W sali Domu Parafialnego odbyło się pierwsze spotkanie, które zgromadziło około 40 kobiet z terenu Janowa Lubelskiego, Ulanowa i Jarocina. Gośćmi tego spotkania byli ks. Grzegorz Staszczak Diecezjalny Duszpasterz Kobiet z Sandomierza oraz Urszula Ludyjan ze Stalowej Woli, terapeuta, psycholog, członkini grupy duszpasterstwa w Sandomierzu.
Ksiądz Grzegorz w swoim wystąpieniu nakreślił istotę działania grup duszpasterstwa kobiet oraz dokonał rozeznania zapotrzebowania na tematykę spotkań. Urszula Ludyjan uświadomiła zebranym jak ważne są głębokie, świadome relacje oraz jakimi postawami powinny się kierować w swojej duchowości. Przy słodkim poczęstunku rozmowy toczyły się w sposób dość ożywiony. – Z nadzieją patrzymy na tworzące się dzieło i mamy nadzieję, że liczba kobiet chętnych do włączenia się będzie wzrastać. Zapraszamy każdą kobietę, która pragnie pogłębić swoją wiarę ale także sięgnąć dna swojej duszy i wydobyć to co w niej najpiękniejsze – podkreśliła s. Tomasza Jaroszkiewicz ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej, inicjatorka spotkania.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Bóg patrzy głębiej niż czyny. Intencje kształtują nasze relacje i wybory.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Sukces nie zastąpi duszy. Można mieć wiele rzeczy materialnych, ale stracić to, co najważniejsze.
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc
Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach
i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze,
że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie
mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że
akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko
na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end.
Wychowali ją dziadkowie.
WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.