Święta Bożego Narodzenia to czas, w którym szczególnie myślimy o zdrowiu i dobrej kondycji najbliższych. Obdarowujemy się prezentami, by okazać troskę.
Osoby starsze są bardziej narażone na utratę ciepła z uwagi na zmniejszenie masy mięśniowej, utratę tkanki tłuszczowej, a także z powodu chorób przewlekłych zaburzających zdolności termoregulacji.
W święta warto obdarować seniorów ciepłym swetrem lub kamizelką. Doskonale sprawdzi się także miękki koc, który ogrzeje w chłodne dni, a dzięki temu, że został podarowany przez bliskich, ogrzeje również serce. W sklepach znajdziemy też wiele rodzajów termoforów, koców i poduszek rozgrzewających, które zapewniają przyjemne ciepło.
Niezwykle pomocny może być elektroniczny ciśnieniomierz, który umożliwia łatwe i częste mierzenie ciśnienia w domowych warunkach. Do pomiaru tętna oraz wysycenia naszej krwi tlenem służyć będzie pulsoksymetr zakładany na palec.
Warto również rozważyć zakup wagi łazienkowej – stała kontrola masy ciała jest ważna nie tylko dla ogólnego zdrowia, lecz także przy przewlekłej chorobie serca, ponieważ nagły wzrost wagi może sygnalizować zatrzymywanie się wody w organizmie.
Reklama
Specjaliści zalecają osobom starszym, obok codziennej aktywności takiej jak spacery, wykonywanie przynajmniej dwa razy w tygodniu ćwiczeń wzmacniających ciało. Jeśli pozwala na to stan zdrowia seniora, dobrym pomysłem może być karnet na zajęcia ruchowe – wiele ośrodków prowadzi obecnie specjalną gimnastykę dla osób starszych.
Aktywność można wspierać także w domu. Praktycznym, niedużym urządzeniem do ćwiczeń jest rotor, który nie zajmuje wiele miejsca. Pozwala on trenować nawet podczas oglądania telewizji, a pomaga utrzymać siłę mięśni nóg.
Dla osób z mniej stabilnym chodem pomocne mogą być laska lub balkonik, które zwiększają poczucie bezpieczeństwa podczas poruszania się.
U osób przewlekle leżących znacznie wzrasta ryzyko zaniku mięśni, dlatego dobrym pomysłem jest wykupienie kilku wizyt rehabilitanta. Specjalista dobierze ćwiczenia do indywidualnych możliwości i pomoże zapobiegać osłabieniu siły mięśniowej.
Długotrwałe leżenie sprzyja także powstawaniu odleżyn. Można im zapobiegać dzięki odpowiednim rozwiązaniom, takim jak materace przeciwodleżynowe, które równomiernie rozkładają nacisk na ciało. W ramach większego, wspólnego prezentu od rodziny można również pomyśleć o zakupie regulowanego łóżka, które zarówno ułatwia opiekę nad osobą leżącą, jak i zwiększa jej codzienny komfort.
Reklama
Dbając o komfort i bezpieczeństwo naszych bliskich, możemy rozważyć praktyczne prezenty związane z wyposażeniem łazienki. Dobrym pomysłem może być montaż siedziska pod prysznicem lub barierki w wannie, które ułatwią kąpiel i zmniejszą ryzyko poślizgnięcia. Większym, lecz niezwykle poprawiającym komfort życia prezentem jest wymiana wanny lub prysznica z głębokim brodzikiem na model z niskim wejściem, co znacznie ułatwia codzienną higienę.
Jesienią i zimą brakuje słońca, którego promienie są niezbędne, aby w organizmie wytwarzać witaminę D3. Niedobór tej witaminy powoduje osłabienie kości i przyczynia się do złamań. Zadbajmy o bliskich, kupując im suplement tej witaminy. Dawka dobowa (o ile lekarz nie zalecił inaczej) to 1000-2000 jednostek.
Pamiętajmy jednak, że wiele innych składników, po które sięgamy w formie suplementów, naturalnie występuje w codziennym pożywieniu. Nie dajmy się zwieść niezliczonym reklamom obiecującym „suplement na wszystko” ani pięknie zapakowanym zestawom prezentowym. Jeśli dany preparat nie został zalecony przez lekarza, najczęściej stanowi zbędny wydatek, a niepotrzebnie przyjmowane suplementy mogą powodować działania niepożądane.
Pamiętajmy, że prezenty są pięknym gestem serca, ale najcenniejszym darem pozostaje zawsze wspólnie spędzony czas. Dbajmy o naszych seniorów nie tylko od święta, lecz także na co dzień. Zabierzmy ich na spacer, porozmawiajmy z nimi, posłuchajmy ich. Bądźmy razem – to najprostszy, a jednocześnie najcenniejszy prezent, zwłaszcza w dzisiejszym, tak szybkim świecie.
Melisa pochodzi z obszaru Morza Śródziemnego. Ze względu na swoje liczne właściwości lecznicze jest znana i wykorzystywana od czasów starożytnych. Wiele osób uprawia ją w swoich ogrodach, bo najlepiej smakuje napar z samodzielnie wyhodowanej melisy.
Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.
Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.