Reklama

Zawsze blisko ludzi

W połowie stycznia w całym kraju rozpoczęły się szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej, które miały miejsce i w naszym regionie.

Niedziela sandomierska 5/2023, str. V

Archiwum 3. PBOT

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świętokrzyskie

W ćwiczeniach żołnierzy 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej wzięło udział prawie 500 żołnierzy 10. ŚBOT. To pierwsze w tym roku szkolenie rotacyjne. Żołnierze 101., 102., 103. batalionu lekkiej piechoty oraz kompanii logistycznej szkolili żołnierzy z elementów zielonej taktyki oraz przeprowadzili strzelania. Zajęcia odbywały się w Kielcach, Sandomierzu, Ostrowcu Świętokrzyskim i Szańcu. Natomiast szkolenie strzeleckie w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych – Dęba. Terytorialsi z kompani dowodzenia zajęcia strzeleckie wykonywali na strzelnicy w Jędrzejowie. Natomiast przy współpracy z OSP Tokarnia żołnierze przeprowadzili szkolenie z ratownictwa technicznego. Strażacy udostępnili swój sprzęt oraz instruowali żołnierzy z zakresu wykorzystania urządzeń hydraulicznych, m.in. przy rozcinaniu samochodów. Żołnierze 103. batalionu lekkiej piechoty z Ostrowca Świętokrzyskiego również szkolili przyszłych ratowników. Rozpoczęli kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy dla żołnierzy w grupie specjalistycznej ratowników. Terytorialsi z grupy specjalistycznej saperskiej korzystając z sali wykładowej Politechniki Świętokrzyskiej, odbyli pierwsze zajęcia teoretyczne, szkolenie BHP oraz egzamin dopuszczający do pracy z materiałami wybuchowymi. Ćwiczenia z zarządzania kryzysowego będą prowadzone w późniejszym terminie z innymi służbami, m.in. Policją, Państwową Strażą Pożarną oraz Służbą Ratownictwa Medycznego.

Podkarpacie

Swoje szkolenie odbyli również żołnierze WOT z podkarpackiej części naszej diecezji. W ciągu dwóch dni, żołnierze 31. batalionu lekkiej piechoty w Rzeszowie doskonalili swoje umiejętności pod okiem wykwalifikowanej kadry instruktorskiej. Podczas zajęć wykonywali m.in. strzelania bojowe z karabinka 5,56 mm MSBS Grot, który jest podstawowym uzbrojeniem żołnierzy WOT. Zależnie od stanowiska służbowego i pełnionej funkcji w pododdziałach lekkiej piechoty można jeszcze spotkać m.in. lekki moździerz piechoty LMP-2017, karabiny wyborowe, samopowtarzalne pistolety VIS 100 czy wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin. Szkolenia tzw. rotacyjne ukierunkowane są głównie na działania zmierzające do optymalizacji szkolenia żołnierzy w zakresie działań taktycznych czy strzeleckich. Nabyte umiejętności oraz pozyskane doświadczenie mogą być w przyszłości przydatne do wsparcia lokalnych społeczności w sytuacjach kryzysowych. – Atutem żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady OT jest bardzo dobra znajomość terenu, szkolenia w Stałym Rejonie Odpowiedzialności batalionów urealnia je i pozytywnie wpływa na społeczne uznanie. Przedsięwzięcia taktyczne doskonalone są w rejonach skąd pochodzą żołnierze, gdzie mieszkają, uczą się i pracują. Dzięki temu z dużym entuzjazmem podejmują wyzwania ćwiczeniowe w swoich rodzinnych miejscowościach – mówił płk Michał Małyska, dowódca 3. PBOT.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-01-24 11:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Watykan zapowiada publikację nowego dokumentu. Czego będzie dotyczył?

2026-10-02 08:21

[ TEMATY ]

Watykan

publikacja

zapowiada

nowy dokument

Adobe Stock

Dykasteria ds. Nauki Wiary opublikuje w połowie października dokument Venite ad me („Przyjdźcie do mnie”), poświęcony wyzwaniom związanym z przekazywaniem wiary w Jezusa Chrystusa. Jak podała agencja ACI Prensa, powołując się na sweje źródła, tekst ma zachęcić diecezje do wspólnej refleksji nad trudnościami i nowymi możliwościami ewangelizacji.

Dokument wychodzi z diagnozy, że w wielu częściach świata przekazywanie wiary napotyka coraz większe trudności. Autorzy stawiają pytanie, jak skutecznie głosić wiarę w realiach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję