Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MISJA
Zbierali dowody zbrodni

Polscy prokuratorzy oraz policjanci, w ramach międzynarodowej współpracy w zespole śledczym, po raz drugi przebywali na Ukrainie, aby pomóc w zbieraniu i zabezpieczaniu dowodów rosyjskich zbrodni przy użyciu skanerów laserowych 3D. Prace prowadzone były w obwodzie sumskim oraz czernihowskim. W ich trakcie – jak poinformował prokurator Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej – przeprowadzono oględziny zniszczonych szpitali, szkół, przedszkoli, posterunków policji i budynków wielorodzinnych. Budynki zostały zniszczone przez bombardowania, ostrzały artyleryjskie i rakietowe oraz ataki dronów – stwierdził. – Śmierć poniosły tam osoby cywilne, w tym dzieci – powiedział. Czynności polskich śledczych na Ukrainie były przeprowadzane również w bezpośredniej bliskości linii frontu. – Wielokrotnie ich praca była przerywana alarmami lotniczymi, co powodowało konieczność udania się do schronów – zaznaczył. Śledczy korzystali z kamizelek kuloodpornych i hełmów. Do pierwszego wyjazdu doszło latem ub.r. Wtedy polscy śledczy pracowali w miejscowościach obwodów kijowskiego oraz mikołajowskiego. W obu wyjazdach brało udział po dwóch prokuratorów Prokuratury Krajowej i dziewięciu, dziesięciu policjantów. Materiał dowodowy zabezpieczono przy użyciu skanerów laserowych 3D. Urządzenia umożliwiają dokładne rejestrowanie otoczenia, a następnie jego zwizualizowanie.
j.k.

KONTROLA
Bez paniki

Reklama

W końcu poprzedniego tygodnia w Rzeszowie zmarła ósma osoba zakażona bakterią legionella. Na Podkarpaciu do szpitali trafiło wtedy prawie osiemdziesiąt osób. Zmarli mieli od 63 do 95 lat. Jeden pacjent został wyleczony. Wszyscy zgłosili się po pomoc z podobnymi objawami – wysoką gorączką, złym samopoczuciem i dusznościami. Zmarli byli obciążeni przewlekłymi chorobami, zwłaszcza onkologicznymi i kardiologicznymi, mieli bardzo obniżoną odporność. Pierwszy przypadek zakażenia legionellą wykryto 17 sierpnia. Sprawą zbiorowego zakażenia w Rzeszowie i okolicach zajęło się ABW, które sprawdza m.in. działania lokalnych wodociągów. Bakteria pojawiła się bowiem w ważnym strategicznie regionie Polski, jeśli chodzi o wojnę w Ukrainie – na Podkarpaciu znajdują się główna baza przerzutowa sprzętu wojskowego dla Ukraińców, a także ważne centrum pomocy wojennym uciekinierom. ABW ma wykluczyć pojawiające się wersje o możliwym sabotażu. W mieście przeprowadzono dezynfekcję miejskich wodociągów. Prezydent miasta apelował do mieszkańców, by nie pili nieprzegotowanej wody. W chwili oddawania numeru do druku na Podkarpaciu zakażonych jest ponad 140 osób.
j.k.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

NOWY ROK
Do szkół

W nowym roku szkolnym w Kijowie naukę rozpocznie 25 tys. pierwszoklasistów, będą funkcjonować wszystkie szkoły w stolicy – poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. W wyniku rosyjskich ataków ucierpiała w Kijowie ok. jedna czwarta z ponad 400 szkół – uszkodzono 104 szkoły, 83 z nich już odnowiono. – Zdecydowana większość będzie prowadzić naukę stacjonarną – powiedział mer. – W tym roku do stołecznych szkół pójdzie prawie tyle samo pierwszoklasistów, co w latach przed wojną – zaznaczył. Stwierdził też, że uważa za wyraz zaufania i ambicji rodziców to, iż chcą, by ich dzieci uczyły się na Ukrainie, w Kijowie.
j.k.

NIEMCY
Samokrytycznie o pomocy

Reklama

Zobowiązując się do dostarczenia myśliwców F-16, Dania i Holandia udowadniają, że bezkompromisowo wspierają Ukrainę – napisał portal dziennika Die Welt. Dania ma prawie 6 mln mieszkańców – mniej więcej tyle, ile Berlin i Brandenburgia razem wzięte. „Ale jest w pierwszym rzędzie, gdy chodzi o wspieranie Ukrainy w jej walce o wolność od rosyjskiego agresora – ostatnio ogłaszając, że przekaże temu krajowi w prezencie myśliwce F-16” – napisał dziennik. Takie samoloty chce dostarczyć także Holandia. „W przeliczeniu na jednego mieszkańca Holendrzy przekazują dwa razy więcej pomocy niż Niemcy, a w przypadku Danii jest to prawie trzy razy więcej per capita. Haga i Kopenhaga przewodzą planom sojuszu 11 krajów, aby szkolić ukraińskich pilotów na myśliwcach” – czytamy. „Podczas gdy niektóre duże kraje się wahają i zwlekają, mniejsze odważnie idą naprzód”. Dotyczy to także trzech krajów bałtyckich. Estonia dostarczyła Ukrainie haubice, amunicję i sprzęt. Litwa – sprzęt o wartości ok. 123 mln euro, a jej obywatele i celebryci rozpoczęli kampanię zbierania funduszy dla Ukrainy. Łotwa wysłała Ukrainie rakiety Stinger i śmigłowce.
j.k.

NIEMIECKIE ARGUMENTY
Nie chcą portu

Reklama

Budowa portu kontenerowego w Świnoujściu ma zmienić transportowe oblicze Pomorza Zachodniego i wzmocnić pozycję Polski na rynku światowym. Budzi jednak sprzeciw strony niemieckiej, w tym rządu Meklemburgii-Pomorza Przedniego, która uważa, że inwestycja może być niebezpieczna dla środowiska i niemieckich kurortów turystycznych. Eksperci twierdzą, że chodzi o ochronę własnych interesów gospodarczych. Jak donosiły media, na początku sierpnia burmistrz Heringsdorfu Laura Isabelle Marisken wynajęła polskiego prawnika, który ma złożyć wniosek o wgląd do dokumentów związanych z budową portu, a także o dopuszczenie niemieckiej gminy do polskiej procedury wydawania zezwoleń. – Jeśli nasz wniosek zostanie odrzucony, wniesiemy pozew do sądu w Świnoujściu – oznajmiła Marisken. Była to odpowiedź na decyzję Ministerstwa Infrastruktury o dofinansowaniu prac umożliwiających transport wodny do portu zewnętrznego w Świnoujściu. Inwestycja umożliwi utworzenie toru wodnego o głębokości 17 m, szerokości 500 m i długości ok. 70 km, umożliwiającego przyjmowanie dużych kontenerowców. Trasa nowego toru wodnego będzie w całości przebiegać w obrębie polskich obszarów morskich. Obecnie jedynym torem podejściowym do Świnoujścia jest trasa północna, która przebiega w bliskim sąsiedztwie granicy niemieckich wód morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej. Tor ma uniezależnić Polskę od niemieckich ingerencji w naszą gospodarkę.
w.d.

BRUDNE PIENIĄDZE
Pozwy za zmianę płci

Osoby, które w młodości zdecydowały się poddać tzw. zmianie płci, pozywają lekarzy za wyrządzone przez nich szkody. Składa je jedna z amerykańskich kancelarii prawnych, podając, że reprezentuje osoby, które były wprowadzane w błąd i wykorzystywane – często jako dzieci – przez fałszywą obietnicę opieki medycznej afirmującej płeć kulturową. Przed komisją sądownictwa w Kongresie 19-letnia Chloe Cole, która złożyła pozew przeciwko Kaiser Foundation Hospitals za usunięcie piersi, apelowała o wstrzymanie tzw. terapii zmiany płci i operacji dla nieletnich. Jesienią ub.r. Camille Kiefel zarzuciła medykom w Oregonie, że niepotrzebnie wykonali jej podwójną mastektomię. Prishy Mosley w Karolinie zaskarży medyków za wprowadzenie jej w błąd i skierowanie na usunięcie zdrowych piersi w wieku 16 lat. Soren Aldaco w Teksasie pozwała ich za przepisanie hormonów płciowych i podwójną mastektomię. Według prawników, to dopiero początek. W USA istnieje ponad 400 klinik zajmujących się tranzycją u dzieci, a rynek chirurgii „zmiany płci” wyceniono na blisko 2 mld dol. w 2021 r. Do 2030 r. ma urosnąć do poziomu 5 mld dol.
w.d.

BADANIE
Zwyczaje na urlopie

Polacy najchętniej spędzali urlop, wypoczywając i się relaksując – czynił tak co trzeci z nas – wynika z badania „Urlopowe zwyczaje Polaków – lato 2023”. Podczas „pasywnego” wypoczynku czytało książki i słuchało muzyki lub podcastów 29% badanych. Z zabiegów SPA korzystało 14%; leniuchowało – 31%. Decydując się na aktywny wypoczynek, ankietowani wybierali najczęściej zwiedzanie (35%) lub uprawianie sportu (32%). Sporty ekstremalne uprawiało 20% ankietowanych. Polacy najczęściej uczestniczyli w wyjazdach organizowanych przez siebie, rodzinę lub znajomych (aż niemal dwie trzecie z nas). 18% wykupiło wakacje w biurze turystycznym; 38% wybrało wakacje za granicą, 29% w Polsce.
j.k.

SYMPATIE BREGOVICIA
Został w domu

Prorosyjskie poglądy i poparcie udzielone nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję były powodem zakazu wjazdu do Mołdawii dla Gorana Bregovicia – poinformowały władze tego kraju. Wjazdu kompozytorowi i muzykowi odmówiono w dniu, w którym miał wziąć udział w festiwalu muzyki gitarowej. Co ciekawe, zakaz wjazdu dostał on już w 2022 r. Sprawę skomentował szef serbskiej dyplomacji Ivica Dačić, który zażądał od władz Mołdawii uzasadnienia tej decyzji. Powiedział, że krok ten stoi w jawnej sprzeczności z tradycyjnie przyjacielskimi relacjami Serbii i Mołdawii. W marcu 2015 r. – rok po nielegalnej aneksji półwyspu przez Rosję – Bregović wystąpił na Krymie. Przyznał po tym, że nie boi się oczekiwanych sankcji związanych z występem. – My na Bałkanach od zawsze czujemy wielkość, która nadchodzi ze wschodu, z Rosji – wyjaśnił wówczas muzyk. Z powodu tamtego występu i nieodcięcia się od rosyjskiej okupacji półwyspu Bregoviciowi cofnięto zaproszenie na Life Festival organizowany w 2015 r. w Oświęcimiu.
j.k.

2023-08-29 14:23

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie kijem go, to pałką

Według różnych szacunków, w Marszu Niepodległości mogło wziąć udział nawet 150 tys. osób. Mimo tłumów demonstracja była jedną z najbezpieczniejszych w historii. To najpewniej efekt tego, że choć za organizację marszu odpowiadały środowiska narodowe, to jednak aby umożliwić legalne przejście, nadano mu status formalnego zgromadzenia pod patronatem Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W liberalno-lewicowych przekazach dotyczących marszu obowiązuje jednak zasada – nie kijem go, to pałką. Byłoby niespokojnie – źle. Było spokojnie – też źle. Lewicowy serwis OKO.press napisał: „Ciesząc się z tego, że nie doszło do zamieszek, jesteśmy jak to dziecko z żartu o Stalinie. Porozmawiał, a mógł zabić”. W środowisku Krytyki Politycznej obowiązuje opinia, że skoro marsz był spokojny, powinno to martwić, a w środowisku PO – że to nie żaden Marsz Niepodległości, a „pochód narodowców Bąkiewicza przez Warszawę” albo „upaństwowione wydarzenie Bąkiewicza”. – Państwo polskie kupiło Marsz Niepodległości. Finansuje i legitymizuje neofaszyzm – powiedział poseł PO Michał Szczerba. Obowiązywało przeciwstawienie dobrego i złego. Z jednej strony były występy artystów, tańce i hasła o miłości, otwartości i tolerancji – to o warszawskim Street Party „antyfaszystów”. Z drugiej – race, petardy i hasła o „Polsce dla Polaków” – to o marszu. Skoro było spokojnie, trzeba to zohydzić. Prezydent Rafał Trzaskowski robił wszystko, żeby marsz się nie odbył, a gdy mu się to nie udało, stwierdził, że sprzeciwia się temu, „by rządzący oddawali państwowe święto narodowcom”, i wyliczył, ile marsz kosztował. Dodatkowe koszty związane z organizacją to prawie 1 mln zł. Trzaskowski chciałby je przerzucić na wojewodę mazowieckiego. – Skoro to święto państwowe, ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność – oznajmił.
CZYTAJ DALEJ

Pierwszeństwo ma życie uporządkowane według słowa, a dopiero potem prowadzenie innych

2026-02-13 10:16

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Deuteronomium otwiera się mową Mojżesza na stepach Moabu, tuż przed wejściem do ziemi. W Pwt 4 pada wezwanie do słuchania i wprowadzania w czyn „ustaw” i „praw”. Hebrajskie terminy (ḥuqqîm, mišpāṭîm) obejmują normy kultu i zasady życia społecznego. Tekst mówi o mądrości widocznej „w oczach narodów”. W świecie starożytnego Bliskiego Wschodu kodeksy prawne bywały pomnikiem władcy. Tutaj mądrość narodu ujawnia się w posłuszeństwie Bogu i w sposobie życia, który inni potrafią rozpoznać jako „rozumny” (ḥokmâ, bînâ). Mojżesz występuje jako świadek, który „nauczył” i „pokazał”, a nie jako autor prywatnej teorii. W najbliższym kontekście stoi też zakaz dokładania i ujmowania, co chroni naukę przed manipulacją (Pwt 4,2). Wyjątkowość Izraela zostaje opisana przez bliskość Boga. Lud ma Boga, który bywa „przy nim” w chwili wołania. Ten motyw prowadzi do pamięci o wydarzeniach, które „widziały oczy”, i do czujności wobec własnego wnętrza. Hebrajskie „strzec” (šāmar) niesie sens pilnowania i ochrony. Wiara jest przekazywana w opowieści rodziny: „synom i wnukom”. List Barnaby przywołuje Pwt 4,1 w formie parafrazy i na tej podstawie odczytuje przepisy Mojżesza w sensie duchowym, widząc w nich także obraz postaw moralnych. Atanazy w mowie przeciw arianom przytacza Pwt 4,7, aby pokazać różnicę między stworzeniem, do którego Bóg „zbliża się”, a Synem, który trwa „w Ojcu”. Klemens Aleksandryjski cytuje Pwt 4,9 („strzeż się samego siebie”) jako biblijne wzmocnienie wezwania do samopoznania (gnōthi seauton).
CZYTAJ DALEJ

Ekstremalna Droga Krzyżowa: Gdy milczenie mówi głośniej niż tysiące kazań

2026-03-11 17:59

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

Noc, cisza, krzyż w dłoni i co najmniej 40 kilometrów walki z własnymi słabościami to nie jest zwykłe nabożeństwo. To duchowa rewolucja, która rzuca wyzwanie strefie komfortu i prowadzi prosto w objęcia Boga.

W tę wyjątkową podróż, której celem jest nawrócenie własnego serca, wyruszamy wraz z ks. Łukaszem Romańczukiem – dziennikarzem Tygodnika Niedziela oraz rzecznikiem prasowym EDK. Jako duszpasterz i praktyk nocnych tras, staje się on naszym przewodnikiem po szlakach, gdzie „nie ma, że się nie da”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję