Mszę św. w parafii św. Karola Boromeusza koncelebrowali kapłani pochodzący z wołowskiej parafii, a także duchowni, którzy przez lata pełnili swoją posługę w tejże parafii. Przed rozpoczęciem Mszy św. historię powstania kościoła, parafii i jego funkcjonowanie przez 300 lat przedstawił ks. Krzysztof Jacek Kanton, proboszcz. Podczas Eucharystii abp Józef Kupny, pełniący rolę delegata papieskiego, udzielił papieskiego błogosławieństwa wszystkim wiernym. Rok Jubileuszowy w wołowskiej parafii zakończy się 3 listopada 2024 r.
Homilia poświęcona była m.in. pokorze. – Pozwala nam ona dostrzec, jak wiele zawdzięczamy naszym rodzicom, krewnym, nauczycielom, wychowawcom. Człowiek pokorny widzi, jak wiele zawdzięcza innym – mówił abp Kupny, dodając: – Takim człowiekiem pokornym był św. Karol Boromeusz – mówił metropolita, przedstawiając sylwetkę patrona wołowskiej parafii.
Na zakończenie padły słowa zachęty. – Okres pięknego jubileuszu waszego kościoła nie może być tylko patrzeniem w przeszłość. Mamy wspominać to, co się przez lata działo. Trzeba nosić w sercu pamięć o tych, co odeszli, budowali kościół i wspólnotę, ale ważne jest, aby rok jubileuszowy umocnił w was wiarę, nadzieję i miłość i przyniósł upragnione owoce w waszym życiu – zaznaczył metropolita wrocławski.
W Zakładzie Karnym w Wołowie odbyła się wyjątkowa uroczystość. Placówkę odwiedził bp Maciej Małyga, który przewodniczył liturgii oraz wygłosił homilię skierowaną do osadzonych, kandydatów do bierzmowania oraz ich rodzin.
Warto podkreślić, że przygotowanie do bierzmowania prowadzone było przez ks. Stanisława Małysę, kapelana więzienia oraz Koinonię Jana Chrzciciela, która w ramach przygotowania przeprowadziła kurs Alpha. Na jednym ze spotkań pojawił się także bp Maciej Małyga.
Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?
Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.
Podziel się cytatem
Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?
Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.