Zamiast typowych rekolekcji adwentowych, stwierdziliśmy, że zrobimy coś innego. Pojechaliśmy do Wielkiej Wsi, do domu opieki, który prowadzą siostry zakonne. Jest to dom dla dziewcząt z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, które trafiają tam już jako dzieci i mieszkają do końca życia. W tej chwili mieszka tam 60 osób – mówi Marta Dudek.
Dzień skupienia rozpoczął się Mszą św. w kaplicy. Po niej młodzież wzięła się do pracy. Chłopaki razem z księżmi zajęli się uprzątaniem terenu wokół domu, m.in. wywożeniem złomu. Natomiast dziewczyny myły okna i podłogi, sprzątały świetlicę, czyli ogarniały dom w środku.
– Mieliśmy okazję do spotkania z dziewczętami. Niektóre z nich pomagały nam w pracach porządkowych. Oprowadzały po domu, prowadziły za rękę, opowiadały, jak wygląda ich dzień. Wydaje mi się, że dla nich to był dobry czas, bo mogły porozmawiać czy pobyć z kimś z zewnątrz, poznać kogoś nowego – podkreśla Marta. – Również praca fizyczna może pomóc w przygotowaniu na przyjście Pana, o czym się przekonaliśmy. Myślę, że jeszcze kiedyś odwiedzimy siostry, spotkamy się z mieszkankami domu i znowu pomożemy. Ten czas dał nam wiele do myślenia. Zainspirował nas do tego, żebyśmy w Adwencie uwrażliwili się na drugiego człowieka.
Pełnię urząd dyrektora DPS, a ponadto wraz z moją siostrą pracujemy w administracji oraz pomagamy przy opiece nad mieszkankami – mówi s. Paula
Czułam, że Bóg powołuje mnie, aby być blisko chorych, opuszczonych i zepchniętych na margines – mówi s. Paula – Monika Bielecka.
Jej miasto rodzinne to Janów Lubelski, od pokoleń uznawane za silny ośrodek powołań kapłańskich i zakonnych. – Widać to choćby w mojej rodzinie. Z 6 rodzeństwa: 4 sióstr i 2 braci, aż 3 wstąpiły do Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej: ja, moja siostra bliźniaczka – s. Luiza oraz s. Edyta. W rodzinnym domu wiara i Kościół zawsze zajmowały centralne miejsce. Miałam również dobry przykład księży i sióstr zakonnych pochodzących z Janowa i okolic – opowiada.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.
„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
Jezus nie przychodzi skraść nasze życie, ale oświecać je światłem swojej mądrości – mówił Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Regina Coeli. Wskazał na złodziejów wkradających się do zagrody naszego serca: konsumpcjonizm, błędne idee, uprzedzenia, czy ci, którzy podsycają wojny. Czy potrafiliśmy ich odeprzeć? – pytał Papież.
W rozważaniu Papież nawiązał do niedzielnej Ewangelii, przeciwstawiającej Jezusa – Dobrego pasterza, który wchodzi do owczarni przez bramę i złodzieja, który przekrada się, by kraść, zabijać i niszczyć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.