Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Sztuka, historia i modlitwa

Od sztuki i wspomnień, przez zagadnienia medyczne i kosmetyczne, po koncert jubileuszowy i odpust – tak wyglądał program 24. Dni Klemensowych w parafii św. Klemensa w Ustroniu.

Niedziela bielsko-żywiecka 48/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Ustroń

Monika Jaworska/Niedziela

Danuta Koenig opowiada o znanych osobach z Ustronia

Danuta Koenig opowiada o znanych osobach z Ustronia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Proboszcz ks. Wiesław Bajger podkreślił tradycję wydarzenia i radość ze spotkań w odnowionej czytelni. – Od 24 lat gromadzimy się w tej czytelni, aby uczestniczyć w pięknych wydarzeniach z różnych dziedzin naszego życia. To okazja, aby podjąć refleksję nad przeszłością i wspomnieć tych, którzy oddali życie za ojczyznę – zaznaczył. Prezes Stowarzyszenia Czytelnia Katolicka Barbara Langhammer przypomniała hasło dni z listu św. Klemensa: „Strzeż uczciwości, przypatruj się prawości, bowiem w końcu osiągnie pomyślność człowiek pokoju”.

Reklama

Inaugurację uświetniła wystawa „Ustrońskie impresje” Agnes Nagy, artystki z Węgier mieszkającej w Ustroniu. Jej prace – tworzone w różnych technikach, od akwareli po batik – ukazują piękno twarzy, przyrody i krajobrazów, a część z nich niesie głębsze przesłanie religijne i duchowe. – Okolice Ustronia są cudowne, więc często obserwuję piękno natury. Wystarczy spacer po ogrodzie, by zachwycić się najmniejszymi rzeczami – czy to robak, kropla rosy, kwiat czy kamyk. One mnie inspirują – podkreśliła. Artystka zwróciła uwagę, że inspiracją są dla niej także ludzie i ich zachowania, zmieniające się wraz z rozwojem technologii, oraz poezja i pieśni. Tworząc grafiki i batiki, wchodzi – jak mówi – w inny wymiar, który staje się jej modlitwą. Opowiedziała o technice batiku, wywodzącej się z Indonezji, polegającej na nakładaniu wosku i farby krok po kroku, aż powstanie obraz. – Na wystawie prezentuję wykonane tą techniką – krzyż i obraz „Opiekun”, na którym ptak symbolizuje Boga otulającego skrzydłami człowieka – mówiła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie inauguracyjne poprowadziła Danuta Koenig, uhonorowana 11 listopada Złotą Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego. Wspomniała, że Ustroń ma 720 lat i w związku z tym przypomina osoby, które pozostawiły trwałe ślady na ziemi ustrońskiej. Przytoczyła wiersze i prozę ustrońskich twórców: Renaty Ciszewskiej, Wandy Mider, Marii Nowak, Andrzeja Piechockiego, Józefa Pilcha i prof. Jana Szczepańskiego, światowej sławy socjologa. Wskazała na ważną rolę społeczności dwuwyznaniowej – katolicko-ewangelickiej. – Trzeba cieszyć się, że mogliśmy w swoim życiu takich ludzi spotkać na swojej drodze. Oni dają nam siłę do działania, do życia. Oby takich ludzi było coraz więcej w naszym otoczeniu. Starajmy się ich odnaleźć i z nimi jak najczęściej przebywać – dodał ks. W. Bajger na zakończenie. Muzykę zapewnił Janusz Śliwka, a wizualizację Wojciech Piechocki.

W kolejnych dniach w Czytelni Katolickiej Jonasz Milewski przedstawił historię hrabiny Gabrieli von Thun Hohenstein, która kierowała się honorem i troską o innych. Lekarz dr n.med. Andrzej Solecki, traumatolog i ortopeda, przybliżył historię Szpitala św. Łukasza w Bielsku-Białej. Magistrowie farmacji Ewa i Mariusz Jancarczykowie mówili o kosmetykach i właściwej pielęgnacji skóry. W kościele odbył się jubileuszowy koncert „Miłość źródłem pokoju” w wykonaniu chóru „AVE” pod dyrekcją Alicji Adamczyk z okazji 45. rocznicy istnienia chóru. Dni Klemensowe zwieńczył odpust 16 listopada, podczas którego kazania wygłosił ks. Adam Bajorek.

2025-11-25 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Cisza eremity” – orientalna pieśń z teledyskiem nakręconym na Pustyni Judzkiej

[ TEMATY ]

teledysk

pieśń

Ustroń

KAI/Sylwia Hazboun / YouTube

Sylwii Hazboun z Ustronia

Sylwii Hazboun z Ustronia

Premiera pieśni „Cisza eremity” w wykonaniu Sylwii Hazboun z Ustronia odbyła się 24 listopada w mediach społecznościowych. To jedyna w Polsce artystka, która czerpie inspiracje wyłącznie z dorobku chrześcijaństwa Bliskiego Wschodu i Pisma Świętego oraz wykonuje pieśni po polsku i w językach aramejskim, arabskim i hebrajskim. Klip wideo do jej najnowszego utworu powstał na Pustyni Judzkiej w Palestynie, w miejscu, w którym żyli wczesnochrześcijańscy eremici.

Jak wyjaśnia Sylwia Hazboun na swoim blogu „Dzisiaj w Betlejem”, nowy utwór to muzyczna medytacja o pustyni i anachorecie, który porzuca swoje dotychczasowe życie, aby rozważać boskie tajemnice w odosobnieniu.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Wielka Brytania: Reklamy śmieciowego jedzenia w telewizji tylko po godz. 21

2026-01-05 18:54

[ TEMATY ]

jedzenie

Wielka Brytania

Adobe Stock

Od poniedziałku w Wielkiej Brytanii obowiązuje zakaz emitowania reklam śmieciowego jedzenia przed godziną 21. Celem jest ochrona dzieci przed produktami o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru, uważanymi za najważniejszą przyczynę otyłości u dzieci.

Zakaz reklamy obejmuje nie tylko słodycze i napoje gazowane, ale także niektóre rodzaje płatków śniadaniowych, słodzonego pieczywa, czy dań gotowych zawierających duże ilości tłuszczów nasyconych, soli czy cukru - podkreślił portal BBC.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję