Najstarsza uczestniczka kursu miała 79 lat. Brała udział nie tylko we wszystkich spotkaniach i była pełna pogody ducha, ale udowadniała młodszym, że na każdym etapie życia kobieta może być elegancka, zadbana i robić wspaniałe rzeczy dla siebie i innych.
W dniach 24-26 marca w parafii św. Józefa w Toruniu odbył się kurs Maria Magdalena. Prowadziły go kobiety na co dzień posługujące w różnych wspólnotach, m.in. Formacji Kobiet, Szkole Nowej Ewangelizacji Diecezji Toruńskiej św. Jana Umiłowanego Ucznia oraz OIKOS.
Spojrzeć oczami Jezusa
Na spotkanie przyjechały panie z Polski i zza granicy, mężatki i panny, osoby młodsze i w zaawansowanym wieku. Zarówno po stronie uczestniczek, jak i posługujących, były młode mamy z maluchami. Dały wspaniałe świadectwo, że w czasie macierzyństwa kobieta nie musi rezygnować z własnego rozwoju, a rekolekcje można zorganizować tak, by nawet malutkie dzieci czuły się na nich dobrze.
Każda z uczestniczek mogła zatrzymać się na chwilę i przemyśleć, jakimi wartościami się kieruje i na podstawie jakich ocen buduje opinię o sobie. Wiele osób na nowo odkrywało swoją kobiecość i to, jakie role w życiu powinna pełnić kobieta zgodnie z zamysłem Bożym.
Naszym celem było spojrzenie na siebie oczami Jezusa, dostrzeżenie swojego piękna, które wcale nie musi odpowiadać nierealnym standardom kreowanym przez media. Uczestniczki miały okazję zmierzyć się z fałszywym myśleniem na swój temat i odrzucić je w imię Boga.
Reklama
Konferencjom towarzyszyło wiele dynamik, które pozwalały na lepsze odnalezienie się w przedstawianej treści. Uczestniczki podkreślały wartość świadectw, którymi dzieliły się prowadzące spotkanie. Pomogły one zrozumieć, że zmiany w życiu można dokonać na każdym jego etapie, również w sytuacjach, które po ludzku wydają się bez wyjścia. W czasie kursu uczestniczki miały okazję skorzystać z rozmowy z kapłanem, spowiedzi lub modlitwy wstawienniczej.
Odkryć swój dar
Podczas przerw kawowych kursantki pytały organizatorki, od jak dawna się znają i jak długo się przyjaźnią, bo panowała między nimi niezwykła jedność w działaniu. Nie ma się czemu dziwić, wszystkie z nich przygotowywały się do kursu nie tylko merytorycznie, ale i duchowo. Przed każdym dniem przygotowań i pracy oddawały całe spotkanie i osoby w nim biorące opiece Ducha Świętego. Jego działanie można było odczuć na każdym kroku.
Na kursie wyraźnie było widać, kto jest jego odbiorcą. Dopracowany wystrój sal, kawiarenka pełna kolorów, smaków, wszystko zdawało się pieścić kobiecą wrażliwość i poczucie estetyki. Również prowadzące pokazywały swoim ubiorem, że mimo różnic wieku, figury czy potrzeb każda kobieta może pięknie wyglądać w sukience i tym sposobem jeszcze bardziej podkreślać swoją kobiecość.
Organizatorki obiecały, że kurs Maria Magdalena, będzie powtarzany. Mimo że nie ma jeszcze ustalonego terminu, już napływają zgłoszenia od nowych chętnych, bo osoby, które uczestniczyły w spotkaniu, zachęcają innych. Jednym słowem, warto było i zorganizować kurs, i w nim uczestniczyć.
„Wszyscy wiemy, że współczesny kryzys ludzkości nie jest powierzchowny, ale głęboki. Dlatego nowa ewangelizacja winna posługiwać się językiem miłosierdzia, na który składają się przede wszystkim gesty i postawy, a potem także słowa” – mówił abp Stanisław Gądecki do mężczyzn i młodzieńców, którzy przybyli w XVIII Archidiecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn i Młodzieńców do sanktuarium maryjnego w Tulcach k. Poznania.
Metropolita poznański przewodniczył Mszy św. na placu koronacyjnym nieopodal tuleckiej świątyni.
Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.
Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach.
Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić.
Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
Przypadający na sobotę Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP upamiętniony zostanie przez prezydenta Karola Nawrockiego, który odda hołd ofiarom we wsi Radruż. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz będzie w Ukrainie.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Dzień ten obchodzony jest w rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.