Reklama

Niedziela Świdnicka

Hubertus w Świdnicy

Obchodzący wspomnienie św. Huberta leśnicy i myśliwi okręgu wałbrzyskiego, spotkali się na pikniku zorganizowanym przy parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na osiedlu Młodych.

Niedziela świdnicka 45/2022, str. VII

[ TEMATY ]

hubertus

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Oprawę muzyczną Mszy św. przygotował Zespół Sygnalistów Myśliwskich „Odgłosy Kniei”

Oprawę muzyczną Mszy św. przygotował Zespół Sygnalistów Myśliwskich „Odgłosy Kniei”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cieszymy się, że możemy dziś gościć w naszej świątyni tych, którzy troszczą się o nasze zasoby leśne – powiedział we wstępie do Mszy świętej miejscowy proboszcz ks. prał. Rafał Kozłowski, witając zgromadzonych w kościele leśników i myśliwych oraz członków Zarządu Okręgowego Związku Łowieckiego w Wałbrzychu pod przewodnictwem Huberta Drzewieckiego – łowczego okręgowego i pracowników Nadleśnictwa Świdnica na czele z nadleśniczym Romanem Bereźnickim.

Mszy świętej w niedzielę 23 października przewodniczył i homilię wygłosił ks. prał. Jan Gargasewicz, kapelan myśliwych. Obecny był także ks. kan. Tomasz Zając, diecezjalny duszpasterz leśników. Oprawę muzyczną przygotował Zespół Sygnalistów Myśliwskich „Odgłosy Kniei”, a poszczególne koła związkowe były licznie reprezentowane przez poczty sztandarowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O ludziach lasu

O roli ludzi związanych z myślistwem mówił w homilii proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Wałbrzychu. – Ludzie zrzeszeni w związkach łowieckich chronią środowisko przyrodnicze, dążą do zachowania i rozwoju populacji zwierzyny łownej, do zahamowania degradacji znikającego już świata puszcz, lasów, topieli i błot. Pielęgnują i kultywują historyczne wartości kultury materialnej i duchowej łowiectwa oraz przestrzegają zasady etyki i tradycji – zaakcentował homileta, dodając, że jest to swego rodzaju służba.

Reklama

– Należy również podkreślać ideową rolę towarzystw łowieckich, które mają niepowtarzalne zasługi w walce o utrzymanie polskości w czasach niewoli narodowej oraz okupacji niemieckiej. Jakże często wtedy broń myśliwska wymierzona była we wroga, a gajówki, leśniczówki stanowiły główną bazę i najpewniejsze schronienie dla oddziałów partyzanckich i ruchów wolnościowych – przypomniał ks. prał. Gargasewicz, wspominając wydarzenia z czasów I i II wojny światowej.

– Myśliwi i leśniczy to prawdziwi strażnicy polskości i tradycji – podkreślił kapelan, dodając, że w dzisiejszych czasach chce się umniejszyć ich rolę i siłę w narodzie i społeczeństwie. – Nie dajmy się odstawić na bok, bo przegramy wszystko – zaapelował. Duchowny przypomniał, że myśliwi również zasiedlają lasy i pola zającami, kuropatwami, bażantami, cietrzewiami, czyli tymi wszystkimi gatunkami, których stan liczebny jest niski, albo krytyczny. Nierzadko również, zwłaszcza w zimie, dokarmiają zwierzynę, dźwigając na plecach worki z ziarnem. – Wszystko to czynią, aby zwierzęta i ptaki całkowicie nie wyginęły, aby były ozdobą lasów i pól dla przyszłych pokoleń – zaznaczył.

Czas na piknik

Po Mszy świętej na placu przed kościołem odbył się piknik myśliwski z pokazem psów i ptaków łowczych. Łowiectwo to też kuchnia myśliwska, której na Hubertusie nie mogło zabraknąć. Każdy zainteresowany mógł zakosztować potraw z dziczyzny – bigosów, gulaszy, pieczonych dzików. Swoje stoisko przygotowali także leśnicy.

2022-10-28 20:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspaniała tradycja

Niedziela podlaska 44/2022, str. I

[ TEMATY ]

hubertus

Archiwum autora

Podczas Eucharystii dziękowano Bogu za dar lasu i ziemi

Podczas Eucharystii dziękowano Bogu za dar lasu i ziemi

– Nie wystarczy brać, ale trzeba też Panu Bogu od siebie coś dać więc chcemy dać to podziękowanie, nasz dar serca za to, że mamy piękne leśnictwo, łowiectwo i rolnictwo – powiedział ks. Tomasz Duszkiewicz.

W niedzielę, 16 października, odbył się XIV Hubertus Węgrowski Mazowsza i Podlasia im. Prof. Jana Szyszko. Uroczystości rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem bp. Piotra Sawczuka. Dzień wcześniej na wspólnym polowaniu zgromadziło się ok. 400 myśliwych, którzy w ten sposób chcieli uczcić coroczne święto myśliwych, leśników i rolników.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Pojemność ludzkiego serca? Nieskończona!

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

jorisvo/fotolia.com

Zrób sobie dzisiaj „rachunek sumienia” z dostrzegania nieskończonego majestatu Boga, który objawiał się w ostatnich godzinach/dniach w tobie i w ludziach obok ciebie. Ale nie po to, by się „zdołować” tym, jak często zdarza ci się go przeoczyć; lecz po to, by się nim – choćby i po fakcie – ucieszyć i zachwycić.

Biblia wielokrotnie opiewa majestat Boga. Majestat, czyli dostojeństwo, powagę, potęgę, okazałość, splendor, moc, chwałę i tak dalej. W litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa wołamy: Serce Jezusa, nieskończonego majestatu… Ponieważ zwykliśmy (całkowicie słusznie) myśleć i mówić o Zbawicielu w samych superlatywach, to wezwanie to nie robi na nas większego wrażenia, nie zdumiewa nas i nie zastanawia. Ot, jeszcze jeden, jak najbardziej „zasłużony” modlitewny „komplement” wobec Pana Jezusa. Tymczasem warto poświęcić mu chwilę i odrobinę więcej uwagi.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję