Reklama

Finał Ligi parafialnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bardzo wielu nastolatkom lubiącym grać w piłkę nożną marzy się zagranie meczu na prawdziwym "pierwszoligowym stadionie". Jak czegoś bardzo się pragnie, to marzenia się spełniają. W czerwcowy poniedziałek na stadionie Widzewa cztery pariafialne jedenastki zagrały swoje mecze finałowe o mistrzostwo Ligi Parafialnej Archidiecezji Łódzkiej. W grupie młodzieżowej do lat 16 spotkały się drużyny z parafii Chrystusa Króla z Łodzi oraz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego z Łodzi. Zwycięstwo (2:1) wywalczyli chłopcy z parafii Chrystusa Króla z Łodzi. W grupie młodzieży starszej o mistrzostwo Ligi Parafialnej walczyły zespoły z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z Konstantynowa oraz parafii Chrystusa Odkupiciela z Łodzi. Mecz zakończył się zwycięstwem (1: 0) młodych piłkarzy z parafii Chrystusa Odkupiciela z Łodzi. W rozgrywkach Ligi Parafialnej Archidiecezji Łódzkiej grało 12 zespołów w grupie młodzieżowej do lat 16 oraz 24 zespoły w grupie młodzieży licealnej i studenckiej.
Finał tegorocznej szóstej już edycji Ligi Parafialnej miał miejsce 16 czerwca na stadionie przy al. Piłsudskiego. Pamiątkowe puchary i medale zwycięzcom Ligi Parafialnej wręczył abp Władysław Ziółek. Były także pamiątkowe zdjęcia na murawie widzewskiego stadionu. Z wielkim zainteresowaniem rozgrywkom na widzewskim stadionie przyglądali się: znany łódzki bramkarz Jan Tomaszewski, duszpasterz sportowców - ks. Stanisław Danilewicz, a także działacze sportowi RTS Widzew. Młodzi piłkarze biorący udział w rozgrywkach Ligi Parafialnej, mówiąc o swoich piłkarskich zmaganiach, wskazywali na duchowy wymiar sportu, który pomaga przełamywać słabości i otwiera serca młodych na współpracę i wzajemne zaufanie.
Niektórzy podkreślali, że rozgrywki parafialne były czasem znakomitej zabawy na świeżym powietrzu, bo tak naprawdę na boisku najbardziej liczy się zamiłowanie do piłki, które pomaga pokonać zmęczenie i chwile słabości. Młodzi piłkarze udowodnili swoją postawą na boiskach, że doskonale wiedzą, że aby wygrać, trzeba mądrze grać i systematycznie trenować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej tragedii?

2026-08-21 08:45

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Trzy niezwykłe historie ludzi, których wiara została poddana radykalnej próbie. Pierwsza rozpoczyna się od niewyobrażalnej tragedii i pytania: „Jeśli Bóg jest dobry, dlaczego do tego dopuścił?” Druga pokazuje młodego człowieka piszącego z zachwytem o zjednoczeniu z Chrystusem — człowieka, który później stanie się jednym z największych przeciwników religii. Trzecia prowadzi nas na nocny spacer C.S. Lewisa z J.R.R. Tolkienem i do zaskakującej podróży, podczas której niewierzący pisarz odkrył, że… już wierzy.

Dlaczego św. Piotr rozpoznał w Jezusie Mesjasza, choć faryzeusze wiedzieli o religii znacznie więcej? Czy wiara jest rezultatem logicznego rozumowania, osobistej decyzji, a może darem, którego człowiek nie potrafi sam sobie zapewnić? I co zrobić, gdy czujemy, że nasze połączenie z Bogiem staje się coraz słabsze?
CZYTAJ DALEJ

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

„Feminizm” premiera negatywnie zweryfikowany

2026-08-22 15:11

[ TEMATY ]

premier

Donald Tusk

Barbara Mróz‑Gorgoń

feminizm

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Donald Tusk lubi mówić o sile kobiet. Lubi też pokazywać, że jego rząd jest nowoczesny, europejski i wrażliwy na nierówności. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba sprawdzić, jak te piękne deklaracje działają w praktyce.

Barbara Mróz-Gorgoń jeszcze niedawno była dla premiera „najwybitniejszą w Polsce specjalistką”. Tusk komplementował ją, mówił o jej ciężkiej pracy i zapewniał, że niedługo wszyscy będą zadowoleni z efektów. Nie minął nawet miesiąc, a pani minister została odwołana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję