Reklama

Niedziela Lubelska

Wspólnota serc

Przeżywając jubileusz parafii, jako pielgrzymi nadziei przychodzimy, aby uwielbiać Boga za wielkie rzeczy, które się wśród nas dokonały – powiedział proboszcz ks. Adam Wełna.

Niedziela lubelska 47/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Lublin

Urszula Buglewicz

Jubileuszowa Liturgia (przy ołtarzu z prawej proboszcz ks. Adam Wełna)

Jubileuszowa Liturgia (przy ołtarzu z prawej proboszcz ks. Adam Wełna)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Lublinie, erygowana 9 listopada 1995 r., świętowała 30-lecie istnienia dokładnie w rocznicę powstania. Uroczystej Mszy św. z muzyczną oprawą przygotowaną przez orkiestrę dętą z Niedrzwicy Kościelnej przewodniczył abp Stanisław Budzik. Przy ołtarzu ze wzruszeniem stanął proboszcz ks. Adam Wełna, budowniczy kościoła i wspólnoty serc na lubelskim Czechowie, związany z parafią przy ul. Milenijnej od początku jej istnienia. – Dziękujemy Bogu za 30 lat naszej parafii i 30 lat obecności z nami proboszcza, który wytrwale zabiega o godne wzrastanie w wierze każdego z nas. Jego organizacyjne i gospodarskie umiejętności zaowocowały wybudowaniem pięknego kościoła, a jego wielka duszpasterska troska o powierzony lud Boży tworzy piękną wspólnotę serc – powiedzieli z wdzięcznością parafianie.

Jubileuszowe uwielbienie

Reklama

Stając przed wspólnotą, z którą od trzech dekad ks. Adam Wełna dzieli dole i niedole, radości i smutki, słowami hymnu Magnificat proboszcz wyraził wdzięczność Bogu za miniony czas. – W roku jubileuszowym, jako pielgrzymi nadziei przychodzimy, aby Boga uwielbiać za wielkie rzeczy, które dokonały się w życiu naszej parafii – powiedział. – Uwielbiamy Cię za znak naszego zbawienia, jakim jest krzyż, który został postawiony na tym miejscu 17 lipca 1995 r.; za architektów, projektantów i osoby zaangażowane w budowę naszej świątyni przez modlitwę, ofiarny grosz i bezinteresowną pracę. Uwielbiamy Cię za wszystkie Eucharystie, sprawowane tu od 10 września 1995 r., najpierw w skromnej szopce, potem w części garażowej, a ostatecznie w miejscu świętym, jakim jest kościół, konsekrowany 16 maja 2005 r. Uwielbiamy Cię za sakramenty, środki naszego uświęcenia na drodze pielgrzymowania przez doczesność ku wieczności, wzmacniające naszą wiarę, nadzieję i miłość. Uwielbiamy Cię, Boże, wraz Maryją, za wszystkie codzienne Różańce i za nieustanną nowennę do naszej Patronki; za Ojca Świętego, biskupów i kapłanów, szczególnie tych, którzy tu pracowali i stąd pochodzą – wyliczał ks. Adam Wełna, wypowiadając ze wzruszeniem kolejne wiersze parafialnego hymnu wdzięczności. Proboszcz wraz z parafianami poprosili abp. Stanisława Budzika i zgromadzonych o modlitwę, by ich wspólnota wiernie kroczyła za Jezusem drogą prawdy, a Maryja była dla nich nieustannie nauczycielką pełnienia woli Bożej w codziennym życiu. Wracając myślami do srebrnego jubileuszu parafii, który był obchodzony w czasie pandemii, ks. Adam Wełna wyraził wdzięczność, że obecnie wszyscy mogą wspólnie modlić się i manifestować wielką radość serc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żywe kamienie

Reklama

W jubileuszowej homilii abp Stanisław Budzik nawiązał najpierw do przypadającego w tym dniu święta rocznicy poświęcenia bazyliki laterańskiej, w którym proklamowana jest Ewangelia o przegonieniu przez Jezusa kupców ze Świątyni Jerozolimskiej. Stojąc przy ołtarzu pięknego współczesnego kościoła, zbudowanego wiarą i pracą mieszkańców Czechowa, metropolita wezwał do wielkiej troski o świątynię serc. – Niech nic nie krępuje naszych rąk i naszych serc; nie dajmy nikomu zniszczyć Bożej świątyni w nas. Nie pozwólmy, aby wdarł się do niej zgiełk i handel tego świata. Nie wystawiajmy na próbę cierpliwości naszego Pana i nie poddawajmy się zwątpieniu nawet w najtrudniejszym czasie. Przecież „Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła”; On jest naszą ucieczką i siłą, najpewniejszą pomocą w trudnościach. Z Nim nie boimy się, choćby zatrzęsła się ziemia – powiedział pasterz. Odnosząc się do 30-lecia istnienia parafii, zwrócił uwagę, że to czas budowy świątyni i upiększania jej, ale przede wszystkim „czas budowy Kościoła z żywych kamieni serc, których spoiwem jest wiara i miłość”. – Jako wspólnota jesteście wpatrzeni w Najświętszą Maryję Pannę, Matkę Nieustającej Pomocy. Ona wciąż prowadzi nas do Chrystusa; Ona uczy nas pełnić wolę Ojca; Ona nas otwiera na dary Ducha Świętego i dojrzewanie w nas jego owoców – powiedział abp Budzik, polecając wspólnotę nieustannej opiece Maryi.

Dobry pasterz

Zwracając się do proboszcza, metropolita z wdzięcznością wskazał na 30-letnią posługę ks. Adama Wełny w parafii. – Od początku stoisz na czele wspólnoty i masz istotny udział we wszystkim, co się tutaj dokonało w sensie duchowym i materialnym. Niezmordowanie głosisz Słowo Boże, aby się stało światłem na drogach; sprawujesz sakramenty, które są akweduktami Bożej łaski i przestrzenią spotkania z Jezusem Chrystusem w najważniejszych chwilach życia; jak dobry pasterz prowadzisz lud po drogach zbawienia i wskazujesz na wartości, na których warto oprzeć życie i nadzieję; zabiegasz o dobro duchowe i materialne tej parafii – wyliczał. Ksiądz arcybiskup wyraził nadzieję, że parafianie nadal będą wspierać proboszcza w tym, co będzie zamierzał dla wspólnego dobra. – Bóg zapłać tym, którzy włączali się aktywnie w życie wspólnoty i którzy nadal to czynią, szczególnie tym, którzy troszczą się o wychowanie dzieci i młodzieży będących przyszłością Kościoła i Ojczyzny, jak i o Boży dom, o pogłębienie wiary, umacnianie nadziei i o świadectwo miłości. Takie zadanie stawiają nam dzisiejsze rocznice: 30-lecie parafii i proboszcza oraz 20-lecie konsekracji kościoła – powiedział abp Budzik. Jubileuszowej wspólnocie życzył, by ich świątynię wciąż wypełniała moc modlitwy żywego Kościoła, przekonanego o nieustannej obecności Boga.

Utrwalone piękno

Z okazji jubileuszu zostały przygotowane trzy filmy, dostępne na stronie internetowej parafii. Utrwalone są na nich wyjątkowe chwile z początków historii, świadectwo wiary, wysiłku i jedności, które zbudowały żywą wspólnotę serc. Są nimi poświęcenie placu i fundamentów pod budowę nowej świątyni przez abp. Bolesława Pylaka w kwietniu 1997 r., wmurowanie kamienia węgielnego przez abp. Józefa Życińskiego we wrześniu 1997 r. oraz pierwsza Pasterka w nowym kościele w grudniu 1999 r.

Historia parafii przy ul. Milenijnej zaczęła się w lipcu 1995 r., kiedy na placu budowy postawiono krzyż i sprawowano pierwszą Mszę świętą. Od tego czasu trwa nieustannie, przez oficjalne erygowanie parafii, budowę kościoła i wspólnoty serc. Świątynia, wpisana w pejzaż Czechowa, została zaprojektowana przez architekta Stanisława Machnika. Znajduje się w niej wyjątkowa rzeźba Chrystusa z rozprostowanymi ramionami, umieszczona w centralnym miejscu w prezbiterium na tle Drzewa Życia, w które wpisane jest tabernakulum przypominające bochen chleba. Spójna koncepcja wnętrza jest dziełem lubelskiego artysty plastyka Andrzeja Antoniego Widelskiego. Świątynię wypełniają ołtarze boczne Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Miłosierdzia Bożego, św. Józefa i św. Jana Pawła II oraz wyjątkowe stacje Drogi Krzyżowej, kończącej się nie złożeniem do grobu, ale zmartwychwstaniem Chrystusa.

Więcej o parafii na www.mbnplublin.pl

2025-11-18 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Drogowskaz do świętości

Niedziela lubelska 15/2024, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Ewa Kamińska

Błogosławieństwo relikwiarza

Błogosławieństwo relikwiarza

Błogosławiony kard. Stefan Wyszyński jest wzorem do naśladowania wierności nauce Chrystusa oraz miłości Boga, Maryi i Ojczyzny – powiedział bp Artur Miziński.

Do kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej w Środowiskowym Ośrodku Wsparcia „Kalina” w Lublinie wprowadzono relikwie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Uroczystościom, w których udział wzięli kierownictwo, podopieczni i pracownicy wszystkich placówek pomocy społecznej, znajdujących się przy ul. Kalinowszczyzna, przewodniczył bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Papież nawiedzi relikwie św. Augustyna i św. Franciszki Cabrini

Leon XIV 20 czerwca uda się do grobu świętego, którego nazywa swoim „ojcem i mistrzem”. Będzie modlił się też przy relikwiach św. siostry Franciszki Cabrini w pobliskim Sant’Angelo Lodigiano. Wizytę w Pawii rozpocznie od spotkania z dziećmi leczonymi onkologicznie - informuje Vatican News.

Leon XIV spotka się z dziećmi leczonymi w Narodowym Centrum Hadronoterapii Onkologicznej (CNAO) oraz z ich rodzicami w Pawii. Papież pozdrowi także personel medyczny i dyrekcję.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję