Reklama

Aspekty

Historyczny moment

W głogowskiej kolegiacie nad ołtarzem głównym zamontowano ogromny krzyż. Dla świątyni to historyczne wydarzenie, które jest ukoronowaniem jej odbudowy i wyjątkowym znakiem wiary, który na zawsze wpisze się w jej historię.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 44/2025, str. I

[ TEMATY ]

Głogów

Karolina Krasowska

Dzieło z jednej strony przedstawia Chrystusa Ukrzyżowanego, a z drugiej – Zmartwychwstałego

Dzieło z jednej strony przedstawia Chrystusa Ukrzyżowanego, a z drugiej – Zmartwychwstałego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Krzyż waży ponad 500 kg, ma prawie 7 m wysokości i prawie 5,5 m szerokości. Za jakiś czas planowane jest jego uroczyste poświęcenie. Autorem i wykonawcą dzieła jest artysta plastyk Mirosław Grzelak z Łodzi. 3 lata temu zaprojektował dla kolegiaty stacje drogi krzyżowej. Przyznał, że dla niego to spore przeżycie. – Po realizacji drogi krżyżowej narodził się pomysł tego krzyża, który w jakiś sposób nawiązuje do stylistyki drogi krzyżowej. To stylistyka inspirowana ikoną. Krzyż jest dziełem współczesnym, opracowanym na podstawie wzorów średniowiecznych. Biorąc pod uwagę jego kolorystykę i stylistykę, wpisuje się w harmonijny sposób do wnętrza kolegiaty – wyjaśnia Mirosław Grzelak. – W tej chwili, poza ołtarzem, który jest najważniejszy w każdej świątyni, nie było w kolegiacie takiego elementu, który skupiałby w czasie modlitwy. Jest tutaj bardzo duże prezbiterium, wzrok nam gdzieś ucieka. Natomiast to, co sprawi ten krzyż, jest zupełnie nową wartością. Ma on dwie strony. Będzie możliwość obracania go. Z jednej strony przedstawia Chrystusa Ukrzyżowanego, z drugiej – Zmartwychwstałego, który błogosławi. Widać też Jego rany. W scenie ukrzyżowania, po bokach, widać przedstawienia Maryi i św. Jana Ewangelisty. Cała scena jest bardzo tradycyjnym ujęciem. Można powiedzieć, że jest to czysta ikona. Po stronie Zmartwychwstania, po bokach, widać przedstawienia św. Jadwigi Śląskiej i św. Hieronima. Jest tutaj również przedstawienie Trójcy Świętej, ponieważ widać gołębicę, symbolizujacą Ducha Świętego i dłoń Boga Ojca, tak zwaną Manus Dei. Na dole znajduje się napis: Marana Tha, który w zależności od tego, jak jest tłumaczony znaczy: „Pan przyjdzie” lub „Pan przyszedł” – wyjaśnia Mirosław Grzelak. Warto dodać, że autor ma na swoim koncie wiele prestiżowych projektów i realizacji.

Krzyż został najpierw spionowany na konstrukcji wsporczej, potem zabezpieczyło go rusztowanie, a po około godzinie prac zawisł w prezbiterium. Jego montażem zajęły się firmy Kazet i Radoxim. – To, co dzisiaj oglądamy, to finał całej akcji, bo prace trwały od wielu tygodni. Zaczęliśmy od projektu konstrukcji, która trzyma to dzieło sztuki – wyjaśnia Mariusz Kędziora, dyrektor ds. inwestycji z firmy Radoxim. – Wykonaliśmy konstrukcję wsporczą krzyża, która znajduje się nad sklepieniem kolegiaty. Do tego zostało zamontowane specjalne urządzenie, które pozwoli obracać krzyżem. Jak tylko krzyż zostanie zamontowany w tym urządzeniu, to cała konstrukcja wsporcza zostanie zdemontowana. Zaangażowanie parafian w przedsięwzięcie jest ogromne i budzi wielkie emocje – dodaje.

W kolegiacie był też obecny ks. prał. Ryszard Dobrołowicz, któremu Głogów zawdzięcza odbudowę zniszczonej przez wojnę świątyni. Jak mówi, jest to swego rodzaju zwieńczenie ważnego etapu odbudowy kościoła. – To jest ukoronowanie wykańczania kolegiaty, jej odbudowy. Patrzę z podziwem na pracę i myślę, że takie momenty bardzo ludzi jednoczą. Widać, jak wielka to dla nich satysfakcja. Dla mnie też, bo to ja zaczynałem odbudowę, a Bóg pomagał i myślę, że teraz też pomaga. To jest naprawdę wielkie wydarzenie – zauważa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-10-28 14:17

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Największy w Polsce

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 50/2025, str. III

[ TEMATY ]

Głogów

Karolina Krasowska

Krucyfiks nosi w sobie ikonę, zarówno Chrystusa umęczonego, jak i Zmartwychwstałego

Krucyfiks nosi w sobie ikonę, zarówno Chrystusa umęczonego, jak i Zmartwychwstałego

W kolegiacie bp Tadeusz Lityński poświęcił nowy krzyż w prezbiterium.

Uroczyste poświęcenie wielkiego krucyfiksu, który zawisł w prezbiterium świątyni, odbyło się 2 grudnia, w czasie obchodów Roku Jubileuszowego.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję