Reklama

Niedziela Świdnicka

Duchowy maraton

Niecodzienne wydarzenie duchowe – tak nazwał misje święte ks. kan. Robert Begierski, który poprowadził je w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Bojanicach w dekanacie Świdnica – Zachód.

Niedziela świdnicka 42/2022, str. IV

[ TEMATY ]

misje eucharystyczne

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ksiądz Robert Begierski nauki misyjne ubogacał śpiewem i grą na gitarze

Ksiądz Robert Begierski nauki misyjne ubogacał śpiewem i grą na gitarze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do siania przez siedem dni słowa Bożego i odkrywania chrześcijańskiej tożsamości, misjonarza zaprosił proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Marcin Mazur.

Po pierwsze zbawienie

– Pierwszorzędnym zadaniem Kościoła jest zawsze walka o zbawienie dusz ludzi, nie o naprawianie tego świata. Ratowanie dusz jest największą troską Bożego Miłosierdzia – podkreślił w jednej z nauk kapłan, na co dzień posługujący jako proboszcz w budującej się parafii Miłosierdzia Bożego w Bielawie. W perspektywie troski o wieczność z Bogiem ks. Begierski nawiązywał do objawień w Fatimie, przypominając, że całe piekło drży, kiedy słyszy modlitwę świętego Różańca. Także Maryja prosiła o nieustanne trwanie, z wiarą i ufnością, na modlitwie różańcowej. – Ponieważ człowiek codziennie grzeszy, codziennie też powinien Boga przepraszać – wyjaśnił znany z zamiłowania do muzyki i sztuki kaznodzieja, który misyjne nauki przeplatał śpiewem i grą na gitarze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To był pierwszy raz

Reklama

– Drogi ojcze, głęboko wierzymy, że te misje zakorzenią się w naszych sercach na długi czas i wydadzą dobre owoce, zwłaszcza nawrócenia i jeszcze głębszej wiary, którą pragniemy żyć na co dzień – powiedział ks. Marcin Mazur, dziękując rekolekcjoniście za wyczerpujący duchowy maraton w tej niewielkiej parafii diecezji świdnickiej. – Wracaj do nas jak najczęściej i czuj się jak u siebie w domu, bo na długo pozostaniesz w naszej pamięci i przede wszystkim w naszych sercach.

Proboszcz przypomniał, że ostatnie misje parafialne odbyły się tutaj 12 lat temu, kiedy to Bojanice należały do parafii w Lutomii Dolnej. – Dziś po raz pierwszy przeżyliśmy czas misji jako samodzielna wspólnota parafialna, która w tym roku będzie przeżywać swoje dziesięciolecie – podkreślił, życząc parafianom, aby podążali każdego dnia drogami wiary, według wskazań ojca misjonarza. – Ta droga opiera się zawsze na Bożych przykazaniach i na sakramentalnym życiu. Przede wszystkim na łasce wiary otrzymanej na chrzcie świętym, przypieczętowanej przez sakrament bierzmowania oraz przez przyjętą Komunię świętą – Eucharystię, dzięki której nasza wspólnota może istnieć – zaakcentował proboszcz.

Dopełnieniem świętego czasu było poświęcenie krzyża misyjnego, odnowienie przyrzeczeń krzyżowi i jego adoracja, a także błogosławieństwo apostolskie związane z odpustem zupełnym i przekazanie kluczy do kościoła księdzu proboszczowi oraz pożegnanie misjonarza, dla którego były to pierwsze wygłoszone misje w diecezji świdnickiej.

Nauki misyjne głoszone były od 25 września do 1 października, zarówno w kościele parafialnym w Bojanicach, jak i w kościele pomocniczym w Makowicach. Każda rodzina otrzymała także okolicznościowy biuletyn zapowiadający i wyjaśniający, czym są misje, który stanowi doskonałą pamiątkę z tego niecodziennego wydarzenia duchowego.

2022-10-11 12:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Być bardziej

Niedziela bielsko-żywiecka 45/2021, str. II

[ TEMATY ]

misje eucharystyczne

PB/Niedziela

Ks. Przemysław Sawa zachęcał do odwagi świadczenia o Jezusie

Ks. Przemysław Sawa zachęcał do odwagi świadczenia o Jezusie

Jeśli chcemy, by ludzie wracali do wspólnoty, sami musimy być w niej mocno obecni.

Te słowa wypowiedział ks. dr Przemysław Sawa podczas październikowej katechezy w Hałcnowie. Prelekcja pt. Wróć do Wspólnoty była kolejną z tegorocznego cyku mającego na celu odnowę wiary. Ksiądz Sawa, misjonarz miłosierdzia i duszpasterz Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody z Bielska-Białej w wystąpieniu starał się zdiagnozować niełatwą sytuację współczesnego Kościoła i nakreślić drogi prowadzące do ożywienia wiary i poczucia obecności we wspólnocie wierzących. Wezwał też do nawrócenia pastoralnego i odwagi świadczenia o Jezusie.
CZYTAJ DALEJ

Banery antyaborcyjne przeszkadzały europosłance KO. Sąd uniewinnił działacza prolife

2026-01-22 14:01

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił działacza prolife skazanego wcześniej na ograniczenie wolności, w związku z prezentowaniem przez niego banerów ze zdjęciami pokazującymi skutki aborcji. Wydarzenie, którego dotyczyła sprawa, miało miejsce 16 lutego 2025 r. w Lublinie. Tego dnia na tamtejszym Krakowskim Przedmieściu odbywało się zgromadzenie obrońców życia. W tym samym miejscu zwolennicy Rafała Trzaskowskiego zbierali podpisy pod jego kandydaturą na urząd Prezydenta RP. Zawiadomienie do Straży Miejskiej w sprawie pikiety prolife złożyła europoseł KO Marta Wcisło. Organizatorowi zgromadzenia wytoczono postępowanie z art. 140 i 141 Kodeksu wykroczeń, które penalizują wybryk nieobyczajny i umieszczanie nieprzyzwoitych treści w miejscu publicznym.

Sąd Rejonowy w Lublinie uznał mężczyznę winnym i skazał go na rażąco wysoką karę miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu prac społecznych w wymiarze 20 godzin. Apelację od tego wyroku złożyli prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. Zarzucono w niej m.in. błędną ocenę dowodów – zwłaszcza zeznań Marty Wcisło, które były w wielu miejscach sprzeczne. Dodatkowo Instytut wskazał na nieuwzględnienie przez sąd kontekstu politycznego oraz rzeczywistej motywacji złożenia zawiadomienia, którą była chęć wyeliminowania zgromadzenia prolife z miejsca, gdzie odbywa się polityczna zbiórka podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Co więcej, zdaniem Ordo Iuris, sąd w sposób nieuzasadniony przyjął, że banery faktycznie wywołały zgorszenie u przechodniów, mimo braku wskazania konkretnych pokrzywdzonych i dowodów potwierdzających takie reakcje.
CZYTAJ DALEJ

Rekord upadłości w branży taksówek

2026-01-23 07:18

[ TEMATY ]

samochody

pixabay.com

W 2025 r. zniknęło ponad 1,6 tys. firm, głównie jednoosobowych działalności – podaje „Rzeczpospolita”.

Z analiz Dun&Bradstreet (D&B), przygotowanych specjalnie dla „Rz”, wynika, że obecnie w kraju działa 49 tys. firm taxi. To wynik najniższy od 15 lat. Dla porównania w 2019 r. było ich 71 tys. Uśredniając, w ubiegłym roku każdego dnia znikało z rynku pięć firm, przy czym zjawisko uległo znacznemu przyśpieszeniu w drugiej połowie roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję