło łącznie 820 tys. aborcji. – Radykalni działacze proaborcyjni w ostatnich tygodniach brutalnie zaatakowali ośrodki antyaborcyjne, których to ataków przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi i inni politycy z Waszyngtonu nie zdołali potępić – powiedział Charles Donovan, przewodniczący Instytutu Charlotte Lozier. – Takie dane jednak pokazują, że współczucie i przyzwoitość wygrywają, a ponad 800 tys. cennych istnień zostało uratowanych dzięki odważnym wolontariuszom i personelowi klinik, którzy chętnie podejmują ryzyko pomocy kobietom i ich rodzinom – dodał.

Raport został opublikowany tuż przed wyrokiem Sądu Najwyższego ws. Dobbs v. Jackson Women’s Health Organization, który uchylił dokonywanie aborcji na poziomie federalnym w USA.

Zanim będzie za późno

Jak głosi raport Instytutu Charlotte Lozier, kliniki antyaborcyjne zajmują się „zapewnianiem wsparcia, edukacji, wiedzy, opieki medycznej i dostarczaniem kluczowych zasobów dla kobiet w trudnej sytuacji związanej z nieoczekiwaną ciążą”. Kliniki te (oryginalnie nazywane Crisis Pregnancy Centers), stworzone zostały w 1967 r. przez działacza pro-life Roberta Pearsona.

Pearson założył pierwszą klinikę na Hawajach – tuż po decyzji władz stanowych legalizującej aborcję. W późniejszych latach zaczęły powstawać kolejne instytucje zajmujące się promowaniem macierzyństwa lub adopcji zamiast aborcji, m.in. założona w 1971 r. Heartbeat International czy działająca od 1975 r. Christian Action Council (obecnie Care Net).

W późniejszych latach swojej działalności (rozszerzonej na kontynentalną część USA) Fundacja Pearsona (Pearson Foundation), która zajmuje się prowadzeniem antyaborcyjnych poradni, twierdziła, że 80% spośród kobiet, które je odwiedziły, a nosiły się wcześniej z zamiarem dokonania aborcji, odstąpiły od tego czynu po wizycie w poradni.

Reklama

– Kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, jak okropna jest aborcja, nie obchodzi cię to, ile zarabiasz (aluzja do tego, że przez pierwsze lata działania jego kliniki na Hawajach Pearson finansował ją z własnych środków – przyp. red.). Uświadamiasz sobie, jak cenne jest ludzkie życie, i że trzeba je ratować – stwierdził w 1981 r. Robert Pearson.

Obecnie w całych Stanach Zjednoczonych działa ok. 3 tys. klinik tego typu. Ich liczba znacząco przewyższa liczbę klinik aborcyjnych, których, wedle danych z 2017 r., miało być 253. Nie jest to do końca prawda, ponieważ ogółem liczba punktów, w których dokonywało się aborcji (szpitale, inne kliniki niemające w nazwie aborcji oraz gabinety lekarskie), była znacznie większa i wynosiła 1587.

W 2019 r. w klinikach antyaborcyjnych pracowało 15 tys. etatowych pracowników i 54 tys. wolontariuszy. Stan osobowy uzupełniała rzesza 10,3 tys. osób – wykwalifikowany personel medyczny.

– Kliniki antyaborcyjne dla kobiet w ciąży, bardziej niż jakakolwiek inna organizacja w Ameryce, są najlepiej przygotowane do wspierania kobiet stojących w obliczu niezamierzonych ciąż w sytuacji po uchyleniu wyroku Roe v. Wade – stwierdziła Moira Gaul, jedna z autorek raportu Instytutu Charlotte Lozier.

W 2019 r. z usług klinik antyaborcyjnych miało skorzystać w przybliżeniu ok. 2 mln Amerykanek.

Pod ostrzałem

W obliczu federalnej delegalizacji aborcji w USA skrajna lewica przeprowadziła szereg fizycznych ataków na lokale klinik antyaborcyjnych. Jak podała sieć medialna Catholic Broadcast Network, od maja, czyli od wycieku wstępnego wyroku Sądu Najwyższego ws. aborcji, odnotowano ponad czterdzieści incydentów związanych z wandalizmem, wybijaniem okien, a nawet podpaleniem na terenach poradni antyaborcyjnych.

Reklama

– Nasz budynek został zdewastowany, a system łączności – uszkodzony, gdy zorientowano się, że kamery monitoringu pokazały pewne wulgarne rzeczy – powiedziała Annabelle Rutledge, dyrektor chrześcijańskiej organizacji Young Women for America z siedzibą w Waszyngtonie.

Zaatakowana została również siedziba The Capitol Hill Crisis Pregnancy Center. Rozlano tam czerwoną farbę na drzwiach i z boku budynku namalowano sprayem napis: „zemsta”. – Bardzo mnie zasmuciło, że ludzie źle pojmują, czym zajmują się chrześcijańskie ośrodki dla kobiet w ciąży – oświadczyła dyrektor wykonawcza Janet Durig. Mimo to w rozmowie ze stacją CBN News przyznała, że czuje Boską opiekę: – Wszyscy wiemy, co oznacza czerwona farba na drzwiach. Odwróciłam się, aby na nią spojrzeć, i pomyślałam o krwi Baranka, którą Bóg kazał Izraelitom nałożyć na drzwi ich domostw dla bezpieczeństwa. Postanowiłam pomyśleć o tym w ten sposób i się pomodlić.

W połowie czerwca FBI zdecydowało się rozpocząć śledztwo ws. tych ataków. Ponad 100 republikanów z Izby Reprezentantów podpisało w związku z tym list do prokuratora generalnego USA Merricka Garlanda ws. potraktowania tych ataków jako aktów krajowego terroryzmu.

(Anty)aborcyjny bilans

W ujęciu rocznym statystyka 820 tys. uratowanych przed aborcją nienarodzonych dzieci przez okres 5 badanych lat przedstawia się następująco: w 2019 r. uratowano ich w sieci Care Net dokładnie 177 716, co jest najwyższym rocznym wynikiem. Najmniejsze sukcesy zanotowano w pandemicznym roku 2020, wówczas było to 144 176 ludzkich istnień.

Gdy porówna się te dane ze statystykami aborcyjnymi z ubiegłych lat, wynika, że liczba dokonywanych w USA aborcji znacznie przewyższa liczbę uratowanych ciąż. Wedle danych z Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom w 2019 r. dokonano blisko 630 tys. aborcji. Oznacza to wzrost o ponad 10 tys. przypadków względem roku poprzedniego. Instytut Guttmachera podawał z kolei, że w 2020 r. usunięto w USA ponad 930 tys. ciąż, przy blisko 917 tys. aborcjach w 2019 r.

Reklama

Biorąc pod uwagę fakt, że sprawdzono jedynie nieco ponad 1/3 wszystkich klinik antyaborcyjnych, możemy przypuszczać, że rzeczywista liczba przypadków, w których aborcja została powstrzymana, tworzy obraz jeszcze większego sukcesu środowisk pro-life.

– Gdyby kobiety były w pełni poinformowane o tym, czym jest aborcja, większość z nich wybrałaby życie dla swojego dziecka – powiedziała Mary Hargis, wolontariuszka w jednej z klinik antyaborcyjnych w stanie Indiana.

W podobnym tonie wypowiedział się b. wiceprezydent USA, Mike Pence, znany obrońca życia. Polityk stwierdził niegdyś, że kliniki ratujące nienarodzone dzieci „mówią prawdę o istocie życia”.

2022-07-12 12:47

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Dzień Zaduszny publikacja orzeczenia Trybunału

W Dzień Zaduszny 2 listopada przypada ostateczny termin publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Aby zmienić prawo środowiska proaborcyjne będą musiały zmienić Konstytucję.

Wbrew oczekiwaniom opozycji i środowisk skrajnie lewicowych protesty tzw. "Strajku Kobiet" wyróżniały się jedynie wulgarnością, a nie frekwencją czy determinacją. Protesty były o wiele mniejsze niż w 2016 roku, a zamiast kobiet przyciągnęły raczej znudzone siedzeniem w domu dzieci i młodzież. W dużych miastach urządzono im bowiem dyskoteki pod gołym niebem. Największy piątkowy protesty gromadziły kilkadziesiąt tysięcy osób i były dalekie od zapowiadanego sukcesu.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Lasy Państwowe odpierają zarzuty posłanek KO dot. konkursu "Drewno jest z lasu"

2022-12-06 18:35

[ TEMATY ]

Lasy Państwowe

Adobe Stock

Konkurs „Drewno jest z lasu” służy wyłącznie promocji drewna jako naturalnego surowca, był otwarty dla wszystkich i miał obiektywne kryteria - brzmi wtorkowe oświadczenie Lasów Państwowych. Wcześniej posłanki KO poinformowały o zawiadomieniu prokuratury w związku z tym konkursem.

"Lasy Państwowe od zawsze, na różne sposoby, wspierają lokalne społeczności w całej Polsce, m.in. organizując konkursy. Lasy Państwowe protestują przeciwko próbom upolitycznienia społecznej działalności leśników, a zwłaszcza podawania nieprawdziwych informacji, które mają celowo wprowadzać w błąd opinię publiczną" - brzmi oświadczenie LP, opublikowane na stronie Lasów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję